Wyszedł z więzienia i próbował zgwałcić kobietę

Spędził za kratami wiele lat. Trzy dni po tym, jak wyszedł na wolność, znowu zaatakował kobietę i próbował ją zgwałcić w lesie. Uciekł, ale śledczy deptali mu po piętach. Kryminalni zatrzymali zboczeńca niedaleko dworca kolejowego w Katowicach. Poszkodowana go rozpoznała. Mężczyzna trafił do aresztu, gdzie poczeka na proces Paweł Malinowski.

PAWEŁ MALINOWSKI

Wyszedł na wolność w po-łowie lipca. Odsiedział za kratami 12 lat m.in. za przestępstwa rozbójnicze i seksualne, w tym za próbę gwałtu. 31-letni mieszkaniec województwa śląskiego nie wrócił jednak do domu. Jeździł bez celu po kraju pociągami i autobusami. Trzy dni po wyjściu z więzienia trafił w okolice powiatu otwockiego. Prawdopodobnie jechał pociągiem, gdy zauważył w nim młodą, atrakcyjną 28-latkę, mieszkankę powiatu wołomińskiego. Był nią zafascynowany…

Tego popołudnia, w poniedziałek, 16 lipca, kobieta jechała do Gliny w gm. Celestynów w odwiedziny do znajomych i rodziny. Kiedy wysiadła na stacji kolejowej, zboczeniec ruszył za nią. Zaatakował, gdy szła ulicą niedaleko lasu – o bulwersującej napaści „Linia” pisała w połowie lipca. – Mężczyzna używając przemocy, wciągnął kobietę do lasu. Grożąc jej pozbawieniem życia, próbował zmusić ją do obcowania płciowego – mówi nadkom. Daniel Niezdropa z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Napadnięta 28-latka szarpała się ze zboczeńcem, krzyczała i wzywała pomocy. Na szczęście w okolicy było kilku mieszkańców, którzy usłyszeli wołanie o pomoc i pobiegli w jej kierunku. Wtedy spłoszony przez nich gwałciciel uciekł. Poszkodowaną kobietą zaopiekowali się mieszkańcy wsi.

Sprawą zajęła się policja. Jednak zboczeniec przepadł jak kamień w wodę. Śledczy szukali go na terenie całego kraju, sprawdzali każdy szczegół. W sprawie był pomocny także portret pamięciowy stworzony na podstawie zeznań osób, które spłoszyły zboczeńca.

Niedawno kryminalni trafili na trop 31-letniego mieszkańca województwa śląskiego, który kilka dni przed napaścią seksualną w Glinie wyszedł z zakładu karnego, gdzie odsiadywał wyrok 12 lat więzienia. Kilka dni temu kryminalni zorganizowali zasadzkę i zatrzymali 31-latka, który szedł ulicą niedaleko dworca kolejowego w Katowicach. Męż-czyzna został przetransportowany do komendy w Otwocku. Tu rozpoznała go napadnięta kobieta.

– Po tym, jak został rozpoznany, prokurator przedstawił mu zarzut usiłowania gwałtu – podkreśla nadkom. Daniel Niezdropa. Natomiast otwocki sąd wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu 31-latka na trzy miesiące. Zboczeniec poczeka na proces w więzieniu. Mężczyźnie grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Tym razem wyrok może być jeszcze surowszy, bo 31-latek odsiadywał już karę za przestępstwa seksualne.

Policjanci będą jeszcze sprawdzać, czy aresztowany mężczyzna nie popełnił innych przestępstw o podobnym charakterze.

O sprawie pisaliśmy w numerze 30 „Linii” z 23 lipca 2018 r.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl