Pożar w drewniaku

OTWOCK: TRZY OSOBY TRAFIŁY DO SZPITALA.

To mogło skończyć się tragicznie! W nocy z wtorku na środę w jednym z mieszkań w wielorodzinnym budynku przy ul. Warszawskiej w Otwocku wybuchł pożar. Ewakuowano ponad 30 mieszkańców. Do szpitala przewieziono trzy osoby, w tym kobietę z poparzonymi drogami oddechowymi.

AGNIESZKA JASKULSKA

Tylko dzięki błyskawicznej akcji straży pożarnej ogień nie rozprzestrzenił się na inne mieszkania w drewnianym budynku i nie doszło do tragedii.

Tuż po północy z wtorku na środę (z 13 na 14 lutego) mieszkańców drewniaka przy ul. Warszawskiej 5 w Otwocku ze snu wyrwał duszący dym, który wdzierał się do ich mieszkań. – Kilka minut po północy otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze w wielorodzinnym drewnianym budynku – mówi mł. kpt. Maciej Łodygowski z otwockiej straży pożarnej. Na miejsce błyskawicznie dotarło kilka zastępów straży, st. bryg. Tomasz Dąbrowski – zastępca komendanta powiatowego PSP w Otwocku, oraz ochotnicy z OSP: Otwock-Jabłonna, Wólka Mlądzka, Świdry Małe, Józefów, Malcanów
i Wiązowna. Interweniowali również cztery karetki pogotowia ratunkowego, policja i pogotowie energetyczne, a także przedstawiciele Centrum Zarządzania Kryzysowego.

– Pożar wybuchł w jednym z mieszkań na parterze i szybko się rozprzestrzeniał – informuje mł. kpt. Łodygowski. Pogotowie energetyczne odcięło zasilanie i do akcji wkroczyło 49 strażaków. – Część osób udało się wyprowadzić przez główne drzwi budynku, ale wielu mieszkańców znajdowało się na piętrze. Dlatego musieliśmy użyć drabin i podnośnika hydraulicznego. Z ich pomocą ewakuowaliśmy przez okna pozostałe osoby znajdujące się na piętrze budynku – podkreśla strażak. Z drewniaka ewakuowano ponad 30 lokatorów.

W tym samym czasie pozostali strażacy prowadzili działania ratowniczo-gaśnicze w maskach tlenowych. Z mieszkania, gdzie wybuchł pożar, ewakuowano 60-letniego Krzysztofa R., który z objawami zatrucia dymem trafił do szpitala. Jego sąsiedzi również potrzebowali pomocy medycznej. – Starsze małżeństwo zostało przewiezione do szpitala. Mężczyzna zatruł się dymem, a jego żona w ciężkim stanie, z poparzonymi drogami oddechowymi, trafiła do szpitala w Warszawie – mówi podinsp. Piotr Zakrzewski z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Przerażeni i zmarznięci mieszkańcy obserwowali przed budynkiem akcję straży pożarnej. Władze miasta zapewniły im autokar, w którym mogli się schronić. Ogień szybko się rozprzestrzeniał. Na szczęście już po kilkudziesięciu minutach strażacy opanowali żywioł.

– Dzięki szybkim działaniom udało się ugasić pożar i nie dopuścić do tego, aby rozprzestrzenił się na sąsiednie lokale. Całkowitemu spaleniu uległo tylko jedno mieszkanie – relacjonuje mł. kpt. Łodygowski. – Na zakończenie działań cały budynek został sprawdzony kamerą termowizyjną, ale nie było już żadnego zagrożenia. Akcję ratowniczo-gaśniczą zakończyliśmy około godz. 4 – dodaje.

Większość osób wróciła do domu, niektórzy od razu pojechali do pracy. Poszkodowanym Krzysztofem R., który w wyniku pożaru stracił dach nad głową, zajęli się pracow- nicy Ośrodka Pomocy Społecznej.

Okoliczności i przyczyny pożaru wyjaśnia policja. Ze wstępnych ustaleń wynika, że ogień wybuchł w kuchni za lodówką. – Kiedy mężczyzna ją otwierał, prawdopodobnie doszło do zwarcia instalacji. Wiele wskazuje na to, że przyczynił się do tego zmodyfikowany kabel zasilający – tłumaczy podinsp. Zakrzewski.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl