Zaspokojone pragnienie

OTWOCK: W CZWARTEK RUSZA W TEATRZE KINO „OAZA”.

I oto nadeszła ta historyczna chwila. Pustkę po dawnym kinie „Promyk” wypełnia nowe kino „Oaza”. W czwartek, 11 stycznia odbędzie się pierwszy pokaz. Będzie to najnowszy przebój z Hollywood – „Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi”. Tak spełnia się jedno z wielkich marzeń otwocczan.

PRZEMEK SKOCZEK

Ileż to lat nie działa już kino „Promyk”? Wystarczająco długo, aby mogło wyrosnąć pokolenie dorosłych dziś ludzi, którzy go w ogóle nie pamiętają i znają tylko z opowieści rodziców, dziadków i starszych kolegów. Brak kina od dawien dawna był wymieniany jako jedna z największych bolączek Otwocka. Pragnienie kontaktu z filmami zostanie jednak wreszcie zaspokojone i to – nomen omen – w „Oazie”. Swoją drogą to ciekawe, że zarówno „oaza”, jak i „promyk” to nazwy kojarzące się z nadzieją na coś lepszego. Jakże trafna symbolika.

Superjakość

„Oaza” to kosztowny projekt. Startuje w dużej mierze dzięki dofinansowaniu z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, który przyznał Otwockiemu Centrum Kultury granty na ponad 170 tys. zł. Drugie tyle zapewniła miejska kasa. Umowę, na mocy której w budynku teatru miejskiego zostanie uruchomione kino, OCK podpisało z firmą Cine Project Polska 23 listopada. Te półtora miesiąca wystarczyło, aby przeprowadzić wszystkie konieczne prace instalacyjne.

– Pojawiło się u nas wiele nowoczesnych urządzeń i systemów niezbędnych do projekcji filmów w technologii cyfrowej. Montowane są między innymi specjalny ekran, laserowy projektor cyfrowy oraz odpowiedni system nagłośnienia, lepszy niż te, które znamy z warszawskich kin. To będzie superjakość – podkreśla Sebastian Rakowski, dyrektor OCK, dla którego kino jest od lat oczkiem w głowie.

„Oaza” dzieli salę z teatrem miejskim. To oznacza, że zapewnia 176 miejsc, w tym 37 na balkonie. Projekcje filmowe będą odbywać się tylko w systemie 2D, ponieważ technika trójwymiarowa wymaga specjalnego, bardzo drogiego ekranu, który jest przy tym niezbyt trwały. Budynek jest dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. W weekendy bilety kosztują 20 zł (ulgowe 17 zł), a w tygodniu odpowiednio 17 i 15. Dostępne są też bilety grupowe i dla uczestników miejskiego programu Rodzinka 3+ (koszt to tylko 1 zł). Udogodnieniem dla widzów jest możliwość zakupu biletów za pośrednictwem strony www.kino.otwock.pl.

Trochę później, dużo po polsku

W nowym miejscu będziemy mogli oglądać większość nowości filmowych, ale z niewielkim opóźnieniem (ok. trzech do pięciu tygodni) w stosunku do premier w dużych kinach. To wynika
z wielofunkcyjności naszej sali i otwockiej specyfiki.

– Chcąc mieć premierę filmu, należy spełniać rygorystyczne zobowiązania wobec dystrybutora, m.in. grać nowość trzy razy dziennie i codziennie. W naszych realiach to nie ma sensu, większość seansów odbywałaby się zapewne przy pustej niemal widowni. Ci, którzy bardzo chcą być na bieżąco, wybiorą stołeczne kina, ale sądzimy, że większa część otwocczan będzie wolała poczekać i zobaczyć film na miejscu, blisko i taniej – ocenia Rakowski. – Teraz musimy złapać rytm, zobaczyć, jak wszystko się układa, jakie gusta ma nasza publika i kiedy najchętniej przychodzi. To pozwoli nam planować repertuar. Na razie jest szczególny czas, zaraz po inauguracji ruszają ferie i proponujemy głównie filmy dla młodych widzów. Od lutego kino ruszy na dobre. Oczywiście jesteśmy otwarci na sugestie widzów – dodaje.

„Oaza” już należy do Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych, a dofinansowanie z PISF-u narzuca pewne warunki. Jeden z nich mówi, że 25 proc. wyświetlanych filmów musi być polskiej produkcji. Nas ta wiadomość ogromnie cieszy, ponieważ rodzime kino ma teraz wspaniały czas, kolejne tytuły podbijają serca widzów, krytyków i jurorów festiwali, także tych międzynarodowych. Zatem do zobaczenia w „Oazie”! Już od czwartku.

Kino „Oaza” Otwockiego Centrum Kultury ul. Armii Krajowej 4, 05-400 Otwock
tel. 22 779 36 43, mail: kino@otwock.pl
www.kino.otwock.pl

Było nawet świntuszenie

Seanse filmowe w budynku „Jaracza” nieprzypadkowo będą odbywać się pod szyldem kina „Oaza”. W ten sposób Otwockie Centrum Kultury pragnie nawiązać do przedwojennej historii tego obiektu. Przez całe lata 30. w gmachu mieściło się właśnie kino „Oaza”, które należało m.in. do Anny Perechodnik, żony Calka, żydowskiego policjanta z otwockiego getta znanego dzięki wspomnieniom zawartym w książce „Spowiedź”.

– Budynek obecnego teatru został wybudowany w latach 20. XX w. przez rodzinę Nuswaldów. Początkowo funkcjonowała tu spółka Kinoteatr „Świt”. Było to jedno z pierwszych stałych, niemych jeszcze kin w Otwocku. W 1931 roku spółka zbankrutowała i nakazem sądu została zlikwidowana. Kino jednak działało dalej. Przedsiębiorczy Nuswaldowie zmienili jedynie jego nazwę na „Oaza”. Cztery lata później kino zostało zmodernizowane oraz rozbudowane i już jako kino dźwiękowe funkcjonowało do wybuchu II wojny światowej – opowiada Sebastian Rakowski. Wówczas widzowie nie mieli takich wygód jak my teraz. Sala nie miała układu amfiteatralnego, czyli wznoszącego się ku górze, siedziało się na zwykłych krzesełkach i było nadzwyczaj tłoczno – sala jednorazowo mieściła 300 osób. Warto dodać, że miejsc publicznych nie obejmował jeszcze żaden zakaz palenia.

– W okresie okupacji Niemcy zarekwirowali obiekt i wyświetlali tu swoje filmy fabularne, kroniki wojenne i filmy propagandowe. Jednak ze względu na nikłe zainteresowanie mieszkańców kino zamknięto, a obiekt przeznaczono na magazyn. Dopiero w 1944 roku, pod nadzorem Niemców, w budynku na nowo zorganizowano kino. Grano przede wszystkim niemieckie filmy fabularne i propagandowe. Można też było zobaczyć wątpliwej jakości produkcje włoskie i hiszpańskie. Z zachowanych relacji wynika, że na ekranie pojawiały się również filmy pornograficzne – dodaje szef OCK.

Propagandowe kino nie cieszyło lokalnych struktur Armii Krajowej. Ppor. Zygmunt Migdalski, dowódca dywersji naszego rejonu, przeprowadził na początku kwietnia 1944 roku skuteczną akcję, uszkadzając projektory. Ponieważ po dwóch tygodniach seanse wznowiono, AK powtórzyła zamach, tym razem wysadzając na dobre cały sprzęt. Po wojnie budynek służył jako ośrodek kultury i siedziba amatorskiego teatru. Sporadycznie odbywały się w nim projekcje filmowe, jednak kino nie powróciło do budynku. Aż do teraz.

NA EKRANIE

„Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” – reż. Rian Johnson
Kontynuacja „Przebudzenia mocy”. Rey (Daisy Ridley), która odnalazła Luca Skywalkera (powrót na ekran Marka Hamilla) na odciętej od świata wyspie, szkoli się pod jego okiem i okazuje się wyjątkowo pojętną uczennicą. Tymczasem Kylo Ren (Adam Driver), syn księżniczki Lei (Carrie Fisher) i Hana Solo, dokłada starań, żeby unicestwić siły rebeliantów. Po stronie rebelii znów walczą były szturmowiec Najwyższego Porządku Finn (John Boyega) i genialny pilot Poe Dameron (Oscar Isaac).
Czwartek, 11.01, godz. 19.45; piątek, 12.01, godz. 12 i 20; sobota, 13.01, godz. 13.15; niedziela, 14.01, godz. 21

„Paddington 2” – reż. Paul King
Druga część szalonych i zabawnych przygód uroczego misia. Tym razem rezolutny niedźwiadek o nienagannych manierach i skłonności do wpadania w tarapaty trafi w złe towarzystwo. Pomyłkowo osadzony w areszcie wśród zepsutych do szpiku kości typów spod ciemnej gwiazdy zrobi wszystko, aby sprowadzić ich na dobrą drogę. A że siłę przekonywania ma wielką, rzecz może się udać.
Piątek, 12.01, godz. 9.40 i 17.30; sobota, 13.01, godz. 9; niedziela, 14.01, godz. 9 i 16

„Coco” – reż. Lee Unkrich
Mały Miguel, zafascynowany grą na gitarze, marzy o tym, by pójść w ślady swojego muzycznego idola Ernesto de la Cruz. Niestety, jego planów nie pochwalają najbliżsi. Chłopiec w pogoni za swoją pasją i wbrew rodzinnemu zakazowi muzykowania w tajemniczych okolicznościach trafia do niezwykłej Krainy Zmarłych, gdzie odkrywa historię swojej rodziny.
Piątek, 12.01, godz. 15; sobota, 13.01, godz. 11; niedziela, 14.01, godz. 14

Kino „Oaza”, Teatr Miejski im. Jaracza, ul. Armii Krajowej 4,
tel. 607 745 060, www.kino.turystycznyotwock.pl, bilety: 17 zł ulgowy i 20 zł normalny

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl