Wygrani i przegrani

POWYBORCZE KOMENTARZE KANDYDATÓW NA PREZYDENTA.

Ponad połowa mieszkańców Otwocka uprawnionych do głosowania wzięła udział w pierwszej turze wyborów. Frekwencja w stolicy powiatu wyniosła aż 58,90 proc. To pokazuje, że zainteresowanie tym, kto przez najbliższe pięć lat będzie rządził w Otwocku, jest bardzo duże. Przed nami drugie starcie już w najbliższą niedzielę, 4 listopada, w którym o fotel prezydenta powalczą Jarosław Margielski (8 599 głosów) i Ireneusz Paśniczek (3 483 głosy). Dla pozostałych pięciu kandydatów przygoda w tym wyścigu już się skończyła. Jak oceniają swój wynik? Komu kibicują w drugiej turze? Poprosiliśmy o komentarze.

  • Bartłomiej Kozłowski – 2 999 głosów
    Oczywiście liczyłem na lepszy wynik. Przecież nikt nie kandyduje dla samego kan- dydowania. Przyjmuję ten demokratyczny wynik z pokorą i bardzo dziękuję mieszkańcom Otwocka za każdy oddany na mnie głos. Licząc na podobnie wysoką frekwencję co w pierwszej turze, gorąco zachęcam do pójścia na wybory 4 listopada. W drugiej turze na pewno nie będę głosować na Ireneusza Paśniczka. Osiem lat temu bezskutecznie ubiegał się on o mandat radnego z komitetu prezydenta Zbigniewa Szczepaniaka „Otwock Tworzymy Wspólnie”. Z kolei cztery lata później ponownie bezskutecznie startował do rady miasta z komitetu o podobnej nazwie co moje Stowarzyszenie, co mogło mylić moich wyborców. Teraz z kolei ubiega się o fotel prezydenta. W mojej ocenie nie jest żadnym gwarantem zmian. To kandydat bez doświadczenia samorządowego.
  • Przemysław Bogusz – 2 681 głosów
    Od początku stawialiśmy na grupę i trzeci w mieście wynik komitetu Przyjazny Otwock w wyborach do rady to dowód, że obraliśmy dobrą strategię. Mój wynik w wyborach prezydenckich nie pozwolił wejść do drugiej tury, ale pokazuje, że jest zapotrzebowanie na kandydata bezpartyjnego i w żaden sposób niepowiązanego. To cieszy, tym bardziej, że moja kampania była o wiele skromniejsza niż kampanie moich konkurentów. Dziękuję wyborcom, którzy na mnie głosowali, zwłaszcza mieszkańcom Śródborowa, gdzie uzyskałem najlepszy wynik. Przed drugą turą przyglądam się jeszcze, co obaj kandydaci pokażą. Przyznaję, że pana Paśniczka w ogóle nie znam. Czekam więc na debatę. Prezydent powinien być ponad podziałami, o czym mówił w wywiadzie w „Linii” jeden z kandydatów, i oczekuję, że ktokolwiek wygra, przyjmie taki właśnie model prezydentury.
  • Ireneusz Wojtasik – 1 345 głosów
    Prowadząc kampanię przy takim nakładzie i możliwościach, jakie miałem, uważam ten wynik za bardzo dobry. Wszyscy pozostali kandydaci byli dużo dłużej reklamowani. W przypadku mojej kandydatury decyzja zapadła w ostatniej chwili, więc miałem bardzo mało czasu na przeprowadzenie kampanii wyborczej w sytuacji, gdy miejsca na banery i spotkania z mieszkańcami w większości były już zarezerwowane. Prywatnie mam swojego kandydata w drugiej turze wyborów, ale publicznie nie chcę się w tej sprawie wypowiadać. Koalicji, która mnie zgłaszała, zostawiam decyzję o tym, czy poprze któregoś z kandydatów, ale na wybory oczywiście pójdę.
  • Artur Brodowski – 1 019 głosów
    Głosów mogło być więcej. Prowadziłem merytoryczną kampanię, widocznie nie w cenie jest rozmowa o problemach miasta i realnych sposobach ich rozwiązania oraz doświadczenie i przygotowanie do sprawowania funkcji. Okazuje się, że wyborcy kierują się czymś innym. Może zabrakło mi świeżości, bo w środowisku samorządowych jestem rozpoznawalny. Wyniki wyborów pokazały, że doświadczenie się nie liczy. Tylko ja i pan Margielski prowadziliśmy kampanię o charakterze merytoryczno-realnym. Większość kandydatów chowała się za banerami. Z całym szacunkiem do nich, ale to była namiastka programowa dla rozwoju miasta. Wydaje mi się, że mieszkańcy Otwocka narzekają, ale nie biorą udziału w merytorycznej rozmowie o przyszłości Otwocka. W drugiej turze wybór nie jest trudny, patrząc na sytuację w radzie miasta i podział mandatów. Chodzi o to, żeby miasto rozwijało się bez awantur. Jeśli ktoś będzie chciał skorzystać z mojej pomocy, to pomogę. Dobrze znam samorząd i jego problemy. Udało się nam stworzyć bardzo dobry zespół kandydatów na radnych, którzy swoją aktywność chcą wykorzystać do działań na rzecz miasta. Bardzo się z tego cieszę. Z tej aktywności pewnie powstanie stowarzyszenie. Przy okazji dziękuję wszystkim osobom, które poparły moją kandydaturę i kandydatów KWW Kierunek Otwock. Ważne, aby po wyborach wszyscy potrafili współpracować dla dobra mieszkańców, nie obrażając się za osiągnięty wynik wyborczy czy różnice w poglądach.
  • Marek Leśkiewicz – 286 głosów
    Sukcesem jest to, że pod szyldem komitetu ogólnokrajowego, a nie lokalnego, wystawiliśmy radnych, ludzi do sejmiku wojewódzkiego i dwóch kandydatów na prezydentów. Uzyskaliśmy wynik podobny do Kukiz`15. Z całą świadomością podjeliśmy decyzję, że nie będziemy wieszać żadnego baneru, chcieliśmy sprawdzić, czy wyborcy czytają i są świadomi wyboru. Niestety, okazało się, że większość wybiera po banerze, po twarzy, kilka minut przed wejściem do lokalu wyborczego. Spodziewałem się lepszego wyniku, bo zawarłem cichą koalicję z pewnymi ugrupowaniami w Otwocku, a potem okazało się, że oni w ogóle nie poszli na wybory. Spodziewałem się co najmniej 1500 głosów. Zawiodłem się na tej grupie ludzi. Chcieliśmy przeprowadzić kampanię trochę inaczej niż inni, żeby uzmysłowić wyborcom, że podejmują decyzje pod wpływem emocji. Sukces jest taki, że udało się nam zaistnieć, zebrać fajnych ludzi i przygotować się do następnych wyborów. Odbyło się już posiedzenie naszego ruchu Jedność Narodu i przygotowujemy się do kolejnych wyborów. Kibicuję mojemu miastu, które ma ostatnie pięć minut na to, żeby pozyskać co najmniej 100 mln zł przez najbliższe dwa lata, i kibicuję mądrości i zgodzie. Pan Paśniczek daje szansę rozwoju Otwocka.

zebrała Aleks

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl