Chodnik jak lodowisko

PIESZY W NIEBEZPIECZEŃSTWIE…

Nieodśnieżone i oblodzone – tak po ubiegłotygodniowym ataku zimy wyglądały w większości otwockie chodniki. Piesi nie mogą na nich czuć się bezpiecznie i zaliczają upadki, złamania i inne kontuzje. Nie wszyscy poszkodowani wiedzą, że mogą ubiegać się o odszkodowanie.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Na chodnikach lód ! Nie można po nich chodzić, nawet piaskiem nie są posypane – dzwonili do naszej redakcji poirytowani mieszkańcy, skarżąc się na stan ciągów pieszych w centrum Otwocka. Najwięcej uwag mieli do chodnika i ścieżki rowerowej na ul. Karczewskiej. Właśnie tam, przy SP nr 1 jedna z mieszkanek przewróciła się i doznała na tyle poważnych obrażeń, że zabrało ją pogotowie.

Za stan nawierzchni chodników w pasie drogowym odpowiada ich zarządca, w centrum Otwocka jest to miasto lub powiat. Zdarza się również tak, że jedną ulicą zarządzają obaj administratorzy. Przykładem może być właśnie ul. Karczewska. Miasto administruje dwoma odcinkami skrajnymi tej ulicy (od ul. Matejki do ul. Lennona i od ul. Skłodowskiej do ul. Hożej), a za środkową część odpowiada powiat czyli Zarząd Dróg Powiatowych. W praktyce kończy się to tym, że w innym standardzie swoją część odśnieża miasto, a w innym powiat.

Miejscy urzędnicy zdają sobie sprawę, że z odśnieżaniem nie jest idealnie. – Nie mogę powiedzieć, że wszystkie zaplanowane prace lub te, które powinniśmy zrobić są realizowane na piątkę i jesteśmy w pełni zadowoleni. Wiemy, że w pewnych miejscach występowały problemy z oczyszczeniem na czas, zarówno w przypadku ulic, jak i chodników. W kilku miejscach prace te można byłoby lepiej wykonać, jak np. ul. Karczewska. Firma Remondis, z którą mamy podpisaną umowę, to poprawia – mówi w rozmowie z „Linią”, Andrzej Hałaczkiewicz, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej w urzędzie miasta i dodaje.

– To był dość gwałtowny atak zimy. Pogoda była na tyle trudna, że nie udało się tego w sposób idealny wyczyścić na czas. Otwock jest rozległy, jest kilku zarządców, którzy są odpowiedzialni za stan ulic i chodników, a nie tylko prezydent i miasto.

W przypadku ul. Karczewskiej na pewno można było lepiej to zrobić z naszej strony, ale cała ta ulica nie należy do nas – podkreśla naczelnik.

Przypomnijmy, że zakupiony przez miasto pojazd Hako – do zamiatania i odśnieżania, stoi od ponad roku zamknięty w garażu i jest nieużywany (pisaliśmy już o tym na naszych łamach). Rada miasta przeznaczyła na zakup tego sprzętu z miejskiego budżetu ponad 270 tys. zł. Niestety prezydent nie podpisał porozumienia z ZDP, aby go obsługiwało, nie zatrudniono też kierowcy. – Żeby taki pojazd był wykorzystywany musi być do niego infrastruktura (miejsce do garażowania, obsługa, remonty), niestety urzędnik na niego nie wsiądzie i nie będzie jeździł – mówi Hałaczkiewicz.

Dobra wiadomość jest taka, że pojazd ma być w końcu wykorzystywany, ale dopiero na wiosnę. Do tego czasu zamiast odśnieżać otwockie chodniki i ścieżki, przezimuje w garażu na terenie Otwockiego Zakładu Energetyki Cieplnej. – W ubiegłym tygodniu miasto otworzyło ofertę na utrzymanie czystości i porządku w mieście. Do przetargu zostało wpisane użytkowanie tego pojazdu w tym roku. Jedna z firm złożyła ofertę. Jak przetarg zostanie rozstrzygnięty będziemy mieli firmę, która będzie wykonywała prace na terenie miasta, za pomocą tego sprzętu. Umowa prawdopodobnie zostanie podpisana w lutym – poinformował nas naczelnik.

Złamałeś nogę na oblodzonym chodniku

Co zrobić i jak egzekwować swoje prawa?

Kiedy przyczyną wypadku jest źle odśnieżony lub nieodśnieżony chodnik można dochodzić odszkodowania od jego zarządcy (miasto, powiat, spółdzielnia mieszkaniowa, albo inny właściciel nieruchomości do której przylega chodnik). Ważne jest jednak, aby zaraz po zdarzeniu zrobić zdjęcia np. telefonem komórkowym, tak by można było łatwo zidentyfikować miejsce, gdzie doszło do wypadku. Dobrze jeśli zadbamy również o świadków tego zdarzenia i poprosimy przechodniów o ich dane kontaktowe. Zebranie tej całej dokumentacji potwierdzającej okoliczności zdarzenia jest niezwykle ważne. Poszkodowany musi udowodnić winę zarządcy, odpowiedzialnego za szkodę, np. niedbalstwo, które spowodowało, że chodnik był nieodśnieżony.

– Należy pamiętać, że o odszkodowanie możemy wystąpić jedynie w sytuacji, gdy czynniki atmosferyczne nie umożliwiają bieżącego oczyszczenia chodnika. Gdy mamy do czynienia z obfitymi opadami śniegu pamiętajmy o zdwojonej ostrożności, gdyż w takiej sytuacji odpowiedzialnych za nasz niefortunny upadek nie będzie – mówi przedstawiciel jednej z firm odszkodowawczej. Warto skorzystać z usług takiej firmy, kiedy samodzielne wystąpienie z roszczeniami do zarządcy drogi okaże się nieskuteczne.

A jest o co walczyć! W przypadku otarć, siniaków i potłuczeń kwoty zadośćuczynienia mogą wynieść ok. 1 tys. zł. Jeśli chodzi o zwichnięcia lub złamania, od kilku do kilkunastu tysięcy. Jeżeli skutkiem wypadku jest niezdolność do pracy, można także uzyskać odszkodowanie za dochody utracone przez czas pozostawania na zwolnieniu lekarskim.
źródło: AUXILIA

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl