Zrobili zebrę obok tunelu

ŚWIDER: KOLEJNA UDANA INTERWENCJA „LINII OTWOCKIEJ”.

Mieszkańcy Świdra byli bezradni. – Dzieci, młodzież i dorośli na dziko przechodzą przez ulicę na wysokości PKP Świder od strony ronda i budowanego tunelu drogowego. Dojdzie tu do tragedii, bo kierowcy ignorują pieszych, którzy dosłownie pchają się im pod koła – alarmowali Czytelnicy, którzy poprosili „Linię Otwocką” o pomoc. Po naszej interwencji okazało się, że jednak można zrobić zebrę i dzieci bezpiecznie dotrą do szkoły.

AGNIESZKA JASKULSKA

Niedawno otworzono most drogowy przez Świder i na ul. Jana Pawła II w Otwocku zrobiło się tłoczno. – Kiedyś droga od ul. Majowej do rzeki była brukowa i zamknięta dla ruchu. Wszyscy chodzili tamtędy na PKP Świder bez obaw, że kogoś potrąci samochód – tłumaczy mieszkająca w okolicy Agnieszka Kowalczyk.

– Wszystko zmieniło się po otwarciu mostu. Teraz ulica Jana Pawła II stała się bardzo ruchliwa. Zrobiono tylko jedno przejście dla pieszych na wysokości środkowej części PKP Świder od strony ul. Kukułczej. Jednak wielu mieszkańców, w tym uczniowie, korzystało z dzikiego przejścia przez ulicę od strony ronda i tunelu, gdzie można zejść z peronów. Od lat chodziło się tamtędy w stronę szkoły, przedszkola i sklepów albo na pociąg. Teraz, gdy jeździ tu mnóstwo samochodów, kierowcy nie musieli się zatrzymywać, bo przecież nie było tam oznakowanego przejścia dla pieszych, a jednocześnie znajdowała się tabliczka z informacją, że jest to przejście do przedszkola i szkoły – podkreśla pani Agnieszka. – Niedawno od strony peronów chłopiec na rowerze przejeżdżał przez ulicę. Na środku drogi przewrócił się i kierowcy w ostatniej chwili zahamowali. O mały włos, a doszłoby do tragedii – wyjaśnia kobieta.

Inny nasz Czytelnik podkreśla, że mieszkańcom zależało, aby od strony ronda zrobiono chociaż tymczasowe przejście albo żółte pasy. – Informowaliśmy o tym chyba wszystkich świętych. Słaliśmy pisma, dzwoniliśmy m.in. do Zarządu Dróg Powiatowych, starostwa, wykonawcy modernizacji linii kolejowej, a nawet do PKP PLK. Wszyscy bezradnie rozkładali ręce i spychali odpowiedzialność na inną jednostkę, tłumacząc, że ktoś inny powinien to zrobić – tłumaczy mieszkaniec Świdra.

Pani Agnieszka zadzwoniła do redakcji, prosząc o pomoc w tej sprawie. „Linia” skontaktowała się z PKP PLK, które modernizują linię kolejową, a także z prowadzącą roboty firmą Budimex. Sprawa błyskawicznie nabrała tempa. Okazało się, że wystarczyła odrobina dobrej woli i zainteresowania ze strony urzędników. – Sprawa dotyczy miejsca, gdzie graniczą ze sobą dwie inwestycje. Jedną realizują PKP PLK, a drugą ZDP. W ciągu kilku dni odbyły się spotkania z udziałem przedstawicieli naszego kierownictwa, a także ZDP, starostwa i policji. Udało się znaleźć najlepsze i najbezpieczniejsze rozwiązanie dla pieszych – podkreśla Michał Wrzosek, rzecznik przedsiębiorstwa Budimex.

W środę, 7 listopada na miejscu pojawili się urzędnicy i policjanci. – Funkcjonariusze z drogówki zajęli się sprawą po tym, jak mieszkańcy poprosili o interwencję w sprawie przejścia w Świdrze. Dlatego zorganizowaliśmy wizję w terenie, w której uczestniczyli również urzędnicy – tłumaczy nadkom. Daniel Niezdropa z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. – Policjanci ocenili, że na wysokości zejścia z peronów nie może być przejścia dla pieszych, dlatego ZDP zamontował tam słupki, aby piesi i rowerzyści nie wchodzili tamtędy na jezdnię – tłumaczy nadkom. Daniel Niezdropa z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. – Funkcjonariusze wyznaczyli bardziej bezpieczne miejsce dla pieszych, które znajduje się bliżej ronda i powstającego tunelu w ul. Majowej – dodaje nadkomisarz. W czwartek, 8 listopada obok ronda zrobiono tymczasowe przejście. – Na razie są to tymczasowe pasy, ale po zakończonych inwestycjach powstanie stałe przejście dla pieszych – podkreśla nadkom. Niezdropa.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.