Nagle zjechał pod koła ciężarówki

KOLEJNA TAJEMNICZA ŚMIERĆ NA DRODZE KRAJOWEJ NR 50.

Do tragicznego wypadku doszło na prostym odcinku drogi krajowej nr 50 na wysokości wsi Całowanie w gm. Karczew. Mazda zderzyła się czołowo z ciężarówką. Kierujący osobówką 38-letni Jacek S. zginął na miejscu.

AGNIESZKA JASKULSKA

W sobotę, 2 grudnia po godz. 22 Jacek S., mieszkaniec powiatu garwolińskiego (gm. Pilawa), jechał mazdą od strony Kołbieli w kierunku ronda w Sobiekursku.

– Około godz. 22.30 na prostym odcinku drogi na wysokości Całowania doszło do tragedii – mówi podinsp. Piotr Zakrzewski z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. – Z niewyjaśnionych przyczyn kierowca osobówki zjechał na przeciwległy pas drogi i auto czołowo zderzyło się z ciężarówką marki Volvo. 38-letni kierowca mazdy zginął na miejscu – dodaje podinsp. Zakrzewski. Auto dosłownie wbiło się w ciężarówkę na legionowskich rejestracjach. Siła zderzenia była tak duża, że przód mazdy został zmiażdżony i wgnieciony aż do połowy auta, natomiast jej dach wbił się w kabinę ciężarówki.

Na miejscu interweniowały policja, straż pożarna i karetka pogotowia. – 34-letni obywatel Białorusi, który kierował samochodem ciężarowym, był w szoku, ale nie odniósł poważnych obrażeń. Był trzeźwy – podkreśla podinsp. Piotr Zakrzewski. Na miejsce wezwano prokuratora. Do akcji wkroczyli również strażacy. – Musieliśmy użyć specjalistycznego sprzętu, aby rozciąć wrak samochodu – przyznaje mł. kpt. Maciej Łodygowski z otwockiej straży pożarnej. Tylko w ten sposób ratownicy mogli wydobyć ze zmiażdżonej mazdy ciało Jacka S.

Okoliczności i przyczyny tragicznego wypadku wyjaśniają policja i prokurator. Obywatel Białorusi, który jechał tirem w kierunku Kołbieli, tłumaczył śledczym, że kierowca osobówki jechał z dozwoloną, przeciętną prędkością. Dopiero kilka chwil przed tym, gdy ciężarówka miała minąć się na drodze z mazdą, dostrzegł, że osobówka nagle zjeżdża na przeciwległy pas, wprost pod koła tira. Kierowca zapewniał śledczych, że trąbił i ostro hamował, ale było za późno na jakąkolwiek reakcję i nie miał szans uniknąć czołowego zderzenia.

Śledczy wyjaśniają okoliczności tej tragedii. Biorą pod uwagę różne scenariusze, m.in. to, że Jacek S. mógł zasłabnąć lub zasnąć za kierownicą. Policyjne statystyki są zatrważające.

To już 19 osoba, która w tym roku zginęła w wypadku drogowym na terenie powiatu otwockiego. Na początku roku na tym samym odcinku „Pięćdziesiątki”, po czołowym zderzeniu z ciężarówką zginął 23-letni policjant podróżują-cy mazdą. „Linia” pisała o tym w połowie lutego.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl