Wehikuł czasu w Świetlicy

ŚWIĄTYNIA GIER SPRZED KILKU DEKAD.

Świetlica przy ul. Andriollego 22a w Otwocku to miejsce, w którym każdemu urodzonemu w latach 70. XX wieku łza zakręci się w oku, a na ustach pojawi się szeroki uśmiech. Powstała z sentymentu i dla rozrywki, ale również po to, żeby pomagać.

PRZEMEK SKOCZEK

Kto był kiedyś w nieistniejącej już herbaciarni Teina, temu nie trzeba tłumaczyć, gdzie jest Świetlica. Zajęła dokładnie te same piwniczne pomieszczenia na tyłach pawilonów naprzeciwko wielkiej dziury, w których przed laty był Pewex, a dziś jest m.in. sklep zoologiczny. Gdy przekraczamy jej próg, przenosimy się w czasie do głębokiego PRL-u. Spokojnie, nie tego groźnego, z kartkami na mięso i cenzurą, ale rozumianego jako kraina dzieciństwa. Przypominają nam o niej niemal wszystkie sprzęty zgromadzone wokół, od „oldskulowych” sprzętów barowych i mebli, po liczne gadżety
i ozdoby na półkach i ścianach.

Relaks z automatem

– W młodości nie byłem wielkim fanem gier i komputerów jako użytkownik, ale fascynuje mnie ich wartość sentymentalna. Już kilka lat temu zacząłem zbierać różne elektroniczne i mechaniczne gadżety z poprzedniej epoki: radia, kamery, instrumenty takie jak keyboardy, komputery i gry. Niektórzy znajomi, wiedząc o mojej pasji, przynosili mi jakieś retrourządzenia – opowiada Dymitr Sokolik, który powołał Świetlicę do życia.

– Pierwszy automat do gier, właśnie typu pinball czy flipper, kupiłem bodaj rok temu. Potem kolejne, ale większość była niesprawna. Ja jednak wiedziałem, gdzie je naprawić.
Gdy liczba sprzętów zaczęła zagrażać „mirowi domowemu” i żona coraz częściej sugerowała, aby znaleźć dla nich nowe miejsce, za namową przyjaciół Dymitr postanowił założyć swoją Świetlicę i podzielić się zgromadzonymi cudeńkami z innymi.

Kawa i niemy film z taperem

W Świetlicy posłuchamy winylowych płyt, zrobimy sobie pamiątkową fotkę Polaroidem, pogramy w dawne gry zręcznościowe. Napijemy się też doskonałej kawy, soku, wody. Napoje serwuje się tu tylko w szklanych opakowaniach, żadnego plastiku. Przekąsek nie przewidziano. W planie są za to kameralne koncerty oraz pokazy filmów. – Oczywiście z wykorzystaniem starych urządzeń
– podkreśla właściciel. – Mamy tu wiekowe pianino, starego korga oraz w pełni sprawne kamery 8 i 16 mmm. Marzą mi się pokazy niemych filmów z muzyką graną na żywo. A na dachy staroświecki neon! – podkreśla Dymitr.

Sercem tego niezwykłego miejsca jest jednak Maszynownia, w której zgromadzono kolorowe, hałaśliwe flippery oraz stare gry telewizyjne i komputery, m.in. marek Commodore, Atari i ZX Spectrum. Wszystkie w pełni sprawne, choć podrasowane. – Kiedyś gry wgrywało się z kaset, co trwało bardzo długo. My uzbroiliśmy komputery w czytniki kart, dzięki czemu przyśpieszyliśmy ten proces, ale same gry są w stu procentach oryginalne. Mamy ich w sumie chyba z 500, więc jest co robić – zapewnia z uśmiechem Dymitr. Co trzeba podkreślić, nie jest to miejsce hazardu, tu nie wrzuca się monet i nic się nie wygrywa, poza chwilami szczęścia. Kupujesz bilet (normalny 25 zł, ulgowy 20 zł) i grasz ile dusza zapragnie.

Kolorowanie życia

Świetlica ma służyć rozrywce nie tylko tym, którzy pamiętają dawne czasy. Dzieci i młodzież też szybko łapią bakcyla. Warto też wiedzieć, że wszystkie wypracowane środki ponad to, co jest konieczne do utrzymania tego miejsca, trafiają na konto założonej przez Dymitra Sokolika Fundacji RUN.

– Cały projekt współorganizują i wspierają: Zenon Grzenda, Gilbert Kolbe, Ismena Kolbe, Maciek Szope oraz Sebastian Kazimierski. Nasz cel to przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu m.in. osób niepełnosprawnych. Robimy to w różny sposób – poprzez podróże, wycieczki, aktywność fizyczną. Współpracujemy z innymi podobnymi organizacjami i instytucjami. Mało kto zdaje sobie sprawę, jak wiele osób tkwi w domach, patrząc, jak życie przecieka im przez palce. Chcemy choć części z nich pomóc wyjść z czterech ścian i przybliżyć świat. Nadać ich życiu barw – deklaruje Dymitr. Odwiedzając jego Świetlicę, pomagamy zrealizować ten cel.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl