Spalarnia będzie receptą na smród?

POWIATOWI RADNI ZASTANAWIAJĄ SIĘ NAD SPALARNIĄ ŚMIECI.

Powiatowi radni wizytowali niedawno firmę Lekaro. Jakiś czas temu odwiedzili też składowisko Sater. Efektem tych spotkań jest wniosek do zarządu powiatu o zrobienie rozeznania w sprawie budowy spalarni odpadów. Na razie szczegóły inwestycji nie są znane. W pierwszej kolejności eksperci mają ocenić zasadność takiego wniosku.

SYLWIA WYSOCKA

Byliśmy zaskoczeni technizacją procesu przerobu śmieci w lekaro, ale nie zmienia to faktu, że czuć było wydobywające się stamtąd odory – podsumowała wizytę radna Małgorzata Wielopolska, która mieszka niedaleko. – Ludzie mieszkający w pobliżu są zmęczeni tym smrodem. Nie dziwi mnie, że są gotowi protestować na ulicach przeciwko takim warunkom życia – podkreśliła.

Na posiedzeniu komisji zdrowia, rodziny i bezpieczeństwa (13 grudnia) radna poddała pod dyskusję pomysł, żeby powiat zastanowił się nad zainwestowaniem w spalarnię śmieci. Jej zdaniem może to pomóc rozwiązać problemy mieszkańców. – Być może gdyby najpierw odbyła się edukacja mieszkańców, którym zostałyby przedstawione dane i informacje dotyczące funkcjonowania nowoczesnych spalarni oraz opinie ekspertów, ludzie uznaliby, że to dobry pomysł – zastanawiała się Wielopolska.

Jak przekonywała radna, sama forma organizacji spalarni jest kwestią otwartą – mogłaby to być np. spółka międzygminna albo partnerstwo publiczno-prywatne. Realizację pomysłu poprzedziłoby referendum, w którym mieszkańcy powiatu mieliby możliwość wypowiedzenia się, czy popierają budowę takiego obiektu. Ostatecznie radna sformułowała do zarządu powiatu wniosek, aby podjął działania zmierzające do zbudowania na terenie powiatu otwockiego spalarni śmieci w oparciu o merytoryczną opinię ekspertów oraz referendum przeprowadzone wśród mieszkańców.

Radni nie do końca wiedzieli, jak odnieść się do bardzo ogólnie zarysowanej koncepcji. – Samo referendum to koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych. Budowa spalarni kosztowałaby jeszcze kilkadziesiąt milionów złotych. Kto miałby ponieść takie koszty? – zastanawiał się członek zarządu powiatu Krzysztof Boczarski. – Czy uruchomienie spalarni wyeliminuje sortowanie śmieci i działalność wykonywaną przez firmę Lekaro? Według mnie nie, a budując spalarnię, zrobimy alternatywę nie dla firmy Lekaro, ale dla składowiska Sater – zauważył. – Kluczowa byłaby odpowiedź na pytanie, gdzie konkretnie miałby powstać spalarnia? Bez tej informacji referendum może nie mieć sensu – podkreśla radny Grzegorz Michalczyk.

Jako główną barierę w realizacji pomysłu radny Artur Brodowski wskazał także nie tyle finanse (jego zdaniem inwestor, który chciałby wybudować spalarnię powinien zaprosić do współpracy Lekaro i Sater i pod jednym zarządem kompleksowo rozwiązywać problem zbierania, segregacji oraz utylizacji śmieci), ale brak akceptacji społecznej. – Dzisiaj słowo „spalarnia” jest bardzo źle kojarzone i nie wiem, czy będzie społeczne przyzwolenie na tego typu działania. Gdyby jednak doszło do referendum w tej sprawie, mielibyśmy czarno na białym, jakie są warunki dla takich inwestycji na naszym terenie – podkreśla Brodowski.

Radni zgodzili się, że przed podjęciem kolejnych kroków potrzebna jest opinia ekspertów, którzy wypowiedzą się na temat zasadności zaproponowanych działań. Do takiego spotkania ma dojść na początku przyszłego roku.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl