Klapki niegodne urzędnika

DEKOLTY NIEMILE WIDZIANE W OTWOCKIM MAGISTRACIE.

Latem miejscy urzędnicy muszą przykładać szczególną wagę to tego, w jakim stroju i obuwiu przychodzą do pracy. Noszenie klapek, spodni do kolan czy odkrywanie ramion jest zabronione. Pracownicy urzędu ochłody mogą szukać przy wiatrakach, bo w magistracie klimatyzacji nie ma.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Jak cię widzą, tak cię piszą, nawet gdy za oknem żar leje się z nieba. Elegancki i estetyczny strój pracownika otwockiego urzędu miasta obowiązuje zawsze. Przypomniał o tym urzędnikom Przemysław Zaboklicki, sekretarz miasta i od niedawna drugi wiceprezydent Otwocka. Wystosował do pracowników urzędu pismo, w którym wskazuje, jak powinni oni ubierać się do pracy i czego muszą unikać. I choć popularny w firmach dress code, czyli zbiór zasad dotyczących odpowiedniego dopasowania ubioru do okazji, oficjalnie w magistracie nie obowiązuje, to zastępca prezydenta opracował zasady dotyczące letniego ubioru urzędników. Mając na względzie wizerunek urzędu, Przemysław Zaboklicki zwrócił się do pracowników z prośbą o przestrzeganie „najlepszych praktyk etykiety ubioru w pracy pomimo panujących upałów”.

„Każdy pracownik naszego urzędu jest obowiązany do odpowiedniego stroju do pracy, z zachowaniem elegancji. Estetyczny i elegancki wygląd wskazuje na kompetencje i jego wiarygodność oraz całego urzędu. Uprzejmie przypominam, że strój pracownika powinien być schludny, prosty, skromny i umiarkowany. Podczas upałów dopuszcza się bardziej sportowy styl, lecz z zachowaniem elegancji. Jednak należy unikać u kobiet zbyt odkrytych bluzek, a u mężczyzn krótkich spodenek. Proszę powstrzymać się przed nadmiernym odkrywaniem ciała przez odkryte ramiona i dekolty. Należy również zachować odpowiednio zakrywające stopy obuwie z wykluczeniem japonek, których w żadnym razie nie można uznać za obuwie godne urzędnika” – czytamy w piśmie wiceprezydenta Zaboklickiego.

I jak podkreślił w rozmowie z „Linią” pomysłodawca zaostrzenia przepisów, jego pismo ma raczej przemówić urzędnikom do rozsądku. – Kary nie są przewidziane, ale jak będzie taka konieczność, to regulamin pracy dopuszcza upomnienie pracownika – dodaje Zaboklicki.

Pracownicy urzędu miasta mogą schłodzić się przy wiatrakach. Na czas upałów przewidziano dla nich jeszcze jedną dogodność. – Gdy jest gorąco urzędnicy mają skrócony czas pracy o dwie godziny. Urząd miasta jest otwarty normalnie, tylko pracownicy się wymieniają, żeby zawsze ktoś był w wydziale – wyjaśnia wiceprezydent.

Jak sprawdziliśmy podobne rozwiązanie zastosowano w Józefowie. – Pracownicy urzędu miasta, jeśli sobie tego życzą, w czasie upałów mogą zmienić harmonogram pracy referatów i pracować w godzinach 7-15 – mówi w rozmowie z „Linią” Krystyna Olesińska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Józefowie. Zapytaliśmy też, czy pracowników obowiązują jakieś zasady dotyczące letniego stroju.

– Nie wprowadzaliśmy konkretnego i rygorystycznego dress codu. Urzędnicy sami wiedzą, że powinni ubierać się w sposób godny reprezentowania urzędu i nie mają problemu z wyborem stroju do pracy. Nie ma konkretnych wytycznych co do długości sukienek czy zakrycia jakichś części ciała – dodaje Olesińska.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl