Wielka Orkiestra Świderskiej Pomocy

PIŁKA NOŻNA: WSZYSCY ZAGRALI DLA MAŁEJ ALI.

Po raz czwarty nad Świdrem na obiektach Vulcanu Wólka Mlądzka odbył się charytatywny turniej piłki nożnej Bad Boys Cup. Impreza, podczas której zbierano pieniądze na leczenie małej Alicji Marciszewskiej, zakończyła się sukcesem organizacyjnym, sportowym, a przede wszystkim finansowym.

MARCIN SULIGA

Organizowany wspólnie przez Stowarzyszenie Otwocka Liga Szóstek Piłkarskich oraz Vulcan Wólka Mlądzka charytatywny turniej Bad Boys Cup staje się powoli lokalną marką. Idea turnieju zrodziła się z chęci pomocy kapitanowi występującej w OLSP drużyny Bad Boys Pawłowi Ślewińskiemu. Trzecia edycja wspierała Teosia Górskiego. Chłopiec wraz z rodziną przebywa teraz w Stanach Zjednoczonych, gdzie tamtejsi ortopedzi starają się przywrócić mu pełną sprawność.

Bez lekarstwa, bez operacji

W tym roku uczestnicy postanowili pomóc Ali Marciszewskiej. Dziewczynka jest podopieczną fundacji Drużyna Błażeja, która także czynnie włączyła się w organizację turnieju. Trzyipółletnia Ala cierpi na zespół Wolfa-Hirschhorna, przez co ma problemy z komunikacją, a także normalnym poruszaniem się. Jedyną szansą na poprawę jej stanu jest systematyczna i intensywna rehabilitacja. Zalecane są częste wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne, które niestety przekraczają możliwości finansowe jej mamy.

– Przy tym rodzaju schorzenia nie można podać ani żadnego leku, ani też zrobić jakiejś operacji, żeby poprawić stan zdrowia. Jedyną pomocą są turnusy rehabilitacyjne. Aby to przyniosło skutek, musimy zaliczyć co najmniej pięć takich wyjazdów, a każdy z nich kosztuje 7-8 tys. zł. W skali roku to naprawdę ogromne koszty – mówi mama dziewczynki Beata Marciszewska.

Bez ograniczeń

Czwarty turniej Bad Boys Cup zostanie zapamiętany jako rekordowy pod wieloma względami. Najważniejsza część imprezy – turniej piłkarski – zgromadził aż 56 „dzikich drużyn” nie tylko z terenu powiatu otwockiego. W rywalizacji brali udział zarówno starsi, jak i najmłodsi miłośnicy futbolu. Grali chłopcy i grały dziewczyny. Grali totalni amatorzy, ale też piłkarze ze sporym stażem. Na boisku w Wólce Mlądzkiej pojawili się bowiem zawodnicy mający za sobą występy
w Ekstraklasie – były zawodnik Zagłębia Lubin Michał Zapaśnik oraz Lecha Poznań Piotr Kurbiel. Turniej praktycznie nie miał ograniczeń, bo najważniejsza tego dnia była pomoc dla Ali.

Aby dojść do wielkiego finału, drużyny musiały rozegrać sześć spotkań. Szczęśliwie tę drogę udało się przebrnąć znanym z boisk OLSP Wuwuzelom oraz stworzonej specjalnie na Bad Boys Cup drużynie Giera Nocą. Ostatnie spotkanie turnieju dostarczyło sporo emocji, ale nie przyniosło bramek, bo znakomicie w obu drużynach spisywali się bramkarze. Tomasz Głogowski czy Bartłomiej Bakuła nie byli w stanie pokonać Marcina Rękawka, natomiast po drugiej stronie czyste konto zachowywał Maciej Rudzki. O wygranej musiały zdecydować dopiero rzuty karne. – Jedenastki to loteria. Było blisko, ale tym razem się nie udało. Wynik nie był dziś jednak ważny. Przyszliśmy tu, by dobrze się pobawić, a przy tym pomóc komuś, kto tej pomocy potrzebuje – stwierdził bramkarz Giera Nocą Maciej Rudzki.

W podobnym tonie wypowiadał się zawodnik zwycięskiej drużyny Michał Zapaśnik. – Poziom meczów, zwłaszcza po fazie grupowej, był naprawdę wysoki. W wielu zespołach zagrali piłkarze lokalnych klubów, co jeszcze podniosło poziom rywalizacji. Dojście do finału nie było łatwe, jednak te wszystkie emocje sportowe schodziły dziś na drugi plan, bo główny cel był zupełnie inny – przyznaje Zapaśnik. – Inicjatywa po raz kolejny okazała się strzałem w dziesiątkę. Włączyło się mnóstwo drużyn, zaangażowało wielu sponsorów, a do tego turniej odbywał się we wspaniałej atmosferze – dodaje gracz Wuwuzeli.

W finale pocieszenia Fermenciarze ograli Home Team 1:2. Po ceremonii wręczenia medali wszystkie nagrodzone drużyny zdecydowały się na wyjątkowy gest – zdobyte puchary oddały mamie Ali – Beacie Marciszewskiej. – Jestem bardzo zaskoczona. Nie sądziłam, że odzew na akcję będzie aż tak duży i przyjdzie tak wiele osób chcących pomóc mojej Ali. Jestem ogromnie zbudowana tym, że na swojej drodze można spotkać ludzi, którzy chcą nieść pomoc innym. Jestem im niezwykle wdzięczna i z całego serca dziękuję – powiedziała pani Beata.

Ogromny odzew

Bad Boys Cup to nie tylko emocje sportowe. Organizatorzy jak zawsze postanowili zadbać o to, by podczas imprezy każdy znalazł coś dla siebie. Dzieci mogły skorzystać z dmuchańców, trampolin oraz kącika plastycznego. Dużym powodzeniem cieszyły się też loteria fantowa oraz kącik gastronomiczny, w którym można było spróbować lokalnych specjałów. Wszystkie pieniądze, które udało się zebrać z dodatkowych atrakcji, również trafiły do wspólnej puszki. Po jej otwarciu okazało się, że na konto małej Ali trafiła rekordowa kwota 43 tys. 370 zł!– Ostateczna suma przerosła nasze oczekiwania. Pieniądze udało się zebrać nie tylko dzięki udziałowi aż 56 zgłoszonych drużyn, ale przede wszystkim dlatego, że dopisała frekwencja na trybunach.

Za tegorocznym sukcesem stoi naprawdę wiele osób – nie tylko ze stowarzyszenia OLSP czy Vulcanu Wólka Mlądzka – bardzo zaangażowanych w to, aby ta impreza miała taki charakter i z roku na rok jej zasięg był coraz większy
– przyznaje prezes OLSP Sylwia Konopacka-Bąk. – Turniej jest coraz bardziej rozpoznawalny. Jeszcze przed ogłoszeniem mieliśmy telefony od sponsorów, którzy byli obecni przy poprzednich edycjach i pytali, czy w tym roku impreza także się odbędzie i czy mogą jakoś pomóc. Z chęcią wsparcia zgłaszały się nawet osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, aby nawet w najmniejszym stopniu włączyć się w akcję. Wszystkim tym osobom serdecznie i z całego serca dziękujemy – kończy Konopacka-Bąk.

Podziękowania

  • Serdecznie dziękujemy za pomoc wszystkim, którzy przyłączyli się do organizacji turnieju Bad Boys Cup, a zwłaszcza sponsorom. Wśród nich znaleźli się: Miasto Otwock, Powiat Otwocki, Gmina Celestynów, Gmina Wiązowna, OSP Wólka Mlądzka, Wilkor custom knives, Restauracja Zalesin, Restauracja Stylowa, Sale Bankietowe Hada, Sala Bankietowa Biała Perła, Makarony Bartolini, Hopsagencja.pl, Champion F.C. Otwock, Brant Hotel, Wyrób i sprzedaż pączków i ciast SC A. Kołakowska i D. Kołakowski, Sklep Livio, Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego, Deco-Map, Zespół Oryginał, Arpac, Et Ellert, młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 8, 3DLS, Avon wraz z konsultantkami, Fizjomedica, Fitness Club Imperium, Myjnia Kropelka, Kinetik Centrum Terapii Ruchowej, Noizz, Janex, Pasieka Wita Miody z Ponurzycy, Sala Bankietowa Ostrowianka, M3 Fitness, Stacja Circle K, Depilconcept, Księgarnia Sigma, Renata Smolak, Marcato, Marcin Suliga, Mochtoys, Studio 44, Piekarnia Oskroba, Tomasz Paff, Rafał Grzywka, Bracia Kowalscy, Studio Urody Lady, Zakłady Mięsne Misior, Merc-Des, Bodex, Kgimport.pl, myjnia samochodowa z ul. Świderskiej, Izabela Tyszka-Kowalska, AGD Dora z Gliny, Sala zabaw Olele, Kajaki-Świder, Abc Kasia Bobolińska, Krzemińscy, Caramello, Wanda, Maranello, Refresko, Nadleśnictwo Celestynów, Da Grasso, Barak, Jacek Balkan, Maszynownia Trening EMS, Beautiful Lashes Ada Woźniak, Savbor Kraft Maga, Rozi Salon Bra-fittingu, Sport-active.com.pl, K1 – “KO” team, Wedel, Kibice Legii Warszawa, Minibus, Autohaus – Detailing & Service, Maro, Roboz, Kajaki Pod Prąd, Fryzjer u Wioli, Blacharstwo Szopa, Mani-Make up Mart, Salon Urody Falenica, Winners, Alucolor, Avocado, Tomasz Szuba, tygodnik „Linia Otwocka”, Kriocentrum, RobiWrażenie.pl, Sklep Milka, Murgali.com, Salon fryzjerski PASJA, Piekarnia Wanda, Minimuma, Menut, Marcin Denis Fotograf, Inter TWF, Sklep Auto-Akcesoria, Ognisko Świder, iOtwock.info.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl