Miasto bez strażników

OTWOCK: OD MARCA STRAŻ MIEJSKA PRZESTANIE ISTNIEĆ.

Stało się to, o czym głośno mówiło się już od roku. Otwoccy radni podjęli uchwałę o rozwiązaniu straży miejskiej. Ich zdaniem miasta nie stać teraz na jej prawidłowe funkcjonowanie, a w obecnym kształcie straż nie spełnia oczekiwań mieszkańców i stawianych przed nią zadań.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

To nie b

yła łatwa decyzja, ale konieczna – podkreślają radni. Zgodnie z podjętą na sesji 18 grudnia uchwałą (10 głosami „za”, przy jednym „wstrzymującym się” i siedmiu „przeciw”) straż miejska w Otwocku ma być zlikwidowana 28 lutego. Zdaniem większości radnych nie spełnia ona oczekiwań w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa i porządku na terenie miasta, zwłaszcza w kontekście kosztów jej utrzymania. Radni uważają, że większe efekty przynosi wspieranie działalności Komendy Powiatowej Policji w Otwocku oraz podejmowanie innych działań, które mają na celu poprawę bezpieczeństwa w mieście.

Bez dyskusji

Rozmowy o rozwiązaniu straży miejskiej toczyły się od roku. W tej sprawie wypowiedział się komendant stołecznej policji (taki jest wymóg), mieszkańcy mieli możliwość zabrania głosu w ankiecie internetowej, a jako ostatni swoją opinię wydały związki zawodowe, które zawiązały się w urzędzie miasta. Nikt nie zasugerował likwidacji straży miejskiej, wszyscy opowiedzieli się za jej pozostawieniem. Projekt uchwały był też omawiany na trzech komisjach rady miasta, gdzie głosy co do ostatecznej decyzji były podzielone. Ze strony radnych Marka Leśkiewicza i Małgorzaty Rock padły propozycje przeorganizowania straży miejskiej.

Podczas sesji budżetowej radny Marcin Kraśniewski zgłosił wniosek formalny o zakończenie dyskusji, zanim ta się rozpoczęła, i przejście od razu do głosowania nad uchwałą. – Wielokrotnie na ten temat rozmawialiśmy na komisjach. W straży miejskiej pracują ludzie i najważniejsze, żeby już wiedzieli, na czym stoją – argumentował swój wniosek Kraśniewski. Ponieważ uzyskał on poparcie większości radnych, osoby, które wcześniej chciały się wypowiedzieć (w tym komendant straży miejskiej), nie zostały dopuszczone do głosu. Mogły to zrobić dopiero po przegłosowaniu uchwały.

„Nikt nie jest doskonały”

 

Gdy komendant straży miejskiej Dariusz Sokół zabrał już głos, nie krył rozgoryczenia z powodu całej sytuacji. Mówił o działaniach strażników i podkreślał ich rolę w Otwocku.

– Moi ludzie oddali prawie ćwierć wieku temu miastu. Interweniowali w różnych sprawach. To my ograniczaliśmy handel na ulicy, zabezpieczamy miejskie uroczystości. Gdy po godz. 16 urząd miasta już nie pracuje, mieszkańcy zgłaszali się do straży miejskiej, która podejmowała interwencje jeśli nie od razu, to następnego dnia. Rozumiem względy ekonomiczne, ale straż miejska była organem łączącym społeczeństwo z urzędem miasta, w tym także z radnymi. Wpisaliśmy się w historię Otwocka. Szkoda, że zlikwidowano organ, który został powołany do pilnowania porządku. Wiadomo, że może nie był on doskonały, ale przecież nikt nie jest… Jest mi bardzo przykro z tego powodu, bo gdyby to był wymóg ustawowy, to zrozumiałbym taką decyzję – stwierdził Sokół.

Przewodniczący rady miasta Jarosław Margielski zaznaczył, że to nie umiejętności zawodowe strażników, a głównie sprawy finansowe zaważyły na podjęciu takiej, a nie innej decyzji. Jest ona pokłosiem wieloletnich zaniedbań, które doprowadziły do tego, że Otwock w porównaniu z innymi gminami jest na szarym końcu pod względem rozwoju infrastruktury, a wydatki bieżące w budżecie miasta rosły. – To są trudne decyzje, gdy stajemy przed wyborem, czy podwyższamy podatki mieszkańcom, bo koszty bieżące funkcjonowania miasta rosną, czy decydujemy się na podjęcie m.in. takich trudnych decyzji, bo darzymy sympatią wielu strażników miejskich, którzy sumiennie i z poświęceniem wykonują swoją pracę. Aby straż miejska spełniała oczekiwania i wymogi, powinna mieć co najmniej dwukrotnie zwiększone finansowanie oraz kadrę. A na to nas nie stać – stwierdził Margielski. I podziękował komendantowi oraz innym strażnikom za dotychczasową służbę.

Termin początku likwidacji straży miejskiej rozpoczyna się od dnia wejścia w życie podjętej jeszcze w grudniu 2017 r. uchwały (czyli po 14 dniach od publikacji w dzienniku urzędowym). Do dnia rozwiązania (czyli do końca lutego br.) otwocka straż miejska prowadzi swoją działalność zgodnie z ustawą o strażach gminnych. Co potem? Radni proponują, aby część zadań straży przejęły wydziały urzędu miasta, gdzie zatrudnienie mogą znaleźć dotychczasowi strażnicy.

– Zostawiliśmy prezydentowi ponaddwumiesięczny okres na reorganizację pracy poszczególnych wydziałów, tak aby płynnie przejęły część obowiązków realizowanych dotychczas przez straż miejską – wyjaśnia Margielski i dodaje.

– Gdyby istnienie straży miejskiej było konieczne do wykonywania zadań samorządu, to ustawodawca umieściłby taki zapis w obowiązujących przepisach prawa. Tak nie jest. Straż miejska jest serwisem dodatkowym, na który mogą pozwolić sobie bogate i rozwinięte miasta. Otwock do takich niestety nie należy. Zmiana ustawy o oświacie nałożyła na nas dodatkowy obowiązek zwiększenia zatrudnienia (wydatków) w świetlicach szkolnych. Jest to dodatkowe 0,5 mln zł, czyli prawie tyle, ile zaplanowano na 2018 r. na utrzymywanie straży miejskiej – tłumaczy przewodniczący rady miasta.

Tak głosowali radni

Za likwidacją straży miejskiej: Mateusz Głasek, Krzysztof Kłósek, Jakub Kosiński, Monika Kwiek, Jarosław Łakomski, Jarosław Margielski, Barbara Olpińska, Andrzej Sałaga, Witold Wachnicki, Czesław Woszczyk. Przeciw: Michał Bany, Przemysław Bogusz, Andrzej Kamiński, Dariusz Kosyła, Marek Leśkiewicz, Dariusz Piętka, Małgorzata Rock. Wstrzymał się: Marcin Kraśniewski. Nieobecni: Magdalena Nowak, Wojciech Dziewanowski, Łukasz Majchrzyk.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl