Nie będzie przepełnionych klas

RODZICE WYWALCZYLI NORMALNE WARUNKI NAUKI DLA DZIECI.

Zagrożenie, że uczniowie Szkoły Podstawowej nr 6 będą musieli uczyć się w bardzo licznych klasach, zostało powstrzymane. Władze miasta wysłuchały próśb rodziców. W nowym roku w szkole będą trzy klasy siódme i sześć klas czwartych.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

W wyniku reformy oświaty ze SP nr 6 przy ul. Ambasadorskiej w Otwocku odchodzi część uczniów obecnych klas szóstych. Rodzice usłyszeli od dyrekcji, że w związku z tym, że liczba dzieci w klasach jest niewystarczająca do utworzenia trzech oddziałów
(w klasach zostaje 18, 19 i 21 uczniów), w roku szkolnym 2028/19 mają zostać utworzone tylko dwie klasy siódme. Mogą one liczyć więcej niż 28 osób, bo istnieje prawdopodobieństwo, że nie wszyscy uczniowie obecnych klas siódmych zdadzą do następnej klasy. Wtedy w siódmej klasie może być nawet ponad 30 uczniów. Na taką sytuację nie zgadzają się rodzice. „Dzieci nie tylko zaczną uczyć się pięciu nowych przedmiotów, zwiększy się im liczba godzin, ale również będą uczyć się
w przepełnionych klasach. Część z nich będzie miała nowych wychowawców, nowych nauczycieli od głównych przedmiotów, a także nowych kolegów w klasie. Oznacza to liczne problemy wychowawcze, zdezintegrowane klasy, a także obniżenie jakości edukacji” – napisali w liście do naszej redakcji.

Rodzice uczących się w „Szóstce” dzieci z klas szóstych i trzecich (gdzie sytuacja jest podobna) licznie przybyli na komisję oświaty rady miasta, która odbyła się 26 kwietnia. W posiedzeniu uczestniczyła też wiceprezydent Otwocka Agnieszka Wilczek, której podlega oświata w mieście, oraz dyrektor Oświaty Miejskiej Edyta Rosłaniec. – Poczekałabym na informacje o tym, ilu uczniów klas trzecich i szóstych otrzyma promocję. Może ich jeszcze przybędzie i wtedy zobaczymy, jak liczne będą klasy. Na razie mówimy o projekcie organizacji arkuszy klas, można to jeszcze zmienić aneksem w sierpniu lub we wrześniu – próbowała uspokoić sytuację dyrektor Oświaty Miejskiej.

To jednak za mało. Rodzice chcieli usłyszeć od wiceprezydent Otwocka zapewnienie, że liczba klas się nie zmieni. Zapowiedzieli też, że nie dopuszczą do sytuacji, jaka jest w obecnych klasach siódmych, gdy pozostawiono sprawę tylko w rękach organu prowadzącego, a potem okazało się, że klasy są bardzo liczne. – Nie chce się nam wierzyć, że pod koniec wakacji można będzie jeszcze coś załatwić. Chcemy tu i teraz usłyszeć zapewnienie, że nic się nie zmieni. Prosimy, żeby nasze dzieci były traktowane tak jak uczniowie innym otwockich szkół – mówili na komisji oświaty. Głos w tej sprawie zabrała też przewodnicząca komisji radna Monika Kwiek. – Jako radni apelujemy do organu prowadzącego, żeby wszyscy byli traktowani sprawiedliwe, bo w nie- których szkołach zostawiamy mniejsze klasy – przypomniała.

– To prawda, że z „Szóstki” odeszło sporo dzieci, ale jeżeli liczba uczniów w tych klasach się utrzyma, to zostawimy wszystko tak jak jest – zapewniła rodziców wiceprezydent Wilczek. – Gdyby hipotetycznie doszło do sytuacji, że w którejś z obecnych klas trzecich nie będzie 16 uczniów, a tylko pięcioro, to muszą państwo zrozumieć, że wtedy nie utworzymy dla nich klasy – dodała. Ale rodzice zapewniali, że taka sytuacja w „Szóstce” się nie zdarzy.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl