Porwali kobietę na ulicy

WAWER: POKRZYWDZONA ZNAŁA JEDNEGO Z NAPASTNIKÓW.

Dwóch bandziorów zaczepiło młodą kobietę na ulicy. Zaatakowali ją kijem bejsbolowym i siłą wciągnęli do samochodu. Porwali 23-latkę, bo chcieli odzyskać pieniądze od jej przyszłego szwagra. Obydwaj mężczyźni zostali już zatrzymani i trafili do aresztu. Grozi im do pięciu lat więzienia!

AJ

W niedzielę, około godz. 19 na jednej z ulic w Radości rozegrały się sceny jak z filmu gangsterskiego. Dwóch mężczyzn zaplanowało porwanie. Kiedy zauważyli 23-letnią kobietę, która szła chodnikiem, zatrzymali samochód i zaczepili ją. Potem wszystko potoczyło się błyskawicznie.

Jeden z bandziorów wyskoczył z auta z kijem bejsbolowym i uderzył nim kobietę, kopał ją po całym ciele. Oszołomiona i ranna przewróciła się na chodnik. Wtedy napastnicy podnieśli ją, siłą wsadzili do samochodu i odjechali. Chcieli pojechać do domu jej siostry, bo to z jej partnerem mieli porachunki finansowe. – W czasie jazdy mężczyźni grozili kobiecie śmiercią i zabronili jej wysiadać z samochodu. Pokrzywdzona próbowała się bronić. W pewnym momencie samochód utknął w korku przed skrzyżowaniem i kobieta otworzyła drzwi i uciekła z auta – tłumaczy nadkomisarz Joanna Węgrzyniak z komendy rejonowej Praga-Południe.

– Pokrzywdzona zaczepiła przypadkowych przechodniów, którzy jej pomogli i zawieźli ją na komisariat w Wawrze – dodaje nadkomisarz Węgrzyniak. Tam porwana opowiedziała policjantom o koszmarze, który przeżyła. Przyznała, że znała jednego z napastników, którym okazał się 33-letni Kamil B., kolega partnera jej siostry. To właśnie Kamil B. zaatakował ją na ulicy.

– Z relacji kobiety wynikało, że podszedł do niej 33-letni Kamil B. i od razu zaczął ją uderzać kijem bejsbolowym, przewrócił ją na ziemię, kopał i bił po całym ciele. Wciągnął ją do samochodu i zabronił jej wysiadać, a także groził śmiercią – tłumaczy komisarz Węgrzyniak.

I dodaje, że kobieta doznała kilku urazów, m.in. złamania ręki, i trafiła do szpitala. – Z policyjnych ustaleń wynika, że napastnicy mieli porachunki z przyszłym szwagrem zaatakowanej kobiety – mówi nadkomisarz.

Policjanci szybko namierzyli bandytów. Pierwszy został zatrzymany 33-letni Kamil B., który usłyszał zarzuty pozbawienia wolności, uszkodzenia ciała i zmuszania do określonego zachowania. Drugi
w ręce policjantów wpadł 36-letni Piotr K., który odpowie za pozbawienie wolności. Mężczyźni trafili do aresztu tymczasowego – zaznacza nadkomisarz Joanna Węgrzyniak. I dodaje, że sprawcom za pozbawienie wolności i uszkodzenie ciała grozi do pięciu lat więzienia. Sprawa znajdzie finał w sądzie.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl