Komunałki to nie luksus

OTWOCK: BUDYNKI KOMUNALNE DO POPRAWKI.

Garaż podziemny, balkony, duże powierzchnie mieszkań – tak miały wyglądać budynki komunalne przy ul. Kochanowskiego. Po zapoznaniu się z wykonanym na zlecenie urzędu miasta projektem radni są zgodni, że trzeba w nim dokonać zmian. – Lokale są za bardzo wypasione jak na mieszkania komunalne – stwierdził Wojciech Dziewanowski.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

W tym roku miała rozpocząć się budowa mieszkań komunalnych, na które czeka 140 rodzin będących w trudnej sytuacji życiowej. Wśród nich są osoby bezdomne lub mające nakaz eksmisji. Już w styczniu urząd miasta zaprezentował wizualizację tych budynków. Cztery kondygnacje z poddaszem i balkonami robiły wrażenie. Radnym przedstawiono gotowy projekt, który powstał na podstawie programu funkcjonalno-użytkowego, czyli założeń prezydenta i urzędników przekazanych wcześniej projektantowi.

Uwagi radnych posypały się od razu, bo ich zdaniem miasto powinno wybudować jak najwięcej mieszkań, ale jak najmniejszym kosztem. A zaprojektowano lokale komunalne (po 60 w budynku) o wysokim standardzie. Chodzi m.in.
o powierzchnię i liczbę pokoi, np. było 14 kawalerek, z których każda miała ponad 34 m2.

– W sytuacji mieszkaniowej Otwocka nie jest zasadne budowanie mieszkań jednopokojowych. Tak samo balkonów, które w pierwotnej wersji miały 13 m2. Powinniśmy zredukować je do minimum, to jest strata kosztów. Były też wytyczne dotyczące lokali o pow. 60 m2. Powinniśmy także odstąpić od podpiwniczenia, bo to tańsze rozwiązanie. Projekt, który nam przedstawiono, „śmierdzi” komercją – stwierdził radny Jakub Kosiński, przewodniczący komisji gospodarki miejskiej. – Takie było zapotrzebowanie wydziału gospodarki mieszkaniowej. Żyjemy w XXI wieku, ale kontenery mieszkalne też moglibyśmy postawić – bronili projektu na komisji miejscy urzędnicy. – Mamy zapewnić jak największej liczbie mieszkańców dach nad głową, a nie luksus. Stąd te nasze uwagi, nie chodzi o złośliwość – wyjaśnił radny Witold Wachnicki, przewodniczący komisji mieszkaniowej.

Po uwagach radnych projekt był już dwukrotnie zmieniany. Ograniczono liczbę balkonów, podzielono duże mieszkania na mniejsze, a w mniejszych wydzielono dodatkowy pokój z myślą o dzieciach. Zrezygnowano też z garażu podziemnego na korzyść miejsc postojowych.

Przewodniczący rady miasta zaproponował rozważanie budowy wspólnej kotłowni zamiast piecyków gazowych w mieszkaniach. – Chodzi o koszty i serwis w przyszłości oraz o bezpieczeństwo. Powinniśmy zrezygnować z piecyków i do wszystkich lokali doprowadzić ciepłą wodę użytkową. Różnice w kosztach, jeśli chodzi o wykorzystanie środków publicznych, są duże – zwrócił uwagę Jarosław Margielski. Projektant przyznał, że jest to możliwe, trzeba tylko ustalić, gdzie ma być kotłownia. Radni zwrócili się do prezydenta, aby ten wystąpił do firmy projektowej o wycenę zmiany projektu pod kątem budowy kotłowni zamiast piecyków gazowych.

Oprócz zmian w projekcie dochodzi jeszcze problem wysiedlenia sześciu rodzin, które mieszkają na działce, gdzie mają powstać budynki komunalne. Radny Kosiński zwrócił uwagę, że koszt wysiedlenia mieszkańców jest porównywalny do kosztu projektu. Dlaczego więc wybrano akurat to miejsce? Taka rodzina musi wyrazić zgodę na przeprowadzkę. – Dopóki na tej działce będą mieszkać lokatorzy, nie powinniśmy jako radni podejmować decyzji o przeznaczeniu pieniędzy na tę inwestycję. Urzędnicy na czele z panią wiceprezydent powinni dużo wcześniej podjąć działania, żeby przygotować działkę pod inwestycję – uważa Kosiński.

Pieniądze na projekt już zostały wydane (154 tys. zł). Teraz trzeba wydać kolejne na dokonanie zmian. Koszt budowy dwóch budynków to ponad 6 mln 600 tys. zł.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl