Dyrektor zwolniony dyscyplinarnie

Kulisy odejścia Marcina Ozdarskiego ze szpitala

Szpital powiatowy przy ul. Batorego zakończył współpracę z dyrektorem ds. medycznych Marcinem Ozdarskim. Został on zwolniony dyscyplinarnie pod zarzutem ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych.

SYLWIA WYSOCKA

Dyrektor ds.medycznych szpitala w Otwocku i jednocześnie prokurent tej spółki Marcin Ozdarski dostał od Henryki Romanow, która do końca ubiegłego roku pełniła funkcję prezesa Powiatowego Centrum Zdrowia, zgodę na roczny urlop bezpłatny. Plany urlopowe będą chyba musiały ulec zmianie, bo pełniący w styczniu obowiązki prezesa przewodniczący rady nadzorczej PCZ Andrzej Mazek zdecydował o zwolnieniu dyrektora. Aby możliwe było rozwiązanie stosunku pracy z radnym (Ozdarski zasiada w Radzie Powiatu Nowodworskiego), musiała zostać podjęta uchwała, która na to przyzwala. Stało się to we wtorek, 30 stycznia na sesji rady powiatu w Nowym Dworze Mazowieckim.

Urlop na urlopie i suszenie dysku

Przypomnijmy, że w podobnej sytuacji ponad dwa lata temu, gdy dyrektorowi Ozdarskiemu zarzucano arogancję i złe traktowanie współpracowników, nowodworscy radni nie podjęli podobnej uchwały. Co przekonało ich tym razem? Prawdopodobnie kaliber zarzutów, które zarząd szpitala skierował pod adresem podwładnego. Szczegółowo pisał o nich „Tygodnik Nowodworski”. Gazeta cytuje fragmenty wniosku tymczasowego zarządu szpitala w Otwocku, który wpłynął do Rady Powiatu Nowodworskiego:

„Z uwagi na dopuszczenie się przez pana Marcina Ozdarskiego ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych spółka podjęła decyzję o zamiarze rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie artykułu 52 ust. 1 pkt 1 ustawy Kodeks pracy”.

Zarzuty postawione Marcinowi Ozdarskiemu są poważne. Pierwszy dotyczy nieusprawiedliwionego niestawienia się w pracy 2 stycznia. Chodzi o to, że dyrektor napisał dwa wnioski urlopowe: jeden o roczny bezpłatny urlop od 3 stycznia, a drugi o dzień wolny 2 stycznia w zamian za święto przypadające w sobotę, 6 stycznia, czyli za czas, gdy miał przebywać na bezpłatnym urlopie.

To jednak nic wobec ciężaru kolejnych zarzutów: zaboru mienia oraz możliwości narażenia spółki na poważną szkodę. Chodzi o wyniesienie ze szpitala dysku twardego ze służbowego komputera. We wniosku do rady napisano: „Marcin Ozdarski jako dyrektor do spraw medycznych wykonywał obowiązki pracownicze na powierzonym mu sprzęcie komputerowym spółki (…) 2 stycznia okazało się, że przedmiotowy komputer jest niezdatny do użytku z uwagi na brak dysku twardego, zaś dysk pomocniczy jest bez bazy danych. Mając to na uwadze, należy wskazać, że pan Marcin Ozdarski dokonał zaboru mienia w postaci dysku twardego komputera należącego do pracodawcy oraz usunął dane informatyczne znajdujące się na powierzonym mu sprzęcie komputerowym. Te działania posiadają
znamiona czynu zabronionego, w tym również stanowią ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych przejawiające się m.in. w zniszczeniu i zaborze mienia stanowiącego własność Powiatowego Centrum Zdrowia Sp. z o.o. w Otwocku”.  Wprawdzie dyrektor Ozdarski w piśmie do władz szpitala po 2 stycznia tłumaczył, że dysk został zabrany w celu osuszenia, bo uległ zalaniu, ale ekspertyza informatyków tego nie potwierdziła.

Ale to jeszcze nie wszystko. Ozdarski był prokurentem szpitala i jako pełniący tę funkcję ponosi odpowiedzialność za nadzór i koordynowanie działalności spółki w zakresie realizacji świadczeń opieki zdrowotnej. Tymczasem w opinii zarządu pod koniec grudnia 2017 roku, gdy należało podpisać aneksy do umów z Narodowym Funduszem Zdrowia, nie wywiązał się on ze swoich obowiązków. Aneksy nie zostały podpisane (nie zrobiły tego również prezes Henryka Romanow ani drugi prokurent Anna Gromko). We wniosku do rady powiatu podkreślono, że brak podjęcia działania – nadzoru i koordynacji w zakresie podpisywania aneksów – poważnie naraził spółkę na powstanie szkody oraz spowodował zagrożenie jej interesów. W przypadku niepodpisania aneksów szpital utraciłby kontrakty z NFZ. Szpital powiatowy przy ul. Batorego zakończył współpracę z dyrektorem ds. medycznych Marcinem Ozdarskim. Został on zwolniony dyscyplinarnie pod zarzutem ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych

Drugie dno

Po podjęciu przez Radę Powiatu Nowodworskiego uchwały Marcin Ozdarski został zwolniony dyscyplinarnie bez wypowiedzenia. Na łamach wspomnianego „Tygodnika Nowodworskiego” oświadczył, że wstąpi na drogę prawną. Zarzuty nazwał pomówieniami i insynuacjami. Podczas sesji nowodworskiej rady (30 stycznia) mówił także o upolitycznieniu sprawy i haniebnych oszczerstwach. W oficjalnym piśmie nazwał też zarzuty skrajnie ohydnymi pomówieniami.

Według Ozdarskiego pomówieniem jest nazwanie jego nieobecności w pracy 2 stycznia ciężkim naruszeniem obowiązków pracowniczych. Tłumaczy, że faktycznie złożył dwa wnioski, ale ten o udzielenie rocznego urlopu obowiązywał od 1 stycznia. W związku z zawieszeniem praw pracowniczych sprawiał on, że drugi wniosek (o dzień wolny 2 stycznia) stał się bezprzedmiotowy.

Skrajnie ohydnym pomówieniem jest według Ozdarskiego także rzekome ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, przejawiające się w zniszczeniu i zaborze mienia pracodawcy, czyli zabraniu twardego dysku ze służbowego komputera. Tłumaczy, że dysk wraz z pismem wyjaśniającym sytuację oddał w pierwszej dekadzie stycznia, więc o zaborze mienia nie może być mowy.

Z kolei podczas sesji rady powiatu w Otwocku (1 lutego) były już dyrektor Ozdarski zapowiedział kategorycznie, że podjął decyzję o pociągnięciu do odpowiedzialności karnej pracodawcy – prezesa PCZ Andrzeja Mazka. Zagroził także, że szpital w Otwocku zapłaci „niemałe pieniądze” za „błędne i szkodliwe” decyzje. Dał także do zrozumienia, że jego zwolnienie ma kontekst polityczny:

– Czy to prawda, że były naciski ze strony niektórych osób zajmujących stanowiska w Nowym Dworze Mazowieckim, aby zwolnić mnie dyscyplinarnie z pracy? Czy taki proceder miał miejsce od kilku miesięcy? – pytał wicestarostę Pawła Rupniewskiego. –Dość z tymi naciskami! – nawoływał Ozdarski, a otwockim radnym, „szczególnie z opozycji”, zalecił przyglądanie się szpitalowi, ponieważ „według jego wiedzy sprawa ma drugie dno”.

Nie zdążył jednak wyjaśnić jakie, bo opuścił salę obrad przed wystąpieniem wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej PCZ Jarosława Wojtowicza. Ten, nawiązując do trzeciego zarzutu, czyli niepodpisania aneksów do umów z NFZ, stwierdził, że nie widział jeszcze sytuacji, w której stanowiska pracy opuścili prezes (Henryka Romanow wzięła urlop 29 grudnia) i dwóch prokurentów, czyli wszystkie trzy osoby, które były wstanie w imieniu spółki złożyć skuteczne oświadczenia woli w dniu, gdy trzeba było podpisać kluczowe dla szpitala aneksy do kontraktów.

Zbiorowa nieobecność

Problemy kadrowe szpitala wciąż rosną. Oprócz dyrektora Ozdarskiego na urlop 2 stycznia udała się także druga prokurent – kierownik działu rozliczeń Anna Gromko, nie przekazując nikomu kodów do komputerów. Z różnych przyczyn w pracy na przełomie roku nie pojawili się: specjalista do spraw pozyskiwania funduszy zewnętrznych Anna Sikora, pielęgniarka naczelna oraz sekretarka prezesa.

Bez wątpienia dalsze kierowanie placówką w tak okrojonym składzie, przy nieobecności kadry zarządzającej dysponującej wiedzą i kodami dostępu, było bardzo utrudnione. Dziennikarz „Tygodnika Nowodworskiego” formułuje tezę, że Powiatowe Centrum Zdrowia w Otwocku mogło nawet przestać istnieć: szpital stracił kadrę, część dokumentacji, kody dostępu itp. Na szczęście na razie udało się ugasić ten pożar. Zarząd szpitala nie wyklucza złożenia doniesień do prokuratury.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl