Kolej odcina nam wodę!

„LINIA” INTERWENIUJE W SPRAWIE MIESZKAŃCÓW.

Prace podczas modernizacji linii kolejowej na wysokości Otwocka idą pełną parą. Uciążliwości odczuwają szczególnie byli pracownicy kolei, którzy mieszkają tuż obok torowiska. – Robotnicy bez uprzedzenia zakręcają nam wodę. To nieludzkie, zwłaszcza gdy żar leje się z nieba – skarży się 83-letnia pani Teresa, która zadzwoniła do redakcji.

AGNIESZKA JASKULSKA

Pani Teresa i jej sąsiadka, 69-letnia pani Ewa, przez całe życie były związane z koleją. Podobnie jak inni pracownicy PKP zamieszkały w zakładowych mieszkaniach na nieruchomościach należących do kolei. Takich budynków na wysokości stacji PKP Otwock jest kilka, m.in. charakterystyczny zielony drewniak, który znajduje się obok modernizowanych torów i wiaduktu kolejowego wzdłuż ul. Orlej (część budynku ma już ponad 100 lat).

W upał bez wody

– Ten teren należy do kolei, której płacimy czynsz. W opłacie są uwzględnione rachunki za wodę, śmieci i szambo – mówi pani Ewa. – Od kilku tygodni zarówno nasza nieruchomość, jak i inne budynki należące do kolei są odcinane od wody. Ujęcie, które znajduje się na wysokości stacji PKP w Otwocku, jest zamykane prawdopodobnie ze względu na trwające prace. Jednak ani razu nikt
z PKP lub robotników nie pofatygował się do nas ani nawet nie wywiesił kartki z informacją, że woda zostanie zakręcona, i to na kilka godzin.

To nieludzkie, zwłaszcza teraz, gdy jest tak gorąco – skarżą się emerytki. I z obawy przed kolejnym wyłączeniem gromadzą wodę w miskach. – Modernizacja linii kolejowej jest bardzo potrzebna. Otwock od lat na to czekał, dlatego rozumiemy uciążliwości, jakie wynikają z trwających prac, oraz to, że nasza nieruchomość należy do kolei. Żal ściskał serce, gdy koparki rozjechały nasz wypielęgnowany ogródek i kiedy robotnicy wycinali część drzew – mówi pani Teresa. – Jabłoni, która rośnie tuż przy domu, nie pozwoliłam wyciąć. Niestety, nasze podwórko zamieniło się dosłownie w plac budowy. Przez to już pięć razy koparki zerwały nam linię telefoniczną i musimy wzywać operatora, aby to naprawiał. Potrzebujemy sprawnego telefonu, bo nigdy nie wiadomo, czy nie będzie trzeba wezwać karetki pogotowia. Ostatnio była potrzebna kilka razy – przyznaje pani Ewa.

Seniorki wiele razy informowały o problemach administrację w Siedlcach, prosząc o pomoc, ale bezskutecznie. – Administrator budynku już nawet nie odbiera telefonów. Przecież mamy wszystkie rachunki uregulowane – załamuje ręce pani Teresa, która zadzwoniła do naszej redakcji, prosząc o interwencję.

Kolej reaguje

W tej sprawie skontaktowaliśmy się z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi, które zapewniają, że w niektórych przypadkach woda została odcięta ze względu na awarię, i obiecują, że wykonawca będzie informował mieszkańców o planowanym wyłączeniu ujęcia. – Wymagamy od wykonawców, aby prace ograniczały niedogodności dla osób mieszkających w pobliżu linii kolejowej, gdzie trwa modernizacja – tłumaczy Martyn Janduła z PKP PLK.

– 14 czerwca podczas prac ziemnych wykonawca trafił na sieci wodociągowe, które nie były ujęte w projekcie. To wymagało odłączenia wody na 24 godziny. Wykonawca wykonał prace, aby jak najszybciej przywrócić wodę mieszkańcom – podkreśla Janduła. I wylicza: – Od 14 czerwca do 31 lipca lokatorzy mieszkań należących do kolei w wyniku awarii nie mieli wody łącznie trzy razy. Takich zdarzeń nie da się przewidzieć, więc zarządca nieruchomości nie mógł zapewnić z wyprzedzeniem beczkowozów z wodą. Za każdym razem na wezwanie PKP SA inwestor usuwa awarie we własnym zakresie i na własny koszt. Ostatnia awaria miała miejsce w czwartek, 26 lipca i była spowodowana pęknięciem żeliwnej rury doprowadzającej wodę do budynków mieszkalnych i dworca.

Awaria wystąpiła m.in. w miejscu, w którym składowany jest tłuczeń, co utrudniło jej zlokalizowanie. Wykonawca zapewnił zbiornik z wodą w okolicy dworca. Korzystali z niego również okoliczni mieszkańcy – zaznacza Martyn Janduła.

Inwestor zobowiązał już wykonawcę do bezzwłocznego zapewnienia wody mieszkańcom w przypadku awarii powstałych na skutek prac wykonywanych podczas modernizacji linii nr 7. Natomiast PKP PLK zobowiązały go, aby w podobnych sytuacjach informował ich o braku dostępu do wody. – Ponadto wykonawca ma niezbędną zgodę na prowadzenie prac na terenie posesji i składowania tam sprzętu – dodaje Janduła. I zapewnia, że po zakończeniu robót teren zostanie uprzątnięty i zrewitalizowany. – Po zakończeniu inwestycji całe ogrodzenie od strony ul. Orlej, łącznie z bramą i chodnikiem, będzie odbudowane – mówi przedstawiciel PKP PLK. – Należy dodać, że wjazd na posesję jest utwardzony płytami betonowymi. Pozwala to na swobodny wjazd ciężkimi samochodami, np. koparkami lub ciężarówką z węglem – podkreśla Martyn Janduła.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl