Akademia Siatkówki w szkołach

JÓZEFÓW: MISTRZOWIE CHCĄ UCZYĆ NASZE DZIECI.

Uczniowie józefowskich szkół podstawowych mają szansę na treningi siatkarskie pod okiem reprezentantów Polski, medalistów mistrzostw świata i Europy Łukasza Kadziewicza oraz Joanny Kaczor. Jeśli dojdzie do porozumienia, treningi mogłyby rozpocząć się w przyszłym roku.

SYLWIA WYSOCKA

Wydawało się, że Akademia Siatkówki w Józefowie wystartuje jeszcze w tym roku. W otwartym konkursie ofert na realizację zadań publicznych w zakresie opieki i pielęgnacji ludzi chorych, samotnych, starszych i niepełnosprawnych nie zgłosiła się żadna organizacja, która mogłaby wykorzystać przeznaczone na ten cel 20 tys. zł. W związku z tym radni zastanawiają się, czy w ogóle jest sens przeznaczać pieniądze na zadanie, którego nie chce podjąć się żadna józefowska organizacja pozarządowa. – Moglibyśmy przenieść te pieniądze na realizację innych zadań, np. z zakresu sportu. Wiadomo, że jest duże zainteresowanie zarówno ze strony organizatorów, jak i odbiorców takich zajęć – mówi Paweł Kołodziej, przewodniczący komisji oświaty, kultury, zdrowia, opieki społecznej i sportu.

To prawda. Już w tym roku znalazłaby się organizacja, która chciałaby wykorzystać pieniądze na prowadzenie ciekawych zajęć sportowych dla uczniów. – Przedstawiciele reprezentacji Polski w siatkówce zgłosili się do nas z propozycją otwarcia w Józefowie szkoły siatkówki – relacjonowała na jednym z posiedzeń komisji oświaty Dorota Kembrowska, kierownik referatu oświaty, kultury, zdrowia i sportu. Na spotkaniu z władzami miasta obecni byli Łukasz Kadziewicz i Joanna Kaczor. Obydwoje są znanymi i utytułowanymi siatkarzami. Łukasz Kadziewicz jest m.in. dwukrotnym olimpijczykiem oraz wicemistrzem świata z 2006 roku, a Joanna Kaczor to dwukrotna mistrzynia Polski i brązowa medalistka mistrzostw Europy z 2009 r.

– Zaprezentowali się rewelacyjnie – przyznaje Kembrowska. – Podczas dwóch spotkań przedstawili propozycję uczenia dzieci z Józefowa. Takie treningi odbywają się według specjalnego programu. Oprócz nauki gry w siatkówkę są w nim elementy wychowawcze. Jak zdążyliśmy już zorientować się w szkołach, byłoby wielu chętnych na takie zajęcia – przyznaje.

Radni byliby skłonni przenieść niewykorzystaną kwotę z jednego zadania na drugie. Niestety, wszystko wskazuje na to, że problemem nie do rozwiązania w najbliższym czasie będą względy formalne. – Sportowcy nie są zrzeszeni w stowarzyszeniu czy fundacji. Chociaż oferta jest bardzo ciekawa, w tym roku nie uda się po prostu przesunąć tych pieniędzy. Nie można przekierować środków, które były przeznaczone w konkursie ofert na realizację zadań publicznych, na inny cel, a takim byłby zakup usług od osób niereprezentujących stowarzyszenia, fundacji itd. Poza tym sportowcy zgłosili się do miasta już po zatwierdzeniu budżetu, w którym nie było zaplanowanych pieniędzy na zajęcia siatkarskie – tłumaczy w rozmowie z „Linią” Kembrowska.

– Dlatego nie w tym roku, ale w przyszłym na pewno rozważymy współ-pracę z siatkarzami. Dobrze, że doszło do tych spotkań, i wiemy, że są takie możliwości. Zobaczymy, może w przyszłym roku się uda – dodaje. – Gdyby tak się stało, byłoby wspaniale, bo pomysł jest rewelacyjny. Uczniowie grający np. w otwockim „Ekonomiku” czy w LO im. Słowackiego mieliby okazję trenować z mistrzami u siebie – ocenia Paweł Kołodziej.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl