Uliczny pokaz siły

JÓZEFÓW OCZAROWAŁ SPECJALISTÓW OD PODCIĄGANIA.

Udany debiut imprezy w Józefowie. Ponad 60 zawodników i zawodniczek z całej Polski stawiło się na rozgrywanych po raz pierwszy – i jak zgodnie podkreślają organizatorzy, nie ostatni – zawodach o Puchar Józefowa w Podciąganiu na Drążku.

MARCIN SULIGA

Plenerowa impreza w Józefowie, którą zorganizowali Integracyjne Centrum Sportu i Rekreacji oraz nadzorujący zawody mistrz Polski Paweł Koch, zgromadziła niemal całą śmietankę miłośników street workoutu w Polsce. – Jestem w ogromnym szoku. Myślałem, że na imprezę, która dopiero debiutuje, przyjedzie tylko garstka sportowców, bo w tym samym czasie odbywały się inne street workoutowe zawody w Nadarzynie, a tym- czasem przyjechali do nas niemal wszyscy najlepsi zawodnicy w Polsce – nie krył zadowolenia Koch. – Jestem im wszystkim niezmiernie wdzięczny za to, że okazali nam zaufanie, i myślę, że się nie zawiedli – dodał skromnie jeden z organizatorów.

Proste zasady

Plac do kalisteniki przy ulicy Wawerskiej dość szybko wypełnił się nie tylko zawodnikami, ale także kibicami, którzy przyszli przyjrzeć się bliżej rywalizacji ulicznych siłaczy. W trakcie zawodów rozegrano dwie konkurencje. Juniorzy, kobiety oraz mężczyźni – z podziałem na początkujących i zaawansowanych – rywalizowali w podciąganiu z własną masą ciała, natomiast w drugiej konkurencji najsilniejsi mężczyźni walczyli o zwycięstwo w podciąganiu z dodatkowym obciążeniem. Każdy ze startujących dopinał do pasa specjalny ciężar o masie 32 kilogramów.

Zasady rywalizacji były proste. Wygrywał ten, który wykonał jak najwięcej powtórzeń. Nad prawidłowością wykonywanych ćwiczeń czuwał sędzia Łukasz Pawłowski. Doskonała atmosfera, jaka panowała podczas zawodów w Józefowie, z pewnością miała wpływ na wysoki poziom rywalizacji.

Setka do złota

Fantastyczną podwójną walkę o zwycięstwo stoczyli między sobą Dany Hanoush i Michał Fila. Obaj musieli zmierzyć się w dodatkowych pojedynkach w podciąganiu z własną masą ciała oraz z obciążeniem, żeby ustalić kolejność na najwyższych stopniach podium. O wygranej w podciąganiu z odważnikiem musiały zadecydować aż dwie dogrywki, natomiast w klasycznym podciąganiu Hanosuh i Fila potrzebowali dodatkowej rundy. Łącznie rywalizacja obu zawodników wymusiła na nich ponad 100 podciągnięć w całym konkursie.

– Tyle zazwyczaj robię podczas treningów, ale w trakcie zawodów to faktycznie raczej rzadkość. To świadczy tylko o wysokim poziomie zawodów – stwierdził zwycięzca obu konkurencji Dany Hanoush. – Wytrzymałościowo byłem dobrze przygotowany do występu, ale byłem przekonany, że Michał Fila będzie jednak ode mnie lepszy. Znamy się dość dobrze, więc wiedziałem, że siłowo jest naprawdę mocny. Jestem zaskoczony, że udało się mi dwukrotnie z nim wygrać
– stwierdził zawodnik ze Starych Babic, który przyznał, że do efektów, jakie zobaczyliśmy w Józefowie, doszedł po trzech latach treningów.

Solidna podstawa

Podobny staż treningowy co Hanoush ma najlepsza z kobiet – Katarzyna Najman. Zawodniczka z Warszawy nie musiała już z nikim walczyć w dogrywce, bo zwycięstwo zapewniła sobie w pierwszym podejściu. Najman wykonała 25 wzorowych podciągnięć. – Wcześniej zajmowałam się wspinaczką, a od dwóch i pół roku trenuję street workout. Kiedy zaczynałam, nie byłam w stanie ani razu się podciągnąć, jednak ten sport bardzo mnie wciągnął i myślę, że każdy, kto go spróbuje, będzie miał podobne odczucia – mówi 36-latka ze stolicy. – To był jeden z moich najlepszych występów na zawodach, ale żeby wygrać, musiałam wspiąć się na wyżyny swoich możliwości, bo konkurencja też spisywała się rewelacyjnie. Dwa lata temu, kiedy triumfowałam
w mistrzostwach Polski, wystarczyło podciągnąć się 19 razy, a dziś aż pięć zawodniczek – łącznie ze mną – wykonało próby powyżej 15 podciągnięć. To były zdecydowanie najmocniejsze zawody, w jakich brałam udział – przyznała Najman, która na podium wyprzedziła Kamilę Kubik i Annę Jóźwiak.

Jedną z pięciu zawodniczek z wynikiem 15 podciągnięć była zaledwie 13-letnia Dagmara Plutowska, która, podobnie jak startujący na początku juniorzy, pokazała, że street workout jest sportem dla wszystkich bez względu na płeć i wiek. – Podciąganie to tylko jeden z elementów street workoutu. Dzięki innym ćwiczeniom jesteśmy w stanie szybko zadbać o całą sylwetkę. Ciało dobrze funkcjonuje, a do tego ten street workout jest doskonałą podstawą do uprawiania innych sportów. Plusem jest też to, że ćwiczenia wykonuje się na świeżym powietrzu – zachwala kalistenikę Najman.

Miejscowa reprezentacja

Decydując się na przeprowadzenie zawodów w Józefowie, organizatorzy liczyli na podjęcie wyzwania przez lokalnych zawodników. Na liście startowej nie zabrakło miejscowych siłaczy. Wśród startujących można było zobaczyć związanych do niedawna z sekcją lekkiej atletyki OKS Otwock Krzysztofa Celińskiego oraz Sylwestra Wilka. – Staram się łączyć biegi ze sportami siłowymi, startując i przygotowując zawodników do biegów z przeszkodami – OCR. Dzisiejszy start traktowałem jako element przygotowań do występu w Mistrzostwach Europy w Biegach z Przeszkodami, które pod koniec czerwca odbędą się w Danii – mówi Wilk. – A co do dzisiejszych zawodów, jestem mile zaskoczony tym, że zawody zgromadziły tak wielu uczestników. To tylko pokazuje, że jest zapotrzebowanie na tego typu imprezy i zainteresowanie street workoutem cały czas rośnie. Jestem przekonany, że ten sport będzie się rozwijać również u nas. Powstają kolejne place street workoutowe, nieformalnie działa też grupa pasjonatów tej dyscypliny, więc powinno być jeszcze lepiej – mówi Wilk.

Lepiej niż dobrze

Pierwszy Puchar Józefowa w podciąganiu przeszedł do historii, ale – jak podkreślają organizatorzy – formuła będzie kontynuowana w kolejnych latach. Zawody w Józefowie były bowiem znakomitą wizytówką tej dyscypliny sportu. – Jest coraz więcej chętnych do uprawiania street workoutu w Polsce, dlatego poziom rywalizacji rośnie. Jednak zawodów stojących na tak wysokim poziomie jak w Józefowie jeszcze nie widziałem, choć brałem udział w wielu podobnych imprezach. Już po liczbie dogrywek można stwierdzić, jaką formę zaprezentowali zawodnicy. Jadąc tu, wiedziałem, że będzie dobrze, ale nie sądziłem, że aż tak – stwierdził po zawodach sędzia Łukasz Pawłowski.

– Mam nadzieję, że podczas kolejnych zawodów będziemy mogli liczyć na dalszą przychylność naszych partnerów oraz sponsorów – ICSiR Józefów i FDF Michalin – a kolejna edycja będzie jeszcze większym wydarzeniem. Myślę, że udało się nam stworzyć naprawdę fajną imprezę, i po cichu liczę na to, że na stałe wejdzie ona do kalendarza nie tylko wydarzeń w powiecie otwockim, ale również street workoutowych imprez w Polsce. Jestem bardzo wdzięczny za pomoc i zaangażowanie w ten premierowy projekt – stwierdził na zakończenie Koch.

Wyniki

Podciąganie z własną masą ciała

  • Juniorzy
    1. Tymon Wróblewski – 16 podciągnięć
    2. Dorian Plutowski – 15
    3. Jakub Selerski – 6
  • Kobiety
    1. Katarzyna Najman – 25 podciągnięć
    2. Kamila Kubik – 20
    3. Anna Jóźwiak – 17/12
    4. Joanna Dojlida – 17/10
  • Mężczyźni – początkujący
    1. Hubert Wróblewski – 30
    2. Jan Solawa – 26
    3. Patryk Zakrzewski – 23/22/15
    4. Michał Ziemba – 23/22/8
  • Mężczyźni – zaawansowani
    1. Dany Hanoush – 38/28
    2. Michał Fila – 38/27
    3. Krystian Dzikiewicz – 33

Podciąganie z dodatkowym ciężarem
1. Dany Hanoush –17/18/13
2. Michał Fila – 17/18/4
3. Robert Plutowski –15

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl