Izabela do usług

PLAN ZAGOSPODAROWANIA TERENÓW PRZY PLANOWANEJ AUTOSTRADZIE.

Brak miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego jest zmorą wielu samorządów. Ich procedowanie jest jeszcze trudniejsze, bo często budzi wiele kontrowersji i niezdrowych emocji wśród lokalnej społeczności. Tak jest w przypadku planu „Izabela Dębów”, w którym planuje się utworzenie strefy usługowej, a mieszkańcy obawiają się hałasu, zwiększenia zanieczyszczeń oraz wzmożonego ruchu tirów.

WOJTEK SIERGIEJUK

Miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego (MPZP) to jedne z najważniejszych dokumentów dla każdej gminy. Najlepiej wiedzą o tym ci, którzy chcą inwestować na danym terenie, oraz właściciele działek chcący je po prostu korzystnie sprzedać. Grunt na terenie objętym miejscowym planem może być nawet sześciokrotnie droższy od położonego w rejonie bez planu. W Wiązownie władze mają w tym obszarze dużo do nadrobienia. Pokrycie gminy MPZP oscyluje w granicy 10 proc. Wprawdzie co roku uchwalane są kolejne plany, jednak ich opracowywanie jest bardzo czasochłonne. Nieraz od rozpoczęcia prac do uchwalenia MPZP mija kilka lat.

Planistyczny ping-pong

Obecnie w gminie Wiązowna procedowanych jest 21 planów miejscowych. W kwietniu 2017 roku rada podjęła dziewięć uchwał w sprawie przystąpienia do ich sporządzenia w różnych częściach gminy. Jednym z nich jest plan pod nazwą „Izabela Dębów” obejmujący teren bezpośrednio przylegający do mającej wkrótce powstać autostrady A2 w rejonie węzła „Lubelska”. Ten plan jest już na dość zaawansowanym etapie, bo został wyłożony do publicznej wiadomości.

– Zgodnie z ustawową procedurą zakończył się etap przyjmowania uwag. Wpłynęło ich prawie 300, choć w większości jest to powielenie jednej uwagi podpisanej przez wiele osób. Ta uwaga kwestionuje zawartą w projekcie planu propozycję usytuowania strefy usługowej w pasie bezpośrednio sąsiadującym z autostradą i wprowadzenia tam alternatywnie zabudowy mieszkaniowej lub pasa zieleni – mówi zastępca wójta Wiązowny Tomasz Kostyra. – Autostrada już sama w sobie stanowi uciążliwość nie tylko krajobrazową, ale i akustyczną. Poprzez usytuowanie przy niej terenów usługowych tworzymy tzw. strefę buforową między autostradą a terenami zabudowy mieszkaniowej, ponieważ budynki kubaturowe w naturalny sposób będą tłumić hałas. Jednocześnie pozostawiono by przestrzeń przejściową, a ruch zostałby wyprowadzony tak, żeby na tereny mieszkaniowe nie wprowadzać transportu ciężkiego – tłumaczy wicewójt.

Mieszkańcy mają obawy

Z tymi argumentami nie zgadza się mieszkająca od kilku lat w Izabeli Marta Barcicka. – W związku z tym, że będzie budowana autostrada, dostaliśmy z urzędu informację, że teren przy rowie melioracyjnym ma być przeznaczony pod usługi. Zaniepokoił nas końcowy wpis mówiący o tym, że na tym terenie mogą również powstać np. centra logistyczno-magazynowe. A w związku z rychłą budową centrum handlowego w Góraszce, u nas mogą powstać duże hale magazynowe i co za tym idzie, będzie ciągły przeładunek oraz wzmożony ruch ciężarówek o ładowności powyżej 3,5 t. Zauważmy, że na te tereny nie ma zjazdu z węzła „Lubelska”, więc którędy będzie odbywał się ruch? Tiry zaczną nam rozjeżdżać miejscowość, a na to nie ma zgody mieszkańców Izabeli – podkreśla Barcicka.

– Osoby, które kupowały działki pod budowę domu, wiedziały, że w przyszłości będzie tu autostrada. Godziliśmy się na A2 i ją akceptowaliśmy. Nie możemy jednak zgodzić się na wzmożony ruch transportu ciężkiego, tym bardziej że przecież rejon Izabeli w prognozie ekologicznej traktowany jest jako płuca Warszawy. Pragnę podkreślić, że mieszkańcy nie są przeciwni powstaniu na tym terenie mało uciążliwych usług. Jeśli będzie tu jakaś restauracja typu drive inn, fryzjer, firma informatyczna czy call center, to my nie mamy nic przeciwko temu. Mieszkańcy obawiają się hałasu, zwiększenia zanieczyszczeń oraz nasilenia transportu ciężkiego i na to nie wyrażają zgody. Jesteśmy otwarci na dialog z wójtem i chcemy znaleźć kompromis – dodaje mieszkanka.

Najprawdopodobniej uchwalenie planu „Izabela Dębów” trochę wydłuży się w czasie. Jest to spowodowane dużą liczbą nadesłanych uwag, ponieważ jak informuje zastępca wójta, każda uwaga bez wyjątku musi zostać rozpatrzona. – Mimo że część mieszkańców już zdążyła wycofać podpisane przez siebie uwagi, to nadal ich liczba jest przytłaczająca. Jednocześnie pragnę podkreślić, że na tym terenie przewidziana jest działalność usługowa. Nie będzie to zatem działalność produkcyjna, która miałaby negatywne oddziaływanie na środowisko – wyjaśnia Tomasz Kostyra.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl