Moc była z nami

OTWOCK BLUES BAZAR 2018.

Pamięć bywa zawodna a pod bazarową sceną łatwo ulegać emocjom, jednak odnoszę wrażenie, że tegoroczna edycja festiwalu była najbardziej energetyczna ze wszystkich. Cóż – mieliśmy wszak pierwszy mały jubileusz.

PRZEMEK SKOCZEK

Nie chciałbym, bynajmniej, żeby powyższa opinia została uznana za krzywdzącą dla artystów, którzy grali na czterech poprzednich edycjach Otwock Blues Bazar. Tu nigdy poziom nie schodzi poniżej bardzo dobrego. Jednak ta piąta odsłona miała w sobie ogień i żar, mimo niskich temperatur i przelotnych opadów (wygląda na to, że muzycy i widownia sami musieli wytworzyć sobie ogień). I ten ogień był podsycany wciąż i wciąż. Od pierwszego występu warszawskiej formacji Caramel Black, która wygrała sobotni konkurs festiwalowy w PMDK, poprzez kapitalny poznański Two Timer i Carlosa Johnsona & HooDoo Band, po Anthony’ego Gomesa i formację Makar & Children of the Corn. Podczas oficjalnego otwarcia prezydent Zbigniew Szczepaniak, zapewnił, że Blues Bazar będzie miał kolejne jubileusze i ja oraz setki widzów będziemy tego od lokalnych włodarzy oczekiwać. Do relacji festiwalowej wrócimy jeszcze za tydzień.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.