Później za drożej

OTWOCK: PO DWÓCH LATACH CZEKANIA ZROBIĄ UL. TUWIMA.

Mieszkańcy domów przy ul. Tuwima w Świdrze już dwa lata czekają, aż ich droga zostanie w końcu utwardzona. – To nie nasza wina, że oferty złożone przez firmy budowlane znacząco przekraczają założone kwoty! – bulwersują się ludzie

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Ze swojej strony mieszkańcy zrobili już, co mogli. Złożyli projekt budowy ul. Tuwima w ramach budżetu obywatelskiego na 2016 rok. Zebrali podpisy i udało się. Zadanie uzyskało pozytywną ocenę urzędu miasta i zakwalifikowało się do realizacji. Ulica już wtedy miała zyskać utwardzoną nawierzchnię. Szacowany wówczas koszt tej inwestycji wynosił 250 tys. zł. Minęły dwa lata, a dziury i dołki jak były na ul. Tuwima, tak nadal są.

Ludzie się niecierpliwią

– Sytuacja, w której jako mieszkańcy jesteśmy beneficjentami tego zadania, a przez półtora roku nic się w tej sprawie nie dzieje, jest dla nas nie do zaakceptowania. Później słyszymy z urzędu miasta, że nie można zrealizować tej inwestycji, bo jest droga, ale kiedy projekt był składany, mieścił się w budżecie. To, że oferty teraz złożone przez firmy budowlane znacząco przekraczają założone kwoty, nie jest naszą winą – przypomniał Stefan Mioduszewski, który mieszka przy ul. Tuwima. Trudno się dziwić, że mieszkańcy stracili już cierpliwość i przyszli większą grupą na sesję rady miasta, aby zapytać prezydenta, dlaczego ich ulica do tej pory nie została zrobiona i kiedy to nastąpi.

Pod nieobecność Zbigniewa Szczepaniaka wiceprezydent Piotr Stefański przyznał, że nie zna jeszcze harmonogramu prac na ul. Tuwima. – Na pewno będzie ona wykonana w tym roku. Jak tylko podpiszemy umowę z wykonawcą, przedstawimy harmonogram prac. Z tego, co pamiętam, w roku 2016 albo nie wpłynęła żadna oferta na przetarg, albo przekraczała budżet – odpowiedział mieszkańcom wiceprezydent, któremu pamięć odświeżyli mieszkańcy. – Pierwszy przetarg na budowę ul. Tuwima był 31 lipca 2017 roku, choć inwestycja miała być realizowana w 2016 roku. Co urząd miasta robił przez te osiem miesięcy? – pytał Mioduszewski. – Nie jestem w stanie teraz panu odpowiedzieć, bo w Otwocku prowa- dzonych jest wiele inwestycji i nie mogę pamiętać, co było robione w poszczególnych miesiącach – tłumaczył się Stefański.

Skąd te opóźnienia?

Aby lepiej zobrazować sytuację, głos zabrał przewodniczący rady miasta Jarosław Margielski. – Tak jest w przypadku większości inwestycji w Otwocku. Najpierw zajmujecie się skarżeniem budżetu do Regionalnej Izby Obrachunkowej (RIO), którego potem musimy bronić – zwrócił się do wiceprezydenta. – Gdy już kolegium przyzna rację radzie miasta, że budżet został uchwalony zgodnie z prawem, jest połowa marca. Zaczynacie państwo przystępować do realizacji projektu. Zanim zostaną ogłoszone postępowania przetargowe, mijają kolejne dwa-trzy miesiące, potem rozstrzygnięcie przetargu to kolejny miesiąc. Następnie jest realizacja projektu – znów trzy-cztery miesiące. Przetarg na budowę ogłaszany jest późną jesienią, kiedy ceny rynkowe nie odpowiadają założeniom z początku roku. Sprawa przeciąga się do kolejnego roku. Ponowanie uchwalamy budżet, który znów jest zaskarżony. Znowu wszystko przeciąga się w czasie i przetargi nie są ogłaszane na początku roku tylko latem – relacjonował Margielski.

Nie tylko Tuwima

Analogiczna sytuacja jest z ul. Wiązowską, która też miała być realizowana w ramach wcześniejszego budżetu obywatelskiego. Jednak i tam postępowania przetargowe zostały ogłoszone późno. Przewodniczący rady miasta nie zostawił suchej nitki na projekcie ul. Wiązowskiej.

– Projekt został wykonany w sposób skandaliczny. To zadanie było szacowane w budżecie na 500 tys. zł, a państwo zrobili taki projekt, że teraz inwestycja ma kosztować 900 tys. zł. Przez to straciliśmy prawie pół roku. Teraz ogłoszono przetarg na początku roku i najkorzystniejsza oferta opiewała na kwotę prawie 900 tys. zł. A wystarczyło wprowadzić kilka zmian do projektu, które sugerowałem razem z radnymi i mieszkańcami, i zamiast 900 tys. zł zrobiło się 605 tys. zł. Tylko że straciliśmy czas, a wcześniej byłyby jeszcze korzystniejsze ceny. Prosiliśmy, żeby przetargi ogłaszać w listopadzie czy grudniu z zaznaczeniem, że roboty budowlane mogą być wykonane od lutego lub od kiedy pozwolą warunki pogodowe. Ale zero reakcji ze strony prezydenta. To są publiczne pieniądze, ale niestety przez takie działania je tracimy, bo robimy inwestycje później za dużo drożej – mówił na sesji Margielski. Podobny problem był z ul. Otwocką i z ul. Komunardów.

Ulica w dwóch etapach

Zdecydowano, że korzystniejsze cenowo będzie podzielenie budowy ul. Tuwima na dwa etapy (pierwszy odcinek od ul. Majowej do ul. Poetyckiej i drugi od ul. Poetyckiej do ul. Pogodnej). Okrojony został też projekt, co pozwoliło uzyskać w drodze przetargu realne co do możliwości finansowych ceny. Po otwarciu ofert okazało się, że na razie jest możliwość zrealizowania pierwszego fragmentu ul. Tuwima (najkorzystniejsza oferta opiewała na 274 tys. zł). Aby mogło tak się stać, rada miasta przeznaczyła na ten cel na sesji 11 kwietnia 18 tys. zł. Drugi etap ma być realizowany, gdy tylko pojawią się wolne środki w budżecie miasta.

Radni przeznaczyli też brakujące pieniądze, aby można było rozstrzygnąć przetargi na budowę ul. Wiązowskiej (105 tys. zł) i 56 tys. zł na ul. Otwocką. Realizacja tych inwestycji powinna rozpocząć się jeszcze przed wakacjami.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl