Koparka zabiła robotnika

TRAGEDIA PODCZAS BUDOWY ŚCIEŻKI ROWEROWEJ.

Śledczy wyjaśniają okoliczności tragicznego zdarzenia, do którego doszło podczas budowy ścieżki rowerowej. Koparka przygniotła robotnika. Mimo reanimacji mężczyzna zmarł na miejscu.

AGNIESZKA JASKULSKA

W środę, 16 maja rozpoczęły się prace przygotowawcze do budowy ścieżki rowerowej, która ma powstać wzdłuż ul. Bohaterów Westerplatte w Karczewie. Inwestycję na zlecenie karczewskiego urzędu realizuje prywatna firma. 34-letni mieszkaniec powiatu radomskiego był zatrudniony przez wykonawcę jako operator koparki. Tego dnia przygotowywał podłoże na poboczu drogi, gdzie ma powstać ścieżka. Podczas prac, tuż po godz. 13, doszło do tragicznego zdarzenia. Jadący koparką mężczyzna prawdopodobnie otworzył drzwi do kabiny i wychylił się, aby poprawić lusterko. Wtedy doszło do tragedii. Koparka przygniotła jego głowę do betonowego słupa, co spowodowało rozległe obrażenia. Postronne osoby próbowały ratować mężczyznę…

Na miejscu zdarzenia błyskawicznie pojawiły się służby: policja, karetka pogotowia, otwocka straż pożarna. – Interweniowało 13 strażaków, wezwano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – mówi mł. kpt. Maciej Łodygowski z otwockiej straży pożarnej. Śmigłowiec wylądował już po kilku minutach na parkingu stacji paliw naprzeciwko miejsca zdarzenia. – To było straszne. Nigdy nie widziałem czegoś tak potwornego – mówi jeden z okolicznych mieszkańców.

Lekarze robili, co mogli, aby uratować 34-latka. – Niestety, obrażenia okazały się śmiertelne. Mężczyzna zmarł na miejscu. Wezwano prokuratora i policyjnego technika, którzy zabezpieczyli ślady – tłumaczy asp. sztab. Anna Wasilewicz z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Śledczy wyjaśniają, jak doszło do tragedii. Biorą pod uwagę to, że mężczyzna wychylił się z kabiny, aby poprawić lusterko, lub jechał z otwartymi drzwiami do kabiny i z niej wypadł. – Uwzględniamy różne okoliczności zdarzenia, m.in. to, że mężczyzna mógł chorować i podczas jazdy koparką zasłabł, co doprowadziło do tego tragicznego w skutkach wypadku. Sekcja zwłok wykaże przyczyny śmierci – podkreśla prokurator rejonowy Jolanta Łubkowska. – Wiele wskazuje na to, że doszło do nieszczęśliwego wypadku – zaznacza prokurator rejonowy.

Inspekcja pracy również prowadzi dochodzenie w tej sprawie, ponieważ do tragedii doszło w godzinach pracy 34-latka (za inwestycję i bezpieczeństwo pracowników jest odpowiedzialny wykonawca robót).

Na miejsce zdarzenia przyjechał też burmistrz Karczewa Dariusz Łokietek. – Trudno powiedzieć, jak to się stało. Musimy czekać na wyniki czynności, które przeprowadził prokurator – zaznacza Łokietek. – Ubolewam nad tym, co się stało i bardzo współczuję rodzinie, i bliskim mężczyzny, który zginął w tragicznych okolicznościach – podkreśla burmistrz.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl