„Kupiecka” w pięć lat

INWESTOR CZEKA NA DZIAŁKI, ŻEBY MÓGŁ ROZPOCZĄĆ BUDOWĘ GALERII.

Spółka WOT Invest będzie miała pięć lat na wybudowanie galerii handlowej przy ul. Kupieckiej. Nadal nie wiadomo jednak, kiedy rozpocznie się inwestycja, bo spółka wciąż nie jest właścicielem wszystkich działek znajdujących się na ogrodzonym terenie.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Jedno obskurne, blaszane ogrodzenie w końcu zniknęło z centrum Otwocka. Drugie, przy ul. Kupieckiej, jeszcze trochę postoi. Spółka WOT Invest pozwolenie na budowę w tym miejscu galerii handlowej ma od 5 października 2017 r. Ale prace wciąż się nie rozpoczęły. Dlaczego?

W interesie miasta

Inwestor cały czas stara się pozyskać prawo własności do dysponowania wszystkimi działkami na terenie, który ogrodził. Brakuje mu w sumie 1024 m2. Te nieruchomości do tej pory dzierżawi od miasta, choć nie wszystkie mają uregulowany stan prawny. Dwie są w trakcie procesu komunalizacji, a w sprawie trzech w sądzie toczy się postępowanie o zasiedzenie. W przypadku dziewięciu działek, które są własnością miasta, otwoccy radni 21 listopada 2017 r. wyrazili zgodę na ich zbycie, ale w formie użytkowania wieczystego, a nie sprzedaży, jak proponował prezydent.

Radni przekonywali, że w ten sposób do umowy będzie można wprowadzić zapisy zabezpieczające interes miasta. Chodzi o to, aby przy ul. Kupieckiej nie powstała druga „dziura”, podobna do tej, która jest w centrum. Zobowiązali oni prezydenta do przygotowania zapisów, które powinny znaleźć się w umowie dotyczącej oddania w użytkowanie wieczyste wspomnianych działek. Projekt uchwały w tej sprawie był omawiany 4 stycznia br. na komisji gospodarki miejskiej.

– Już zaczęliśmy się niepokoić, bo dokumenty zostały przedstawione nam tak późno, podczas gdy inwestor deklarował, że może rozpocząć budowę galerii w grudniu 2017 r. Na razie opóźnienia leżą po stronie urzędu miasta. Ta umowa musi być dobrze przygotowana, ale trzeba nad nią pracować – zwrócił uwagę na termin omawianego projektu przewodniczący rady miasta Jarosław Margielski.

Do propozycji Zbigniewa Szczepaniaka radni chcą wprowadzić pewne zmiany. – Zapisy proponowane przez prezydenta do umowy ze spółką WOT Invest są powieleniem tych, które były zawarte w umowie ze spółką Dorex. Został wprowadzony tylko jeden dodatkowy zapis. A było przecież podnoszone, że poprzedni prezydent Andrzej Szaciłło zawarł taką złą umowę z Dorexem, co nie uchroniło nas przed „dziurą” w centrum – mówił na komisji Margielski i przedstawił zapisy, które powinny znaleźć się w uzasadnieniu projektu uchwały (patrz ramka).

Radni zobowiązali więc prezydenta do zawarcia strategicznych zapisów w umowie, która będzie sporządzona u notariusza. Jednym z punktów jest ustanowienie dla dziewięciu działek, które są własnością miasta, granicznego terminu zakończenia inwestycji. Miałby on wynosić pięć lat od daty podpisania aktu notarialnego na oddanie ich w użytkowanie wieczyste. – W porozumieniu podpisanym już przez prezydenta z inwestorem była mowa o pięciu latach, ale od uregulowania stanu prawnego wszystkich nieruchomości. Na to nie możemy się zgodzić, bo te działki mogą leżeć odłogiem, a ich stan prawny może być albo uregulowany, albo nie.

To już jest ryzyko inwestora – zaznaczył Margielski.

Projekt bez pieczątki

Wiceprzewodnicząca rady miasta Magdalena Nowak zapytała, jak proponowane przez radnych zmiany mają się do zapisów porozumienia, które z inwestorem podpisał już prezydent. Chodzi przede wszystkim o termin pięciu lat na zakończenie budowy galerii, który jest różnie liczony. Ale jednoznacznej odpowiedzi na komisji nie usłyszała, bo okazało się, że w obradach razem
z prezydentem uczestniczy nie radca prawny urzędu, tylko aplikantka.

– Czy jesteśmy na komisji i rozmawiamy o jednej z najważniejszych inwestycji w mieście? Czy spotkaliśmy się, żeby tylko wymienić opinie, bo nawet radca prawny urzędu nie jest obecny, chociaż płacimy 340 tys. zł rocznie za obsługę prawną. To jest kompromitacja! – zwrócił uwagę Margielski. Przewodniczący komisji gospodarki miejskiej Jakub Kosiński dodał, że przekazany projekt uchwały nie ma pieczątki radcy prawnego, więc nawet nie wiadomo, kto jest autorem tych zapisów.

Prezydent zrzucił winę na to, że o zwołaniu komisji dowiedział się dzień wcześniej. – Mecenas nie mógł przyjechać na dzisiejsze posiedzenie, ale gdybyśmy wcześniej o nim wiedzieli, na pewno by się stawił – tłumaczył Zbigniew Szczepaniak.

– Dwie godziny przed poprzednią komisją, która odbyła się 19 grudnia ub.r., miałem telefony, żeby już wtedy ten projekt uchwały był rozpatrywany. To chyba znaczy, że już wtedy wszyscy byli przygotowani… – odpowiedział Kosiński.

Czekanie na komunalizację

Ponieważ na komisji nie udało się wyjaśnić kwestii prawnych, zaproponowane przez radnych zmiany ma teraz ocenić radca prawny urzędu. Potem projekt uchwały jeszcze raz trafi na komisję, a następnie na sesję rady miasta. Formalne procedury się wydłużają, a inwestor czeka. Jednak jak usłyszeliśmy na komisji gospodarki miejskiej, oddanie w użytkowanie wieczyste dziewięciu działek nie daje jeszcze gwarancji, że spółka WOT Invest rozpocznie budowę Galerii Kupieckiej. Bank uruchomi kredyt dopiero wtedy, gdy własnością miasta staną się także działki, które poddawane są procesowi komunalizacji.

– Wszystko zależy od banku. Otrzymaliśmy zapewnienie, że bank podejmuje ryzyko i uruchomi kredyt nawet na zabudowę nienależących do nas działek, wobec których w sądzie toczy się postę- powanie o zasiedzenie. Jednak pozostaje kwestia przekazania działek miasta i uruchomienia procedury przekazania kolejnych, które są w trakcie komunalizacji. To są dwie działki, które też w pewien sposób wstrzymują tę procedurę – poinformował obecny na komisji przedstawiciel spółki WOT Invest Wojciech Krawczyk. – Jeśli ta sytuacja się wyjaśni, to z dnia na dzień możemy wchodzić na budowę. Generalny wykonawca jest już wybrany, projekty też są gotowe – zapewniał Krawczyk.

Na komisji padło też pytanie o to, na jakim etapie jest proces komunalizacji dwóch działek, na które czeka inwestor. – Trudno podać jakiś termin. Sprawa jest w trakcie załatwiania. Dokumenty zostały złożone, czekamy na jak najszybszą decyzję – poinformowała urzędniczka zajmująca się sprawą. Wnioski do wojewody o komunalizację dwóch działek miasto złożyło w sierpniu
i w listopadzie 2017 r.

– Z moich doświadczeń wynika, że komunalizacja może trwać rok albo i dłużej – doprecyzowała radna Magdalena Nowak. – Zgadzam się, ale zdarza się również, że wojewoda wydaje decyzję bardzo szybko. Nie można tego przewidzieć. Mam nadzieję, że w przypadku jednej działki procedura dobiega już końca – dodała urzędniczka.

Inwestor jest optymistą, choć zaznaczył, że on sam nie jest stroną w tym postępowaniu. Jest nią urząd miasta i to on może ponaglać wojewodę. – Jeśli miasto wyda jakiś dokument informujący, że będziemy mogli kupić działki, gdy zakończy się ich komunalizacja, to może bank wcześniej uruchomi finansowanie. Mamy odpowiedni wkład własny, może się nawet okazać, że te dwie działki nie będą przeszkodą do uruchomienia inwestycji – prognozuje Krawczyk.

Przy okazji poinformowano, jak wygląda sytuacja działek, wobec których toczy się postępowanie o zasiedzenie.

– Sąd rozpoczął poszukiwania ewentualnych spadkobierców. Trudno ustalić personalia tych osób – przekazała aplikantka. Taką informację urząd miasta otrzymał w listopadzie 2017 r. Przypomnijmy, że w tym przypadku chodzi o jedną działkę pożydowską.

Zobowiązania

Przy zawieraniu umów o oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste rada miasta zobowiązuje prezydenta do zamieszczenia następujących zapisów:

  • zapis precyzyjnego określenia w umowie celu, w jakim grunt został oddany w użytkowanie wieczyste zgodnie z konkretną decyzją pozwolenia na budowę;
  • zapis, żeby został określony przewidywany termin (maksymalnie pięć lat) zakończenia inwestycji polegającej na budowie galerii handlowej przez użytkownika wieczystego;
  • zapis, że użytkownik wieczysty złoży w umowie oświadczenie o otrzymaniu od miasta wszelkich informacji, jakich potrzebował do realizacji inwestycji, i o tym, że nie zachodzą żadne okoliczności, które uniemożliwiłyby dotrzymania terminów realizacji inwestycji określonych w harmonogramie (propozycja prezydenta pozostaje bez zmian);
  • zapis w umowie dotyczący zastrzeżenia uprawnienia miasta do rozwiązania umowy  w przypadku niedotrzymania przez użytkownika wieczystego terminu realizacji inwestycji (czyli pięciu lat) lub jeśli użytkownik wieczysty korzysta z gruntu w sposób sprzeczny  z celem określonym w umowie;
  • zapis w umowie dotyczący zastrzeżenia kar umownych na rzecz miasta w przypadku naruszenia przez użytkownika wieczystego postanowień umowy, których zapłata miałaby zostać zabezpieczona gwarancją ubezpieczeniową lub bankową;
  • zapis informujący o prawie pierwszeństwa lub pierwokupu użytkowania wieczystego nieruchomości po oddaniu do użytkowania inwestycji.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl