Ekranem w głuszę

CZYTELNICY PYTAJĄ O MOST

Sztandarowa inwestycja mijającej kadencji samorządowej nie przestaje budzić emocji. Jedni zachwycają się nowym mostem przez Świder, ale nie brakuje też mieszkańców, którzy pytają, po co są na nim zamontowane ekrany akustyczne.

SYLWIA WYSOCKA

Zmotoryzowani i piesi już blisko miesiąc mogą cieszyć się nową przeprawą mostową przez Świder pomiędzy Otwockiem a Józefowem. Są jednak i tacy użytkownicy mostu, u których pewne rozwiązania zastosowane przez inwestora budzą wątpliwości. W redakcji odebraliśmy kilkanaście telefonów i maili od Czytelników, którzy pytali, po co na oddalonym od domów mieszkalnych moście zamontowano ekrany akustyczne. „Po co są te ekrany? Z jednej strony drogi jest las, z drugiej są tory kolejowe. Tam, gdzie mieszkają ludzie, czyli blisko ul. Majowej, ekranów nie ma. Jakie zatem zadanie spełniają zainstalowane ekrany? Zamiast podziwiać przyrodę podczas jazdy mostem, jedzie się jak w tunelu” – pyta w mailu do redakcji pani Barbara.

Szukając odpowiedzi na te pytania w dokumentacji projektowej, znaleźliśmy ogólne uzasadnienie. Czytamy w nim, że „ze względu na zapisy decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, decyzję ministra środowiska oraz warunki wydane przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska zachodzi potrzeba wybudowania ekranów akustycznych na moście oraz jego dojazdach”. Potwierdza to w rozmowie z „Linią” zastępca dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych Marek Dąbrowski. – Inwestycja drogowa powyżej 1 km wymaga uzyskania decyzji środowiskowej. Taką decyzję wydają osoby niezwiązane z inżynierią budownictwa, tylko z ochroną środowiska. Budowa mostu z dojazdami została wykonana zgodnie z wydaną decyzją środowiskową, a ta zakładała budowę ekranów dźwiękochłonnych – tłumaczy Dąbrowski.

A dlaczego ekrany zamontowane są w części mostowej? – Wynika to z przepisów i decyzji, która została wydana już kilka lat temu, ale jest aktualna i obowiązująca. W obszarze chronionym rezerwatu rzeki Świder obowiązują najwyraźniej szczególne uwarunkowania i zostały one spełnione – wyjaśnia zastępca dyrektora ZDP. – Z kolei jeśli chodzi o część drogową, czyli dojazdy do mostu, ekrany faktycznie w pewnym momencie się kończą, bo z decyzji środowiskowej wynikało także, że zasięg hałasu z drogi nie wymaga ochrony siedlisk ludzkich. Podstawą do takiej opinii jest cały system przeliczeń. Zajmują się tym certyfikowane laboratoria, więc nie ma podstawy, by tę opinię podważać – przekonuje Dąbrowski.

I podkreśla, że nie ma możliwości, by w tej inwestycji było coś niezgodnego z przepisami, bo inaczej nie zostałaby ona zatwierdzona.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl