Termomodernizacja nie dla kopciuchów

OTWOCK: NIE WE WSZYSTKICH SZKOŁACH WYMIENIĄ PIECE.

Miasto otrzymało prawie 8 mln zł dotacji na termomodernizację obiektów użyteczności publicznej, w tym pięciu szkół. Na liście nie znalazły się jednak SP nr 2, SP nr 6 i SP nr 12, które pochłaniają najwięcej ciepła.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Całe Kresy toną w smogu, to szkoła najbardziej nas truje. Na szkolnych korytarzach śmierdzi węglem, na co skarżą się nasze dzieci. Chciałabym, żeby pan wiceprezydent zdawał sobie z tego sprawę – mówiła na sesji rady miasta 11 kwietnia jedna z matek uczniów z SP nr 6 przy ul. Ambasadorskiej. Ta podstawówka, podobnie jak SP nr 2 i SP nr 12, od lat czeka na termomodernizację. – Dziwi mnie, że przez tyle lat tylko się o tym mówi, a nic nie jest zrobione. To już siostry szensztackie, które są niedaleko szkoły, złożyły wniosek i w ciągu pół roku ociepliły sobie budynek. Mają podłączenie do gazu, nie zanieczyszczają powietrza. One mogły to zrobić, a dlaczego miasto nie może? – pytała na sesji Karolina Odolińska.

Rodziców zbulwersowała informacja, że na liście obiektów, w których do 2019 roku zostanie przeprowadzona termomodernizacja, zabrakło właśnie „Szóstki”. Niestety, trzy miejskie szkoły, które pochłaniają najwięcej ciepła, nie zostały ujęte w realizowanym od tego roku programie. Za to są w nim: żłobek miejski, muzeum, urząd miasta, przedszkola i pięć innych podstawówek. Miasto otrzymało na ten cel prawie 8 mln zł unijnej dotacji na wymianę stolarki drzwiowej i okiennej, kotłów grzewczych oraz instalację nowoczesnego systemu centralnego ogrzewania. Wykonane na zlecenie urzędu miasta kosztorysy inwestorskie wykazały, że prace w tych szkołach przekroczyłyby próg kwotowy, który kwalifikował do ubiegania się o dofinansowanie, czyli 1 mln 100 tys. zł.

Wyliczono, że dla „Szóstki” ma to być 1 mln 300 tys. zł. Zdaniem radnych można było tak przygotować kosztorysy, żeby te placówki kwalifikowały się do wzięcia udziału w programie. A tak rodzice usłyszeli, że SP nr 6 ma być modernizowana w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP). Wtedy prywatna firma zmodernizuje obiekt i będzie czerpać z tego korzyści. – Trzy najbardziej energochłonne obiekty oświatowe w Otwocku to atrakcyjny kąsek dla takiej firmy. Jest to bardzo szkodliwa decyzja dla miasta, zwłaszcza że można było dopasować SP nr 6 do tego projektu. Teraz nie można tego zmienić. Postawiliście państwo mieszkańców i radnych przed faktem – zwrócił się na sesji do wiceprezydenta Piotra Stefańskiego przewodniczący rady miasta Jarosław Margielski.

– Wniosek jest taki, że obliczalny jest nie efekt ekonomiczny, a efekt ulotki wyborczej. Bo wpisze się tam liczbę szkół, które zostały objęte termomodernizacją, a że będzie ona słabej jakości i efekt ekologiczny będzie mierny, tego już prezydent nie napisze. Dla Kresów jest to bardzo zła decyzja – skomentował radny Krzysztof Kłósek.

– W przypadku tych trzech szkół jest szansa na termomodernizację w ramach PPP. Nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy to będzie, bo nie opracowuję tego projektu. Pani wiceprezydent przygotowała wstępne dokumenty – poinformował Stefański. Niestety, Agnieszka Wilczek nie była obecna na sesji i nie mogła odpowiedzieć na pytania mieszkańców i radnych dotyczące terminów.

Przy okazji tematu termomodernizacji „Szóstki” Jarosław Margielski zwrócił uwagę, że wcześniej trzeba znaleźć w budżecie miasta pieniądze na wybudowanie przyłącza gazowego dla tej placówki. – W tej szkole wcześniej czy później trzeba wymienić źródło ciepła, zwłaszcza z uwagi na emisję smogu na Kresach. Dlaczego nie ma w budżecie pieniędzy na przyłącze gazowe? Jaki jest na to plan, panie wiceprezydencie? – pytał. – Przyłącza do tych szkół są potrzebne, ale teraz nie znam danych, żeby zaproponować, ile pieniędzy trzeba na nie zabezpieczyć – tłumaczył wiceprezydent.

Margielski przypomniał, jaki plan wiceprezydent Wilczek przedstawiła radnym w projekcie budżetu na 2018 rok. – Pani prezydent chciała kupić dwa piece gazowe do SP nr 6 i SP nr 2, każdy za 150 tys. zł, żeby stały w piwnicy, bo te szkoły nie mają przyłączy. Zanim zostaną one zrobione, minie kilkanaście miesięcy, w tym czasie piece straciłyby gwarancje. Dlatego jako radni nie mogliśmy zgodzić się na takie wydatki, uchwalając budżet 18 grudnia 2017 roku. W tej sprawie dalej nic się nie dzieje – stwierdził przewodniczący rady miasta. I zwrócił się do wiceprezydenta Stefańskiego, aby na kolejnej sesji przedstawił, ile pieniędzy potrzeba, aby wybudować przyłącze gazowe do „Szóstki”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.