Więcej kasy popłynie na basen

JÓZEFÓW: SZYKUJĄ SIĘ ZMIANY NA PŁYWALNI.

Do 1 mln 700 tys. zł wzrośnie dotacja miasta na funkcjonowanie Integracyjnego Centrum Sportu i Rekreacji. To efekt zawirowań z rozliczeniem VAT, ale i mniejszej frekwencji na basenie.

SYLWIA WYSOCKA

Budżet ICSiR wynosi obecnie ok. 5 mln zł. Centrum działa jako zakład budżetowy. Miasto zaplanowało dla niego w tym roku dotację w wysokości 1 mln 418 tys. zł. W połowie roku okazało się, że to za mało. Trzeba zwiększyć dotację o blisko 300 tys. zł.

Większe koszty, mniej chętnych

We wniosku do radnych zastępca dyrektora ICSiR Piotr Gąszcz jako powody zwiększenia kosztów podał m.in. konieczność korekty podatku VAT jeszcze za 2016 rok, wzrost podatku VAT w bieżącym roku, wzrost kosztów zużycia wody i ścieków, ale także spadek przychodów z funkcjonowania basenu w porównaniu z ubiegłym rokiem. Wyjaśniając sprawę przed sesją, na której radni mieli zdecydować o zwiększeniu kwoty, dyrektor tłumaczył: – Wzrost dotacji jest niezbędny, ponieważ nie uda się dopiąć budżetu, co wynika z kilku przyczyn, które są od nas niezależne. Pierwsza to rozliczenie podatku VAT. Mówiąc w skrócie, „strata” z tego tytułu dojdzie w tym roku do prawie 100 tys. zł.

Kolejne przyczyny to według Gąszcza wzrost kosztów zużycia wody i opłat za ścieki (kolejne 50 tys. zł) przy spadku frekwencji na pływalni. To ostatnie dyrektor tłumaczy dostępem do innych form rozrywki. – W mieście powstało wiele atrakcyjnych placów zabaw. Popularny jest skwer im. św. Jana Pawła II z fontanną. To miejsca tańsze i łatwo dostępne, nie trzeba za nie płacić czy specjalnie się przebierać tak jak na basen. Duże znaczenie ma również to, że np. podczas akcji „Lato w mieście” basen jest dla dzieci z Józefowa bezpłatny. Dziennie na pływalnię wchodzi średnio 110 dzieci. Trudno się spodziewać, że jeśli coś jest za darmo, ludzie będą płacić za to w takim stopniu jak wcześniej – podkreśla dyrektor.

Sprawdzą czystość

Optymalizacja kosztów to według dyrekcji ICSiR nie tylko sięgnięcie do budżetu miasta. Dyrektor ma kilka pomysłów na to, w jaki sposób zmniejszyć koszty i podnieść atrakcyjność oferty. – Mamy pomysł na zmianę systemu elektronicznej obsługi klientów ESOK na produkt nowej generacji. Za pomocą komputera czy smartfonu będzie można sprawdzić stan karnetów czy dowiedzieć się, ile osób jest na pływalni. Gdy uda się to zintegrować ze stroną internetową, będzie można doładowywać karnety i otworzy się nowy kanał sprzedaży. Koszt zakupu takiego oprogramowania oszacowany jest na 15 tys. zł – przyznaje dyrektor Gąszcz.

ICSiR weźmie też udział w bezpłatnym programie, który jest finansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. W Józefowie ma być testowane urządzenie badające powstawanie rakotwórczych substancji, które mogłyby znajdować się w wodzie basenowej i tej zdatnej do picia. – W ramach programu mamy także szansę na oszczędności w zużyciu ciepła i energii, bo zostanie opomiarowane ciepło w różnych miejscach pływalni, a zespół badawczy przeanalizuje, co zrobić, żeby te koszty obniżyć – tłumaczy dyrektor.

I zapowiada jeszcze większą rewolucję: – To jest mój autorski pomysł: chodzi o pozyskiwanie informacji o tym, jak ludzie się myją. Przy wejściu do szatni i wyjściu z niej będą zainstalowane czujki połączone z licznikami na obiegach wody. Na podstawie odpowiednich algorytmów będziemy wiedzieli, ile czasu ludzie spędzają pod natryskami. Jest to o tyle ważne, że zanieczyszczenia, które są wprowadzane do wody, generują koszty. Lepiej, żeby użytkownicy porządnie się umyli, niż później doczyszczać basen – podkreśla Gąszcz.

Józefowscy radni podjęli uch-wałę w sprawie zwiększenia dotacji dla ICSiR. Jak przekonuje dyrektor Gąszcz, dotacja dla pływalni i tak nie jest wysoka, np. basen w Mińsku Mazowieckim, o osiem lat młodszy, nowocześniejszy i większy od tego w Józefowie, dysponuje budżetem ok. 6 mln zł, z czego 4 mln 500 tys. zł pochodzi z miejskiej dotacji.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl