Oszczędzają to wyłączają

JÓZEFÓW: W NOCY JEST CIEMNO POD LATARNIAMI…

Józefowscy radni nie chcą dłużej błądzić w ciemnościach. Dlatego nie zgadzają się na wyłączanie ulicznych latarni po północy. Zwrócili się do burmistrza z wnioskiem o zaprzestanie takiego oszczędzania. Nawet policja przyznaje, że przestępcy lubią, gdy jest ciemno.

SYLWIA WYSOCKA

Nie tak dawno „Linia” pisała o panujących w Józefowie po północy ulicznych ciemnościach. Wyłączanie latarni jest dla mieszkańców szczególnie uciążliwe w czasie różnych uroczystości. Ostatnio musieli wracać po omacku z rodzinnych spotkań w czasie świąt Bożego Narodzenia, a egipskie ciemności nie opuściły ich nawet podczas sylwestra.

– Mieszkańcy wracający do domów z pasterki musieli radzić sobie z kompletnymi ciemnościami w mieście. Uważam, że to jest „grube przegięcie” – przyznaje radna Anna Masik. – A już na żart zakrawało wyłączenie latarni w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia, kiedy osoby chcące wspólnie świętować nadejście nowego roku nie widziały się na ulicach. Jeśli miasto musi oszczędzać, niech to robi, wyłączając oświetlenie po godzinie 3.00 w nocy, a nie po 1.00 – dodaje radna.

Na prośbę Anny Masik pozostali radni obecni 9 stycznia na wspólnym posiedzeniu komisji sformułowali do burmistrza wniosek, w którym domagają się, aby uliczne latarnie zgodnie ze swoim przeznaczeniem świeciły w nocy, to znaczy między godz. 1.00 a godz. 3.00. Zwracają przy tym uwagę, że nocą oświetlenie jest niezbędne w mieście przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. – Między 1.00 a 3.00 w nocy to czas, kiedy człowiek zapada w głęboki sen. To wtedy mogą zdarzyć się np. próby włamań, bo przestępcom łatwiej działać pod osłoną nocy – argumentuje radna Masik. Poparła ją Małgorzata Winiarczyk, cytując pytanie sformułowane przez mieszkańców zastanawiających się, „czy latarnie są wyłączane specjalnie dla złodziei?”.

Z kolei przewodnicząca komisji budżetowo-gospodarczej Urszula Zielińska uważa, że oszczędności uzyskiwane na wyłączaniu latarni są pozorne. – Wielokrotnie widzieliśmy, jak latarnie świeciły o godz. 7.00 rano, a nawet w ciągu dnia. Energia, która jest zużywana w dzień, powinna być pożytkowana w nocy – zauważa.

Obecny podczas dyskusji radnych na posiedzeniu komisji komendant komisariatu policji w Józefowie komisarz Arkadiusz Piętka potwierdził, że światła latarni ulicznych mogą odstraszyć potencjalnych złodziei. Komendant przyznał wprawdzie, że nie gwarantuje to wyeliminowania przestępstw w mieście, ale właśnie nocne oświetlenie ulic w połączeniu np. z monitoringiem miejskim może zniechęcić część potencjalnych sprawców do popełnienia przestępstwa.

– Oświetlenie uliczne służy bezpieczeństwu ruchu drogowego. W godzinach od 1.00 do 3.00 jest minimalny ruch – komentuje dla „Linii” Magdalena Janczewska, rzecznik józefowskiego urzędu. – Na terenie miasta jest jeszcze wiele odcinków dróg nieoświetlonych, dlatego miasto musi oszczędzać, żeby budować oświetlenie na kolejnych drogach. Warto podkreślić, że drogi wojewódzkie i powiatowe, czyli te o największym natężeniu ruchu, są oświetlane przez całą noc. Obecnie na części ulic oświetlenie funkcjonuje już bez przerwy i stopniowo latarnie będą włączane na całym obszarze – dodaje.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl