Wirus zbiera śmiertelne żniwo

KOLEJNE OGNISKA AFRYKAŃSKIEGO POMORU ŚWIŃ.

Do tej pory znaleziono kilkadziesiąt zdechłych dzików! Część z nich zabił wirus afrykańskiego pomoru świń (ASF). Zwierzęta znaleziono na terenach gmin Celestynów, Otwock i Karczew.

AGNIESZKA JASKULSKA

Afrykański pomór świń dotarł do powiatu otwockiego z terenu gminy Góra Kalwaria. Pod koniec ubiegłego roku pierwszy przypadek padłego dzika, zarażonego wirusem ASF, odnotowano właśnie po tamtej stronie Wisły. Potem wirus zaczął zbierać śmiertelne żniwo na terenach gmin Karczew, Otwock i Celestynów. Ogniska choroby nie dotarły jeszcze m.in. do Kołbieli i Wiązowny. Każdy przypadek wykrycia choroby śmiertelnie groźnej dla świniowatych nanoszony jest przez powiatowego lekarza weterynarii na specjalną mapę.

– Obecnie trzy gminy: Otwock, Karczew i Celestynów znajdują się w strefie obszaru skażonego ASF – tłumaczy Grzegorz Kurkowski, powiatowy lekarz weterynarii. Zaraza nie odpuszcza i zbiera śmiertelne żniwo wśród populacji dzików. Myśliwi, leśnicy i pracownicy Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Otwocku przeczesują tereny leśne, a także okolice gospodarstw. – Dotychczas znaleziono kilkadziesiąt padłych dzików. Z każdego martwego zwierzęcia pobrano próbki do badania – podkreśla Grzegorz Kurkowski.

– Okazało się, że nie wszystkie zabił wirus. Z tych, które odnaleziono, na ASF padło 14 dzików – zaznacza Grzegorz Kurkowski.

To zła wiadomość dla hodowców świń, bo ASF jest szybko szerzącą się zakaźną chorobą wirusową, na którą podatne są świnie domowe, świniodziki oraz dziki. Wirus jest odporny na wysoką temperaturę, procesy gnilne, wędzenie, krótkotrwałe gotowanie oraz wysychanie. Potrafi przetrwać do trzech lat w mrożonym mięsie. Choroba u zwierząt przebiega bardzo szybko i prowadzi do śmierci. Na szczęście wirus ten nie jest groźny dla ludzi.

– Nie jesteśmy podatni na zakażenie wirusem ASF. Nie stwarza on zagrożenia dla naszego zdrowia i życia – podkreśla powiatowy lekarz weterynarii. Grzegorz Kurkowski apeluje, aby osoba, która znajdzie martwe zwierzę, koniecznie zgłosiła to służbom weterynaryjnym, urzędowi miasta, policji, a nawet straży pożarnej. – Ważne jest, aby zgłaszając, precyzyjnie określić, gdzie znajduje się padłe zwierzę. Wtedy służby będą mogły szybciej zareagować – podkreśla powiatowy lekarz weterynarii.

Dlaczego ASF zbiera śmiertelne żniwo wśród dzików w powiecie otwockim i pozostałej części kraju? W ostatnich latach ich populacja rosła w zastraszającym tempie, co zdaniem ekspertów
– jest jednym z powodów rozprzestrzeniania się wirusa ASF w Polsce. Pierwotnie populacja dzików miała zostać zredukowana do bardzo niskiego poziomu, ale plany te nie zostały zrealizowane, więc – zdaniem ekologów – z pomocą człowiekowi przyszła sama natura, która postanowiła bezkrwawo przywrócić właściwy poziom populacji dzików. Niestety wirus zabija nie tylko dziki, ale również trzodę chlewną, powodując poważne szkody ekonomiczne.

Osoba, która znalazła padłe zwierzę, powinna:

  • oznakować miejsce jego znalezienia,
  • zgłosić ten fakt służbom weterynaryjnym, do urzędu miasta (gminy) albo policji lub straży pożarnej (można także zadzwonić pod numer alarmowy 112) – zgłaszając zdarzenie, należy dokładnie opisać miejsce znalezienia padłego zwierzęcia,
  • pozostawić ją w miejscu znalezienia – pod żadnym pozorem nie można jej dotykać.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl