Rezygnują z oczyszczalni

KARCZEW: GMINA UNIEWAŻNIŁA POSTĘPOWANIE NA BUDOWĘ W PPP

Zanosiło się na to już od jakiegoś czasu. Karczew zrezygnował z budowy własnej oczyszczalni ścieków w formule Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. –W obecnej sytuacji, gdy ceny usług kształtuje Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, to jest zbyt duża niewiadoma – tłumaczą władze gminy.

SYLWIA WYSOCKA

Pierwsze sygnały o tym, że następuje zmiana myślenia w sprawie budowy własnej oczyszczalni ścieków w formule PPP, władze gminy zaczęły dawać przy okazji projektu realizowanego z gminą Celestynów. Okazało się, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, do którego gminy zwróciły się o dotację, nie chce dofinansować budowy Stacji Uzdatnia Wody w Karczewie.

– Planując SUW od początku chodziło nam o to, by gmina była niezależna – miała własną stację i nie musiała korzystać ani ze stacji otwockiej, ani z wybudowanej przez partnera prywatnego w formule PPP. Brak perspektywy budowy stacji uzdatniania krzyżuje nam plany związane z budową własnej oczyszczalni –mówił wtedy wiceburmistrz Bartłomiej Tkaczyk.

Nie byłoby taniej

Kolejnym problemem okazała się kwestia, którą na czerwcowych posiedzeniach komisji podnosił burmistrz Dariusz Łokietek. – Pojawienie się regulatora centralnego, czyli Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie,  poważnie skomplikowało nasze plany w zakresie PPP. Głównym argumentem za podjęciem działań było bowiem założenie, że dzięki budowie oczyszczalni stawka usług dla mieszkańców będzie niższa. Z tego względu oferta partnera prywatnego miała zawierać prognozę cen na kolejne lata. I w pierwszym postępowaniu, które zostało unieważnione ze względów formalnych, tak było. Jednak w tamtym czasie to rady gmin decydowały o wielkości taryf. Dzisiaj decyduje o tym regulator. Dlatego mamy dylemat, jak uzyskać gwarancję, że planowane ceny będą rzeczywiste. Mówiąc wprost, dziś oferent może nam przedstawić ceny na poziomie 2 zł 50 gr, a regulator orzeknie, że powinny być dwukrotnie wyższe. Co wtedy? Jaki jest sens dalszego procedowania PPP? – pytał retorycznie burmistrz.

18 czerwca na wspólnym posiedzeniu komisji rady miasta sformułowano oficjalne stanowisko dotyczące rezygnacji z postępowania w formule Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. W uzasadnieniu radni nawiązali do rezygnacji z budowy stacji uzdatniania wody i podkreślili, że ogłoszenie postępowania było podyktowane zamiarem wyłonienia partnera do wybudowania oczyszczalni ścieków oraz utrzymywania sieci kanalizacyjnej. Miało to prowadzić do obniżenia opłat za odbiór ścieków. Założeniem projektu było, że partner prywatny wybuduje oczyszczalnię, a następnie będzie świadczył usługę odbioru ścieków. Rada miejska na wniosek przedsiębiorstwa kanalizacyjnego ustalałaby wysokość
taryfy. Ze strony partnera prywatnego ustalanie wysokości opłaty miało odbywać się m.in. poprzez odczytywanie zużycia wody przez mieszkańca.

Zostaje po staremu

Radni podkreślili, że wobec braku możliwości wybudowania własnej stacji uzdatniania wody gmina nadal pozostanie zależna od Otwocka, bo to OPWiK dostarcza wodę mieszkańcom. Dodatkowo – jak piszą radni w uzasadnieniu – zmianie uległy bardzo istotne okoliczności, których niemożna było przewidzieć na wcześniejszym etapie. Chodzi przede wszystkim o przywoływaną przez burmistrza Łokietka zmianę (od stycznia 2018 roku) ustawy Prawo Wodne i wprowadzenia do porządku prawnego Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie tzw. regulatora którego celem jest m.in. zatwierdzanie przedstawionych przez operatorów wysokości opłat za dostarczanie wody i odbiór ścieków.

Wprowadzenie nowej instytucji powoduje, że po wybudowaniu oczyszczalni przedsiębiorstwo kanalizacyjne będzie występować o zatwierdzenie wysokości taryfy do regulatora, a nie do Rady Miejskiej w Karczewie. Uczestnicy postępowania PPP zgodnie zaznaczali podczas negocjacji, że oczekują od partnera publicznego, czyli gminy Karczew, że będzie ona ponosiła koszty ewentualnego niezatwierdzenia proponowanej wysokości taryfy. W praktyce mogłoby okazać się, że oferta wybrana przez gminę, a pośrednio również zaproponowana przez oferenta taryfa, nie zostanie zatwierdzona przez regulatora, a różnicę między wysokością stawki zaproponowanej a zatwierdzonej będzie ponosiła gmina poprzez dopłaty dla partnera prywatnego – podkreślają radni w uzasadnieniu stanowiska.

Radni obawiają się, że budowa oczyszczalni w systemie PPP nie spełni podstawowego założenia – nie spowoduje, że opłaty dla mieszkańców Karczewa będą niższe. Zważywszy na nowe okoliczności kontynuowanie procedury w formule PPP nie jest zasadne, bo osiągniecie założonych podczas rozpoczęcia procedury celów jest bardzo mało prawdopodobne, a kontynuowanie postępowania będzie generowało koszty. 29 czerwca władze Karczewa oficjalnie ogłosiły unieważnienie postępowania dotyczącego wyboru partnera prywatnego do budowy i zarządzania oczyszczalnią ścieków i siecią kanalizacyjną.

– Na razie wszystko zostaje po staremu –mówił na komisji burmistrz Łokietek. W tym przypadku oznacza to dalszą
współpracę z oczyszczalnią ścieków w Otwocku.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl