Z korzyścią dla młodzieży?

POWIAT: NAUKA DO WIECZORA W WYNAJĘTYCH POMIESZCZENIACH…

Co najmniej 3 mln 300 tys. zł musi w najbliższym czasie przeznaczyć powiat otwocki na dostosowanie szkół do skutków reformy oświaty. W jej efekcie do otwockich liceów, techników i szkół branżowych we wrześniu 2019 r. trafią dwa roczniki – absolwenci ośmioletnich szkół podstawowych i trzecich klas gimnazjum. Skutki będą nie tylko finansowe. Młodzież będzie uczyć się na dwie zmiany, a w takich placówkach jak PMDK w ogóle nie będzie zajęć sportowych dla wychowanków, bo cały czas zostanie zarezerwowany dla uczniów.

SYLWIA WYSOCKA

W roku szkolnym 2018/19 edukację zakończą jednocześnie pierwsi po reformie oświaty ósmoklasiści i ostatni gimnazjaliści. W szkołach średnich skumulują się więc dwa roczniki. W powiecie otwockim będzie to łącznie 2514 uczniów, ponad dwa razy więcej niż w tym roku, gdy naukę w gimnazjach zakończy 1153 uczniów. Oświata Powiatowa przyjmuje założenie, że ok. 70 proc. tych absolwentów wybierze otwockie licea, technika i szkoły branżowe (dawniej zawodowe). W tym roku planuje się utworzenie 22 klas. Ale w 2019 r. może to być już 1760 uczniów, dla których trzeba będzie przygotować aż 49 klas liczących po 34 osoby. Dlatego zamiast sześciu klas pierwszych w LO im. Gałczyńskiego może być ich 15, zamiast pięciu w LO im. Słowackiego – 14 klas, zamiast sześciu w „Nukleoniku” – 10, a zamiast pięciu w „Ekonomiku” – też 10.

– Założenia dotyczące liczby uczniów są szacunkowe, dane obarczone są dużą dozą błędu. Nie wiemy, jak sytuacja będzie wyglądać w Warszawie, czy stolica wprowadzi ograniczenia w naborze uczniów, ani jakie będą preferencje młodzieży. Dlatego trudno przewidzieć, ilu kandydatów zgłosi się ostatecznie do naszych szkół – zaznacza dyrektor Oświaty Powiatowej w Otwocku Hanna Majewska-Smółka.

Na dwie zmiany

Przyjęcie ponaddwukrotnie większej liczby uczniów do szkół spowoduje, że nauka na jedną zmianę od rana do popołudnia będzie niemożliwa. Praca we wszystkich szkołach będzie półtora- lub dwuzmianowa (od godz. 8 do 20) z ewentualnymi zajęciami w soboty. Jeżeli okazałoby się, że uczniów będzie jeszcze więcej niż zakładane 70 proc. absolwentów, konieczne stanie się nawet wynajęcie pomieszczeń poza szkołami. W tej sprawie prowadzone są rozmowy z Wyższą Szkołą Przedsiębiorczości i władzami Otwocka. – Wiceprezydent Agnieszka Wilczek poinformowała jednak, że oświata miejska nie dysponuje w szkołach pomieszczeniami, które mogłaby wynająć – mówi członek zarządu powiatu Aneta Bartnicka.

Niestety, skutki reformy oświaty będą odczuwalne także dla wychowanków Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury w Otwocku. Tamtejsza hala sportowa dotychczas była wynajmowana na potrzeby uczniów pobliskiego liceum do godz. 16. Przy większej liczbie uczniów być może lekcje WF-u kończyłyby się nawet o godz. 20. To oznaczałoby, że treningi sportowe znikną z oferty PMDK na kilka lat. Niewykluczone, że podobny los spotka niektóre sale i pracownie domu kultury. Części pomieszczeń szkolnych nie da się jednak zastąpić wynajętymi, bo są to pracownie zawodowe. W technikach i szkołach branżowych będzie zatem mniej klas niż w liceach.

W efekcie tego część uczniów, mimo braku predyspozycji, trafi do liceów ogólnokształcących.

Konieczne zmiany

Dyrektorzy szkół wyliczyli, że przystosowanie ich placówek do przyjętych założeń będzie kosztować 3 mln 350 tys. zł. Najdroższy będzie „Nukleonik”, gdzie przydałoby się zadaszenie boiska halą konstrukcyjną za ponad milion złotych. Do tego w szkole potrzebne będą: budowa szatni między dwoma skrzydłami budynku i wejściem, podział sali na pracownie językowe, utworzenie pracowni komputerowej i adaptacja garaży na zajęcia praktyczne dla szkoły branżowej.

Drugie w kolejce po pieniądze jest LO im. Słowackiego, które potrzebuje 715 tys. zł na rozbudowę szatni i wyposażenie pracowni komputerowych. Zespół Szkół Ekonomiczno-Gastronomiczych chce już „tylko” 380 tys. zł na wyodrębnienie z korytarza pomieszczeń na zajęcia lekcyjne i remont nawierzchni boiska. LO im. Gałczyńskiego za 180 tys. zł chciałoby zaadaptować na sale dydaktyczne pomieszczenia zajmowane przez dozorcę, a pomieszczenia OHP przerobić na pracownię językową.

Te wszystkie koszty i prace nie są przewidziane w tegorocznym budżecie powiatu. Zarząd, który zapoznał się z analizą przygotowaną przez Oświatę Powiatową, nie odniósł się do tych potrzeb, czekając na reakcję komisji oświaty. Analiza trafiła na posiedzenie komisji z sugestią, aby w budżecie wyasygnować na razie po 40 tys. zł na projekty rozbudowy szatni w „Słowaku” i „Nukleoniku”. Radni komisji uważają jednak, że najlepiej byłoby nie rozbijać inwestycji na dwa lata (w tym roku projekt, w przyszłym wykonanie), ale jak najszybciej ogłosić przetarg w systemie „zaprojektuj i wybuduj”.

– Biorąc pod uwagę krótki czas, jaki pozostał do rozpoczęcia roku szkolnego, zarząd powiatu powinien rozważyć propozycję przeprowadzenia proponowanych inwestycji w formie „zaprojektuj i wybuduj” i jak najszybciej wprowadzić zadania wraz z odpowiednimi kwotami do budżetu – zgłosił wniosek radny Artur Brodowski. Większość członków komisji go poparła, ale od głosu wstrzymali się członkowie zarządu Aneta Bartnicka i Roman Zdunik. – To mało realne fantazjowanie – oceniła Bartnicka. – Dla szkół formuła „zaprojektuj i wybuduj” na pewno byłaby najlepszym i najszybszym rozwiązaniem – skomentowała Hanna Majewska-Smółka.

Przypomnijmy, że „podwójne roczniki” będą przez trzy lata w liceach i przez cztery w technikach. Później sytuacja się unormuje. Oczywiście, o ile oświata nie doczeka się kolejnych reform…

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl