Policja rozbiła gang włamywaczy

OKRADALI DOMY W OKOLICACH OTWOCKA I WAWRA.

Grupa przestępcza specjalizowała się głównie we włamaniach do domów jednorodzinnych. W tej sprawie zatrzymano pięć osób: czterech mężczyzn i 19-letnią kobietę, narzeczoną jednego z członków bandy. Włamywacze to mieszkańcy powiatu otwockiego. Do tej pory funkcjonariusze udowodnili im już kilkanaście przestępstw.

AGNIESZKA JASKULSKA

Szajka specjalizowała się we włamaniach do domów jednorodzinnych, garaży, pomieszczeń gospodarczych, ale nie gardziła też małymi mieszkaniami. Z dnia na dzień przestępczy interes kwitł. Włamywacze czuli się tak pewnie, że część skradzionych rzeczy trzymali w swoich mieszkaniach. Nie wiedzieli, że wpadli już w oko otwockim kryminalnym. Funkcjonariusze jak po nitce do kłębka dotarli do grupy i zlokalizowali jej kryjówkę.

Gang włamywaczy prężnie działał do grudnia 2017 roku, kiedy to w spektakularny sposób grupa została rozbita. Do akcji wkroczyli uzbrojeni po zęby antyterroryści z warszawskiego SPAP-u, którzy wpadli do wynajmowanego mieszkania na osiedlu Ługi. Włamywacze byli kompletnie zaskoczeni. Właśnie dzielili łupy, które kilka godzin wcześniej ukradli podczas włamania do jednego z domów w Wiązownie.

– W sprawie zatrzymano łącznie pięć osób – mówi nadkom. Daniel Niezdropa z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. Okazało się, że członkowie gangu to mieszkańcy powiatu otwockiego. Są to 25-letni mieszkaniec Otwocka, 35-letni otwocczanin i jego narzeczona, 19-letnia mieszkanka Karczewa, przy której znaleziono małą ilość narkotyków.

W ręce stróżów prawa wpadł także 22-letni mieszkaniec Wiązowny oraz 20-letni otwocczanin. Okazało się, że młoda kobieta nie miała związku z przestępczą działalnością swojego narzeczonego i odpowie jedynie za posiadanie narkotyków. – Zarzuty usłyszało trzech mężczyzn, którym udowodniono dokonanie kilkunastu włamań – podkreśla nadkom. Daniel Niezdropa. – W 2017 roku na terenie całego powiatu otwockiego doszło do serii włamań do domów jednorodzinnych. Przestępcy wchodzili do budynków, wykorzystując nieobecność właścicieli – dodaje nadkom. Niezdropa. Włamywacze kradli wszystkie wartościowe przedmioty, które wpadły im w ręce i które szybko mogli potem sprzedać na czarnym rynku. – Ich łupem padły m.in.: biżuteria, sprzęt komputerowy i RTV, telefony komórkowe, alkohole. Sprawcy nie gardzili też markową odzieżą i butami – wylicza nadkomisarz.

Podczas przesłuchań niektórzy członkowie bandy byli rozmowni i wyśpiewali wszystko śledczym. Podczas wizji lokalnej wskazali policjantom miejsca, które okradli, i opowiedzieli ze szczegółami, jak włamywali się do domów jednorodzinnych. – Wobec 25-latka i 35-latka zastosowano tymczasowy areszt, natomiast wobec pozostałych dwóch członków grupy zastosowano policyjny dozór – podkreśla nadkom. Niezdropa. Członkom szajki grozi nawet 10 lat za kratami.

Do tej sprawy policjanci zabezpieczyli mnóstwo skradzionych rzeczy. – Wielu właścicieli już odzyskało wartościowe przedmioty, ale nadal poszukujemy osób, które mogły paść ofiarą włamywaczy. Dlatego publikujemy zdjęcia skradzionych przedmiotów – tłumaczy nadkom. Daniel Niezdropa. Osoby, które rozpoznają swoją własność, proszone są o kontakt z otwocką komendą lub prowadzącym sprawę asp. szt. Ryszardem Przysową pod nr tel. 22 604 12 28.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl