O metr za daleko

FALENICA: CHARAKTERYSTYCZNA SOSNA URATOWANA?

Wszystko wskazuje na to, że sprawa falenickiej sosny będzie miała pozytywny finał. Za ochroną drzewa wstawiła się prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

PRZEMEK SKOCZEK

Podczas modernizacji linii kolejowej pod topór trafia mnóstwo drzew. Wynika to z przepisu, który w Polsce dopuszcza drzewa i krzewy w odległości minimum 15 metrów od torów. Na liście drzew
do wycięcia miała znaleźć się także najsłynniejsza sosna na linii otwockiej, która jest swoistą bramą do Falenicy. W walkę o jej uratowanie zaangażowali się mieszkańcy i lokalni społecznicy, przede wszystkim ze stowarzyszeń Razem dla Wawra i Miasto Jest Nasze.

Wnioskowano o ustanowienie sosny pomnikiem przyrody, ale PKP Polskie Linie Kolejowe wydały odmowną decyzję, powołując się na względy bezpieczeństwa. Jednak pisma podpisane przez ponad 300 mieszkańców trafiły też na biurko prezydent Warszawy. To ona, według nowelizacji ustawy o transporcie kolejowym, ma prawo domagać się odstępstwa od wymogu zachowania wspomnianych 15 metrów. Starania przyniosły efekt i… niespodziankę.

Przed tygodniem Hanna Gronkiewicz-Waltz ogłosiła na swoim profilu na Facebooku, że zamierza nadać sośnie z Falenicy status pomnika przyrody i uratować ją przed wycinką. To bardzo prawdopodobne, ponieważ po skrupulatnych pomiarach okazało się, że odległość sosny od osi torów wynosi blisko 16 m. Nie ma więc żadnego powodu, aby wycinać drzewo. Jest ono o jeden metr za daleko. „Drwal” go nie dosięgnie.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl