Maserati na dnie

SOBIENIE-JEZIORY: UTOPIŁ LUKSUSOWE AUTO W JEZIORZE.

Sportowe maserati warte ponad 300 tys. zł wpadło do jeziorka po tym, jak 50-letni kierowca stracił nad nim panowanie na drodze. Akcja ratownicza była wyjątkowo skomplikowana. W działaniach uczestniczyli nurkowie. Auto trafiło już w ręce mechaników, którzy starają się doprowadzić je do ładu.

AGNIESZKA JASKULSKA

Maserati to luksusowa i mocna maszyna, z napędem na cztery koła, która pod maską ma ponad 400 KM. Taką superbryką w sobotę, 20 października przez powiat otwocki jechał 50-letni mieszkaniec Warszawy. Po godz. 22 przejeżdżał on przez gminę Sobienie-Jeziory. Kierowca jechał drogą wojewódzką nr 799 w kierunku Ostrówka. Na prostym odcinku na wysokości Dziecinowa stracił panowanie nad limuzyną i samochód wpadł do jeziorka.

– Mężczyzna prawdopodobnie chciał uniknąć zderzenia z innym pojazdem jadącym w kierunku Dziecinowa i zjechał na pobocze. Maserati wjechało do przydrożnego stawu – podkreśla nadkom. Daniel Niezdropa z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. – Kierowcy nic się nie stało. Zdążył wyjść z samochodu, zanim ten znalazł się pod wodą. Mężczyzna był jednak wyziębiony, dlatego policjanci zaprosili go do radiowozu, aby się ogrzał – mówi nadkom. Niezdropa. I dodaje, że 50-letni mieszkaniec Warszawy był trzeźwy.

Łódź ratunkowa i akcja nurków

Na miejscu interweniowało kilka zastępów straży pożarnej (24 ratowników), m.in.: JRG Otwock, JRG 1 Warszawa, OSP Sobienie-Jeziory i OSP Dziecinów. – W akwenie znajdował się całkowicie zanurzony samochód. Wydobycie go na brzeg nie było łatwym zadaniem – przyznaje mł. kpt. Maciej Łodygowski z otwockiej straży pożarnej.

– W pierwszej chwili ratownicy przy pomocy łodzi próbowali zaczepić do samochodu liny od wyciągarki, ale bezskutecznie. Okazało się, że dno zbiornika wodnego, do którego wpadło maserati, było muliste i grząskie. Dlatego na miejsce wezwano nurków ze specjalistycznej grupy ratownictwa wodnego – zaznacza mł. kpt. Łodygowski. Dopiero nurkom udało się dostać pod samochód i podczepić liny. – Maserati zostało wyciągnięte na brzeg. Nasze działania zakończyły się około godz. 3 – mówi Łodygowski.

Policja szuka drugiego kierowcy

Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Apelują do osób, które w sobotę ok. godz. 22 jechały drogą nr 799 i mogły widzieć, co się stało, zanim maserati wpadło do stawu. – Będziemy prowadzić teraz czynności w sprawie o kolizję. Musimy ustalić pojazd i kierowcę, który miał zajechać drogę maserati – tłumaczy nadkom. Niezdropa. Osoby mające informacje na ten temat proszone są o kontakt z asp. sztab. Jarosławem Janiakiem, który prowadzi sprawę.

Z policjantem można skontaktować się pod nr tel. 22 604 12 12 lub napisać e-mail na adres: oficer.prasowy.otwock @ksp.policja.gov.pl.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl