Fałszywy elektryk okradł emerytkę

Naciągacze przychodzą najczęściej przed południem, gdy większość osób jest w pracy, a w domach zostają sami emeryci. Kilka dni temu 83-letnia otwocczanka wpuściła oszusta, który podał się za pracownika… elektrowni. Pod pretekstem sprawdzenia uziemienia w gniazdkach elektrycznych mężczyzna wszedł do domu i ukradł jej biżuterię i pieniądze.

AGNIESZKA JASKULSKA

We wtorek, 3 lipca przed południem w drzwiach jednego z domów jednorodzinnych w Otwocku pojawił się schludnie ubrany mężczyzna w wieku około 30-35 lat. Na szyi miał zawieszony podrobiony identyfikator ze zdjęciem.

– 83-letnia otwocczanka była przekonana, że mężczyzna podający się za pracownika elektrowni faktycznie sprawdza uziemienie w gniazdkach elektrycznych –mówi nadkom. Daniel Niezdropa z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Seniorka nie wiedziała, że wpuściła do domu przestępcę. 83-latka była jednak nieufna i miała wątpliwości, bo zazwyczaj elektrownia informuje o planowanych kontrolach czy wyłączeniach prądu. Dlatego kobieta zadzwoniła do córki. Oszust był jednak cwany i w mig wymyślił, co ma powiedzieć, aby nie wzbudzić podejrzeń. –Mężczyzna był na tyle przekonujący, że nawet córce 83-latki wyjaśnił przez telefon, na czym polega kontrola – mówi nadkom. Niezdropa.

Oszust poprosił emerytkę, żeby pomogła mu w sprawdzeniu uziemienia w gniazdkach. Wręczył jej urządzenie, które wskazywało jakieś dane, i poprosił, by stała przy jednym z gniazdek, a on sprawdzi inne w pozostałych  pomieszczeniach. Mężczyzna chodził po pokojach i co jakiś czas pytał, jakie wartości wyświetlają się na urządzeniu.  Seniorka była przekonana, że faktycznie pomaga pracownikowi elektrowni. W tym czasie przestępca przeszukał szafy, szuflady, komody i inne miejsca, z których ukradł dużo biżuterii i gotówkę. – Dopiero gdy wyszedł z budynku, seniorka zorientowała się, że zniknęły kosztowności i pieniądze – zaznacza nadkom. Niezdropa.

Sprawą zajęła się policja. Szybko okazało się, że „kontroler” nie był pracownikiem elektrowni, ale zwyczajnym oszustem i złodziejem.

– Prawdopodobnym sprawcą tego przestępstwa jest mężczyzna w wieku około 30-35 lat, wzrostu 180-185 cm, wygolony na łyso, bez zarostu, o jasnej karnacji. Był ubrany w jasnobeżową koszulkę z krótkim rękawem i jeansowe spodnie. Miał na nogach czarne pantofle, a na szyi zawieszony przedmiot przypominający identyfikator ze zdjęciem – tłumaczy nadkomisarz Niezdropa. – Jednego dnia przestępca przedstawia się jako kontroler z elektrowni, a kolejnego jako pracownik gazowni, opieki społecznej czy innej instytucji. Apelujemy, zwłaszcza do seniorów, aby nie wpuszczali do mieszkania obcych osób. Zanim to zrobią, warto poprosić sąsiada lub sąsiadkę o obecność podczas takiej „kontroli”. Wtedy przestępca szybko rezygnuje i ucieka – podkreśla nadkom. Niezdropa.

Podobnie jest, gdy senior poprosi o przedstawienie identyfikatora lub legitymacji, na których powinno znaleźć się m.in. imię i nazwisko, zdjęcie pracownika oraz dane instytucji. Wtedy oszust najczęściej rezygnuje, bo boi się, że zostanie złapany na gorącym uczynku. Policjanci podkreślają, że elektrownia czy gazownia zawsze informuje mieszkańców o tym, kiedy ma być kontrola. Natomiast oszuści podający się za pracowników przychodzą niespodziewanie.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl