Ekopatrol zamiast straży miejskiej

INSPEKTORZY TOZ ZAJMĄ SIĘ BEZDOMNYMI PSAMI I KOTAMI.

Straż Miejska w Otwocku wkrótce zostanie zlikwidowana. Dotychczas to właśnie strażnicy interweniowali w sprawie bezdomnych czy dzikich zwierząt. Kto teraz przejmie ich obowiązki? Inspektorzy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce starają się o utworzenie specjalnego ekopatrolu. Zajmie się on bezpańskimi psami i kotami, ale dzikimi zwierzętami już nie…

 

AGNIESZKA JASKULSKA

Likwidacja straży miejskiej budzi wśród mieszkańców Otwocka wiele emocji. Mimo ostrej krytyki wielu szanuje i docenia działania strażników dotyczące zwierząt. Mundurowi byli wzywani do rannych w wypadkach lub wałęsających się po ulicach zwierząt o różnych porach dnia i nocy. Choć otwocka straż miejska nie miała patroli ekologicznych ani referatu zajmującego się tego typu zadaniami, zawsze interweniowała. Teraz, gdy radni zdecydowali o jej likwidacji, mieszkańcy zwyczajnie nie wiedzą, komu zgłaszać podobne przypadki.

Popołudniowy problem

W godzinach pracy urzędu można powiadomić urzędników. Po godz. 16 i w dni wolne od pracy robi się problem. Mieszkańcy najczęściej dzwonią na policję, ta z kolei informuje m.in. Powiatowy Inspektorat Weterynarii, schronisko w Celestynowie lub powiatowe centrum kryzysowe. Koniec końców interwencje przeciągają się w nieskończoność i mieszkańcy, którzy proszą służby o pomoc, muszą radzić sobie sami. Wiele osób dzwoni do urzędu, pytając, jak będzie wyglądała opieka nad zwierzętami po likwidacji straży miejskiej. Dlatego na stronie urzędu pojawił się komunikat, w którym władze miasta zapewniają, że sprawy „związane z wyłapywaniem zwierząt oraz opieką nad nimi prowadzi, na podstawie podpisanej umowy obowiązującej do końca lutego, Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie przy współpracy z Otwocką Strażą Miejską”. Co potem?

Inspektorzy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce uznali, że bezpańskie zwierzęta nie mogą włóczyć się po mieście. Po otrzymaniu odpowiedniej dotacji z samorządu są gotowi zająć się problemem. TOZ proponuje, aby w miejsce straży miejskiej na terenie urzędu powstał Ekopatrol TOZ. Nie będzie on jednak funkcjonował jak typowa straż miejska – ekopatrol ma przejąć tylko niektóre jej zadania.

Ekopatrol nie dla dzików

Na początku stycznia inspektorzy TOZ zwrócili się do otwockiego samorządu z wnioskiem o nieodpłatne przekazanie samochodu służącego do przewozu zwierząt i jego wyposażenia oraz użyczenie pomieszczeń i wyposażenia po likwidowanej straży miejskiej. – Otwocki oddział TOZ chce stworzyć ekopatrol. Miałby on siedzibę na terenie urzędu miasta w pomieszczeniach, które dotychczas zajmowała straż miejska. Dzięki temu, że siedziba znalazłaby się w centrum powiatu, inspektorzy szybciej docieraliby na interwencję – tłumaczy Łukasz Balcer, prezes otwockiego oddziału TOZ i jednocześnie dyrektor schroniska dla zwierząt w Celestynowie.

– Chodzi również o samochód i sprzęt, który dotychczas wykorzystywali strażnicy. Dyżury Ekopatrolu TOZ pełniliby nieodpłatnie wolontariusze oraz inspektorzy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami – dodaje Balcer. I zapewnia, że ekopatrol interweniowałby także po godzinach pracy schroniska, czyli po godz. 15. Ekopatrol TOZ zapewniałby pomoc w transporcie bezpańskich zwierząt do schroniska. Natomiast wolontariusze i inspektorzy aktywnie poszukiwaliby właścicieli zagubionych psów i kotów, a także wspierali akcję kastracji zarówno wolno żyjących zwierząt, jak i tych, które mają właścicieli. Na terenie miasta zajmowaliby się również interwencjami związanymi z szeroko pojętym znęcaniem się nad zwierzętami.

– Działania będą dotyczyły psów i kotów a także gołębi, zwierząt gospodarskich lub egzotycznych. Ekopatrol TOZ nie będzie jednak interweniował w przypadku dzikich zwierząt, np. dzików. Takie zadania są objęte innymi przepisami i zajmują się nimi inne służby – tłumaczy Łukasz Balcer.

TOZ nie tylko zapewni nieodpłatną pomoc w transporcie rannego psa czy kota wymagającego pilnej interwencji lekarza weterynarii w klinice, ale także otoczy zwierzę opieką do czasu przejęcia go przez schronisko. Inspektorzy i wolontariusze nieodpłatnie zadbają o kontrolę populacji kotów wolno żyjących na terenie miasta poprzez wyłapywanie ich do kastracji,
a także podejmą interwencję w przypadku, kiedy mieszkaniec czy urząd zgłosi im np. złe warunki, w których przebywa pies lub kot.

370 tys. zł od miasta

Dotychczas umowę m.in. na odławianie bezpańskich zwierząt podpisały ze schroniskiem władze Celesty- nowa, Józefowa, Wiązowny i Kołbieli. Natomiast otwocki samorząd w ramach tymczasowej umowy zapewnił dotację na udzielenie pomocy kilku zwierzętom, ale ostatecznie przyznał na ten cel 200 tys. zł (schronisko zwróciło się z wnioskiem pod koniec 2017 r. o 350 tys. zł). Okazało się,
że 200 tys. zł, to jednak za mało.

– Po likwidacji straży miejskiej, czyli od marca, jesteśmy skłonni przejąć część obowiązków, które pełnili strażnicy. Chodzi o interwencje związane z bezdomnymi psami, w tym ich odławianie i bezpieczny transport do schroniska – zapewnia Łukasz Balcer.

– Według naszych szacunków strażnicy rocznie przeprowadzali ponad 500 takich interwencji. Koszt jednej oszacowaliśmy na 200 zł. Na tę kwotę składają się wynagrodzenie pracowników, koszt benzyny i amortyzacji użytego sprzętu. Łącznie daje to 100 tys. zł. Ponadto w ciągu roku tylko w Otwocku odławia się około 100 psów. Jedna taka interwencja to wydatek 700 zł. W skali roku kosztuje to 70 tys. zł. Dlatego pod koniec stycznia zwróciliśmy się z wnioskiem do otwockiego samorządu o przyznanie dodatkowej dotacji na łączną kwotę 170 tys. zł – wylicza Balcer. I dodaje, że schronisko rocznie wydaje ponad 1 mln 300 tys. zł na utrzymanie placówki oraz opiekę nad zwierzętami i leczenie psów i kotów, które są do niej przywożone. – Niemal połowa zwie-rząt trafia do nas właśnie z Otwocka – podkreśla dyrektor schroniska.

Okazało się, że radni są skłonni przyznać dodatkowe 170 tys. zł, o które wystąpiło TOZ (ta kwota została zabrana z puli na straż miejską). Łącznie miasto przekaże na opiekę nad zwierzętami 370 tys. zł, ale pod warunkiem, że inspektorzy zajmą się dodatkowymi zadaniami m.in. interwencjami, wyłapywaniem bezdomnych psów i kotów, a także ich transportem do schroniska.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl