Lepiej już było

POWIAT: MNIEJSZY KONTRAKT DLA SZPITALA.

Mogłoby się wydawać, że sytuacja w szpitalu przy ul. Batorego idzie ku lepszemu. Szpital znalazł się w sieci, spółka ma nowy zarząd. Niestety, nie uchroniło to placówki przed utratą części kontraktu i wstrzymaniem przyjęć do niektórych specjalistów.

SYLWIA WYSOCKA

Od kilku miesięcy po względnej ciszy ze szpitala znów zaczęły napływać niepokojące wieści. Tym razem dotyczą utraconych przez placówkę kontraktów. Plotka głosiła, że szpital stracił część kontraktów nawet w czterech dziedzinach: urologii, poradni zeza, ambulatoryjnej gastroskopii i kolonoskopii. Podczas sesji rady powiatu w czwartek, 21 czerwca prezes Powiatowego Centrum Zdrowia Ewa Wojciechowska częściowo zdementowała te doniesienia.

– Na urologię faktycznie nie otrzymaliśmy kontraktu, ale procedury urologiczne są realizowane w tej chwili w ramach oddziału chirurgicznego. Nie straciliśmy kontraktu w poradni leczenia zeza. Jest on zmniejszony o 30 proc., ponieważ w konkursie ofert NFZ dopuścił nowy podmiot do wykonywania tych świadczeń – tłumaczy prezes Wojciechowska.

– Ambulatoryjna gastroskopia i kolonoskopia są wykonywane w szpitalu od lat. Nie było w ostatnim czasie żadnego konkursu na te świadczenia. Nie zostały one zabrane, natomiast faktycznie ograniczyliśmy przyjęcia pacjentów, bo NFZ płaci nam za to tylko do wysokości kontraktu. W tych dziedzinach mamy niestety już bardzo dużo nadwykonań za pierwszy kwartał. NFZ zapłaci nam za nie lub nie, ograniczyliśmy więc przyjmowanie pacjentów, ale usługa w zakresie kontraktu z NFZ jest wykonana. Lekarz i pielęgniarki otrzymali wynagrodzenie, a my pewnie nie dostaniemy za nadwykonania żadnej zapłaty. Na pewno przez to wydłużyły się kolejki oczekujących – powiedziała prezes.

Ogólną kondycję finansową szpitala skomentował na sesji bezpośrednio nadzorujący placówkę z ramienia zarządu powiatu otwockiego wicestarosta Paweł Rupniewski. Podczas dyskusji na wniosek radnego Artura Brodowskiego ujawnił, że spółka PCZ na koniec 2017 roku miała niezapłaconych blisko 11 mln zł zobowiązań wymagalnych, czyli takich, których termin płatności już minął. Strata szpitala za ubiegły rok wyniosła ponad 5 mln zł, a w tym roku jest tendencja wzrostowa. Dodatkowo pieniędzy, które płyną do szpitala z Narodowego Funduszu Zdrowia, także jest coraz mniej.

– Sytuacja spółki nie jest najlepsza, ale trudno ją poprawić w krótkim czasie – mówił Rupniewski. – Ubiegły rok był bardzo trudny z powodu wprowadzanej reformy. Planowana strata miała wynieść niecałe 3 mln zł, a sięgnęła ponad 5 mln zł. Sytuacja szpitali powiatowych w ogóle jest bardzo trudna, bo reforma służby zdrowia, która miała być panaceum dla placówek wchodzących do sieci, okazała się nie tak wspaniała jak wielu się wydawało. Przede wszystkim dlatego, że nie poszły za tym żadne dodatkowe pieniądze. W naszym przypadku strata wzrasta. Spółka nie jest zbilansowana, w dodatku ryczałt w czwartym kwartale 2017 roku nie został wykorzystany w odpowiedniej liczbie procent. Dlatego zgodnie z nowymi zasadami finansowania obniżono nam całą pulę ryczałtu i musimy oddać część kwoty, którą otrzymaliśmy od NFZ na pierwsze półrocze 2018 roku.

W ciągu czterech pierwszych miesięcy tego roku strata wzrosła o kolejne ok. 900 tys. zł – przyznał wicestarosta. SW

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl