Remont na wysokości

SPOTKANIE W SPRAWIE MODERNIZACJI LINII ENERGETYCZNEJ.

Do maja potrwają spotkania informacyjne przedstawicieli Polskich Sieci Elektroenergetycznych z mieszkańcami powiatu otwockiego w sprawie modernizacji znajdującej się na tym terenie linii wysokiego napięcia. Pierwsze z nich odbyło się w ubiegłą środę w gminie Wiązowna.

WOJTEK SIERGIEJUK

Najpierw były spotkania przedstawicieli PSE z władzami Wiązowny i Otwocka. Za kilka dni podobne zebranie odbędzie się podczas sesji rady gminy w Celestynowie, a wkrótce także w Sobieniach-Jeziorach i Karczewie.

W środę, 21 lutego przedstawiciele PSE rozmawiali o planowanym remoncie z mieszkańcami Malcanowa i okolicznych sołectw. Wspomagając się multimedialną prezentacją, Damian Przepadło tłumaczył zebranym, na czym będzie polegać planowana przebudowa linii wysokiego napięcia. Wielu mieszkańców było zaniepokojonych tymi planami, a zwłaszcza wysokością nowych słupów. – A co będzie, jak przyjdą wichury i to się wywali? – pytała jedna z mieszkanek. – Czy nowe słupy będą na starych fundamentach i dlaczego nie można tych kabli położyć w ziemi? – to jedne z wielu pytań, które zadawali mieszkańcy.

Przedstawiciele PSE cierpliwie starali się rozwiewać wszelkie wątpliwości. – Linia podziemna ma o ponad połowę mniejszą trwałość, a poza tym jest o wiele bardziej awaryjna. Natomiast koszty jej budowy są kilkadziesiąt razy wyższe i co najważniejsze, pod linią napowietrzną można będzie prowadzić uprawy, a nad kablami w ziemi musiałby pozostać jałowy pas ziemi – wyjaśniali. – Jeśli chodzi o wytrzymałość słupów, to stal wykorzystywana do ich budowy jest dokładnie przebadana pod tym kątem – zapewniali.

Przedstawiciele PSE uspokajali także mieszkańców, że za wszelkie poczynione w wyniku budowy szkody, np. w uprawach, właściciele otrzymają stosowne rekompensaty. Będą mogli na nie liczyć także w przypadku utraty wartości nieruchomości przez tę inwestycję. Dodatkowe zadośćuczynienie otrzymają zaś ci, na których gruncie będą posadowione słupy. Pewne jest, że dotychczasowy charakter gruntów, nad którymi będzie przebiegać linia, nie zostanie zmieniony, więc mieszkańcy, którzy prowadzą tam jakieś uprawy, nadal będą mogli to robić.

Dwugodzinne spotkanie nie rozwiało jednak wszystkich wątpliwości. Kolejne zebrania z udziałem mieszkańców z innych sołectw, przez które przebiega linia 400 kV, odbędą się już wkrótce.

– Spotkania w sołectwach z mieszkańcami będziemy prowadzić do maja tego roku. Później rozpoczną się już negocjacje z właścicielami konkretnych nieruchomości w sprawie odszkodowań. Ten etap chcielibyśmy zakończyć najpóźniej na początku przyszłego roku, żeby już pod koniec uzyskać pozwolenie na budowę i na przełomie 2019/2020 rozpocząć inwestycję – przyznaje w rozmowie z „Linią” Damian Przepadło, ekspert ds. komunikacji społecznej Polskich Sieci Elektroenergetycznych. ws

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl