Papierowa inicjatywa

DLACZEGO MIESZKAŃCY NIE ZGŁASZAJĄ POMYSŁÓW?

Ani jednego wniosku o realizację zadań publicznych w ramach inicjatywy lokalnej nie złożyli mieszkańcy Józefowa. Szkoda, bo podobnie jak w budżecie partycypacyjnym mogli wskazać inwestycje potrzebne w ich najbliższej okolicy. Istotną różnicą jest tylko konieczność wkładu własnego. Być może to powoduje, że dotychczas nikt nie zgłosił takiej inicjatywy.

SYLWIA WYSOCKA

W lutym rada miasta przyjęła uchwałę w sprawie trybu i kryteriów oceny wniosków składanych w ramach inicjatywy lokalnej. Zgodnie z jej zapisami mieszkańcy Józefowa mogli ubiegać się o realizację różnego typu inwestycji na terenie miasta. Jednak trzeba było spełnić pewne warunki.

Inicjatywa musi być prowadzona na terenach będących własnością miasta i dostępnych dla wszystkich mieszkańców Józefowa. Można było ubiegać się np. o budowę lub modernizację dróg, chodników, obiektów architektury, placów zabaw, terenów rekreacyjnych, oświetlenia ulicznego, ale także starać się o pieniądze na inicjatywy związane z ochroną przyrody, zapewnieniem porządku i bezpieczeństwa publicznego. Wysokość środków pochodzących z budżetu nie może przy tym przekroczyć 85 proc. wartości całkowitych kosztów realizacji zadania. Reszta to wkład własny wnioskodawców. Nie muszą to być pieniądze – liczy się także wkład rzeczowy lub praca społeczna.

Nabór wniosków odbywa się dwa razy w roku – do 31 marca i do 10 września. W założeniu pomysłodawców wniosek trafia do odpowiedniego wydziału w urzędzie miasta i po pozytywnej weryfikacji do specjalnego zespołu, który oceni go według określonych kryteriów. Na koniec zajmie się nim burmistrz Józefowa, który ostatecznie decyduje, czy skierować go do realizacji.

Niestety, zarówno w wiosennym, jak i jesiennym naborze nie było zainteresowania mieszkańców tą formą zgłaszania potrzeb inwestycyjnych. Zapytaliśmy, czym to jest spowodowane. – Są podstawy prawne i nic nie stoi na przeszkodzie, aby zabezpieczyć pieniądze na ten cel w przyszłym roku. Chociaż tak naprawdę budżet Józefowa zawsze był obywatelski, bo powstaje na podstawie oczekiwań i sugestii mieszkańców. Te pomysły są w większości realizowane, a miasto ustala kolejność i termin ich wykonania – przekonuje wiceburmistrz Marek Banaszek.

W przypadku inicjatywy lokalnej zabrakło jednak promocji. Zakładka na stronie internetowej urzędu przez blisko pół roku była w budowie. Dopiero po naszym zainteresowaniu tematem pod koniec drugiego terminu składania wniosków pojawiła się w niej uchwała rady miasta. Jeśli już są określone zasady podejmowania inicjatyw, warto przypominać mieszkańcom o tych możliwościach. Chyba, że jest to tylko papierowa inicjatywa…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.