Naczelnik poleci przez marszałka?

CZARNE CHMURY NAD SZEFEM WYDZIAŁU KULTURY I PROMOCJI.

Radni z komisji kultury, sportu i turystyki chcą, żeby prezydent odwołał ze stanowiska naczelnika wydziału kultury i promocji w urzędzie miasta Andrzeja Wysoczańskiego. Zarzucają mu opieszałość i brak działań m.in. w sprawie odbudowy pomnika marszałka Piłsudskiego w parku miejskim.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Na posiedzeniu komisji 24 maja radni złożyli w tej sprawie wniosek do prezydenta. Został on jednogłośnie przegłosowany przez dziewięciu członków komisji. We wniosku możemy przeczytać, jakie mają zastrzeżenia co do pracy naczelnika. Zarzucają mu: „całkowity brak działań w zakresie realizacji obchodów stulecia niepodległości, pomimo wielokrotnych wniosków komisji oraz radnych o zajęcie się sprawą, bardzo duże opóźnienie w realizacji bieżących działań, takich jak prowadzenie plaży miejskiej (wybranie podmiotu prowadzącego na koniec maja), opieszałość w działaniach dotyczących realizacji odtworzenia pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego w parku miejskim (przyjmowanie interpretacji prawnej dotyczącej autorskich praw majątkowych niezgodnych z ogólnie przyjętą linią niekorzystną dla miasta), opieszałość w realizacji wszelkich działań związanych z miejscami pamięci, wielokrotny nieuzasadniony brak obecności na komisjach kultury oraz brak delegowania podległych pracowników, występowanie na komisjach w formie uwłaczającej pełnionej funkcji, stosowanie wysoce niestosownego słownictwa oraz zachowania wobec radnych, m.in. na oficjalnych posiedzeniach komisji i sesjach rady miasta”.

Na sesji 28 maja radni zdecydowali powierzyć odbudowę pomnika marszałka, którą miał nadzorować podległy Wysoczańskiemu wydział kultury i promocji, wydziałowi gospodarki komunalnej. – Nie jesteśmy w stanie zaakceptować tego, że mija sześć miesięcy, a my stoimy w miejscu. Nic nie zostało zrobione, w konsekwencji zrealizowanie tego zadania w terminie, tak aby pomnik stanął w parku na 11 listopada, jest zagrożone – mówił na sesji przewodniczący rady miasta Jarosław Margielski. – Naczelnik powiedział nam, że nie podejmie żadnych działań w tej sprawie, dopóki nie będzie miał praw autorskich na papierze – dodaje radny Krzysztof Kłósek.

Wysoczański skontaktował się ze spadkobierczynią twórcy pomnika marszałka, który stał w parku miejskim i w latach 50. został zlikwidowany przez funkcjonariuszy otwockiego urzędu bezpieczeństwa. Otwoccy radni zabezpieczyli w budżecie 100 tys. zł na odtworzenie pomnika. Po wstępnych rozmowach spadkobierczyni oczekiwała od miasta 50 tys. zł za przekazanie praw autorskich do projektu. Naczelnik poinformował o tym radnych, wyjaśniając, że dopiero potem będzie można stworzyć projekt budowlany pomnika. Członkowie komisji kultury mają inne zdanie na ten temat, a kwota 50 tys. zł jest według nich zbyt duża.

– Pomnik budował komitet i to on musiał mieć do niego prawa. Dlaczego ta pani rości sobie prawa do projektu, skoro zostały one zbyte na rzecz komitetu, który go budował? – zwraca uwagę radny Kłósek. – Powinniśmy odtworzyć pomnik, bo nie trzeba budować go od zera. Jeśli ktoś zgłosiłby się z roszczeniami, to przecież urząd miasta ma kancelarię, której płaci ok. 330 tys. zł rocznie, więc niech prawnicy się wykażą – uważa radny.

W środę, 30 maja zapytaliśmy naczelnika Wysoczańskiego, na jakim etapie jest sprawa odbudowy pomnika marszałka w parku miejskim i czy termin wykonania prac do 11 listopada jest realny. Poprosiliśmy go również o skomentowanie wniosku komisji kultury, sportu i turystyki w sprawie jego odwołania ze stanowiska naczelnika. Do czasu zamknięcia tego numeru „Linii”, tj. do 1 czerwca, nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi.

Stanowisko urzędu miasta

Do prezydenta wniosek złożył przewodniczący komisji kultury radny Jarosław Łakomski, motywując go między innymi tym, że pan Wysoczański, naczelnik wydziału kultury i promocji, wykazuje się opieszałością w procesie realizacji budowy pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego w parku miejskim oraz organizacji obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Zarówno każdy z radnych, jak i każdy mieszkaniec może mieć swoją opinię na temat pracy poszczególnych pracowników i ma prawo tę opinię wyrażać, jednak zatrudnianie i zwalnianie pracowników nie leży w kompetencjach rady miasta.

Pan naczelnik, zanim rozpoczęła się budowa pomnika, skontaktował się z osobami, które posiadają do niego prawa autorskie, co wynika z przepisów prawa. Było to opiniowane przez prawników współpracujących z urzędem miasta. Miasto nie może naruszać niczyich praw. Jeżeli chcemy budować pomnik, to powinniśmy zapłacić jego autorowi lub jego spadkobiercom. W innym przypadku miasto byłoby narażone na koszty wynikające z odszkodowania za naruszenie praw autorskich.

Musicie Państwo wiedzieć, że pełnienie funkcji radnego nie wiąże się z żadną odpowiedzialnością za zadania realizowane przez miasto i w przypadku, gdy zrealizowalibyśmy budowę pomnika bez pozyskania praw autorskich, konsekwencje takich bezprawnych działań ponieśliby urząd miasta i urzędnicy realizujący dane zadanie, a ewentualne odszkodowanie dla osoby, której prawa autorskie zostały naruszone, musiałoby zostać wypłacone z budżetu miasta.

Realizacja działań związanych z obchodami 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości przebiega zgodnie z planem. Jesteśmy obecnie po spotkaniach i ustaleniach ze wszystkimi podmiotami zaangażowanymi w organizację obchodów, w ostatnim konkursie został wyłoniony podmiot realizujący część zadań (Towarzystwo Historyczno-Edukacyjne im. 2 Korpusu Polskiego na kwotę 20 tys. zł) i obecnie negocjujemy warunki umów z wykonawcami. Kalendarz wydarzeń zostanie opublikowany na stronie internetowej miasta.

W obchody zaangażowani są przedstawiciele miasta, powiatu, oświaty, OCK, bibliotek oraz organizacji pozarządowych (m.in. Muzeum Korpusu, Harcerze ZHP, Klub Motocyklowy Zryw, Fundacja „Otwarte” oraz Bractwo Strzelców Kurkowych).
Paulina Jaworek, Biuro Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Otwocka

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl