Uwaga! Batman na drodze

POLICJA WZIĘŁA NA CELOWNIK PIESZYCH I ROWERZYSTÓW.

Policjanci z drogówki wzięli pod lupę pieszych i rowerzystów, którzy najczęściej są dla kierowców „niewidzialni”. Właśnie takie osoby nazywa się batmanami. Nie przestrzegając przepisów, nie mają szans w starciu z samochodem. A ich drobne przewinienia mogą doprowadzić do tragedii.

AGNIESZKA JASKULSKA

Kilka dni temu mundurowi z otwockiej drogówki w ramach ogólnopolskiej akcji „Niechronieni Uczestnicy Ruchu Drogowego” (NURD) przeprowadzili akcję kontroli rowerzystów i pieszych oraz kierowców łamiących przepisy względem nich. – Kierowcy najczęściej powodują wypadki w wyniku nieustąpienia pierwszeństwa na przejściach dla pieszych i jazdy z nadmierną prędkością w terenie zabudowanym – podkreśla nadkom. Daniel Niezdropa z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Akurat nic nie jechało!

A jakie są najczęstsze grzechy pieszych? – Piesi często idą po niewłaściwej stronie drogi, zapominając, że powinni być widoczni. Przechodzą przez drogę w niedozwolonym miejscu albo wchodzą na przejście dla pieszych, nie rozglądając się. Często do tragedii dochodzi, gdy pieszy wychodzi na jezdnię zza zaparkowanego samochodu – wylicza nadkom. Niezdropa. W takich sy- tuacjach kierowca nie ma szans, by wyhamować samochód. Jedną z najczęstszych przyczyn wypadków na przejściach jest nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu.

Mundurowi przypominają również, że poboczem drogi wolno iść tylko wtedy, gdy nie ma chodnika. W takich przypadkach należy pamiętać, że piesi powinni poruszać się lewym poboczem, aby dobrze widzieć samochody nadjeżdżające
z przeciwka, a jednocześnie być widocznymi dla ich kierowców. Często do tragedii dochodzi też, gdy pieszy przebiega przez ulicę. Przyłapany przez policjantów najczęściej tłumaczy się, że „akurat nic nie jechało”. Dla pieszego to drobny grzeszek, a dla policjantów poważne wykroczenie, które może zakończyć się potrąceniem, a nawet śmiercią przechodnia. Dlatego mundurowi przypominają, że pieszy, tak jak rowerzysta, powinien być widoczny dla kierowców i nosić elementy odblaskowe.

Bat mamy na batmany

Funkcjonariusze wzięli na celownik także rowerzystów, którzy też nie są bez winy. Jak podkreślają policjanci, rowerzyści muszą być czujni za dwóch – za siebie i innego użytkownika ruchu – bo w starciu z pojazdem zwykle nie mają szans. Rowerzyści jeżdżą po chodniku, wymuszają pierwszeństwo na pieszych i kierowcach, nie sygnalizują, gdzie planują skręcić, przejeżdżają przez zebrę na jezdni, rozmawiają przez telefon podczas jazdy. Ich największym grzechem jest jednak to, że są „niewidzialni” dla kierowców, tzn. nie są oświetleni. Złośliwcy nazywają takich rowerzystów batmanami!

Zgodnie z przepisami cykliści powinni poruszać się po ścieżce dla rowerów lub po jezdni. Jednak typowych ścieżek w powiecie otwockim wciąż jest mało. Najwięcej powstaje ciągów pieszo-rowerowych, na których – jak podkreślają policjanci – to pieszy ma pierwszeństwo. Na tym nie koniec. – Wielu rowerzystom zdarza się wsiąść na pojazd pod wpływem alkoholu. Dlatego policjanci, nie tylko w ramach akcji „NURD”, kontrolują stan trzeźwości cyklistów, a także zwracają uwagę na właściwe oświetlenie roweru, zwłaszcza w porze wieczorowej i nocnej – zaznacza nadkom. Daniel Niezdropa.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl