Dachowanie na zakręcie śmierci

Tak zwana droga gozdowska to popularny skrót łączący gminy Celestynów i Kołbiel, dzięki któremu kierowcy omijają korki na drogach krajowych nr 17 i nr 50. Kilka dni temu dachował tam citroen na otwockich rejestracjach.  Kierowcy i dwóm osobom, które z nim podróżowały, nic się nie stało.

AGNIESZKA JASKULSKA

W okolicy miejscowości Gózd jest bardzo zdradliwy zakręt. Dochodzi tam do wielu dachowań, kolizji i wypadków, nawet śmiertelnych. W poniedziałek, 25 czerwca, ok. godz. 15 kierowca citroena na zakręcie stracił panowanie nad pojazdem. Citroen dachował i wylądował w rowie. Na miejscu interweniowała straż pożarna, m.in. OSP Celestynów,
oraz karetka.

– Citroenem podróżowały trzy osoby, które same wyszły z uszkodzonego auta. Nikomu nic się nie stało – mówi mł. kpt. Maciej Łodygowski z otwockiej straży pożarnej.

Rok temu „Linia” pisała o tragicznym wypadku w tym miejscu. Zginęły wtedy trzy kobiety. Zarząd Dróg Powiatowych obiecywał, że przebuduje zakręt śmierci. Niestety, skończyło się tylko na ustawieniu tabliczki z napisem „Uwaga, wypadki!”, ograniczeniu prędkości do 50 km/h i postawieniu biało-czerwonych tablic, tzw. minisierżanta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.