Pożegnalna sesja

PODSUMOWANIE KADENCJI 2014-2018.

Siódma kadencja Rady Miasta Otwocka dobiegła końca. W piątek, 16 listopada, w Powiatowym Młodzieżowym Domu Kultury radni i prezydent spotkali się w takim gronie po raz ostatni. Podziękowano sobie za współpracę, ale padły też słowa „przepraszam”.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

To były cztery trudne, ale i owocne lata otwockiego samorządu, co przyznali zarówno prezydent Zbigniew Szcze- paniak, jak i radni tej kadencji. Ustanowiono rekordy długości trwania sesji rady miasta. Radni obradowali po kilkanaście godzin, nawet do godz. 2 w nocy. Dla 10 z 21 radnych przygoda z samorządem na razie się skończyła. Nie zobaczymy ich w nowej kadencji.

Przewodniczący rady miasta Jarosław Margielski podziękował prezydentowi Zbigniewowi Szczepaniakowi za minioną kadencję i za całe 12 lat pracy na rzecz otwockiego samorządu. Wspomniał też nieobecnego już między nami radnego Bernarda Wojciechowskiego, którego pamięć uczczono minutą ciszy. Margielski podziękował też mieszkańcom Otwocka, którzy przez ostatnie cztery lata aktywnie uczestniczyli w życiu społecznym. Radnym wręczono albumy związane ze 100-leciem odzyskania przez Polskę niepodległości. – Jeśli zdarzyło się, że ktoś poczuł się urażony, niedoceniony to tym wszystkim osobom należy się słowo przepraszam – mówił przewodniczący rady miasta.

Podziękowania złożyli też przedstawiciele policji i straży pożarnej. Szczególne słowa podziękowania skierowali do ustępującego prezydenta członkowie stowarzyszenia Otwock Tworzymy Wspólnie, z którego Zbigniew Szczepaniak przez trzy kadencje kandydował na urząd prezydenta. – Nie zawiedliśmy się na panu – mówiła Wiesława Tomaszewska. Życzenia odchodzącemu prezydentowi złożyli też przedstawiciele OKS-u oraz dyrektor miejskiego żłobka. – Wszystkim państwu dziękuję. Jeśli w czasie mojej kadencji kogoś obraziłem czy zachowałem się nie tak, bo jak wiecie jestem trochę porywczy, to bardzo przepraszam. Nie wynikało to z mojej złej woli, a może z zaistniałej sytuacji. Życzę wszystkiego najlepszego przyszłemu prezydentowi, radnym i mieszkańcom – mówił Szczepaniak.

W ostatnim dniu swojej kadencji radni jednogłośnie podjęli uchwałę intencyjną w sprawie realizacji współpracy partnerskiej pomiędzy Otwockiem a japońskim miastem Oarai. O ile w tym przypadku obyło się bez dyskusji, to jeśli chodzi o drugi projekt uchwały dotyczący budowy pomnika ku czci Ireny Sendlerowej, nie było zgody. Jest to obywatelski projekt uchwały, pod którym podpisy złożyło ponad 500 mieszkańców Otwocka. Jego inicjatorem jest Stowarzyszenie Klub Twórczego Myślenia. Głos w tej sprawie zabrał radny Przemysław Bogusz.

– Postać Ireny Sendlerowej, mieszkanki Otwocka, zasługuje na upamiętnienie, ale nie w takiej formie. Trudno odnaleźć pomniki Sendlerowej w Polsce. Dlaczego ich nie ma? Bo Irena Sendlerowa po prostu nie chciała pomnika, mówi o tym też jej córka w jednej z książek. Najbliższy pomnik, jaki znalazłem, jest w Moskwie. Nie wiem, czy Otwock powinien być pierwszym miastem w Polsce, które wybierze formę upamiętnienia Ireny Sendlerowej nie- zgodną z jej wolą. Popieram wszelkie inne żywe formy jej upamiętnienia, ale nie pomniki – podkreślał Bogusz, który zaproponował, aby projekt uchwały wrócił na komisje rady miasta. Radni poparli jego wniosek, ale niejednogłośnie.

KOMENTARZ:

Zbigniew Szczepaniak, prezydent Otwocka od 2006 do 2018 roku

  • Dzisiejsza sesja jest moją pożegnalną. Ostatnie 12 lat mojego życia było ściśle związane z ot-wockim samorządem. Dlatego ten dzień jest dla mnie pełen refleksji. Trzykrotnie zostałem obdarzony przez mieszkańców Otwocka zaufaniem, co motywowało mnie do ciężkiej pracy na rzecz naszego miasta. Domyślam się, że różnie przez państwa ocenianej, ale z mojej perspektywy to było 100 proc. oddania i pasji. Miałem ogromny zaszczyt pracować jako prezydent w czasie, gdy nasze miasto przechodziło najważniejsze przemiany. Kiedy w 2006 roku zaczynałem pracę, Otwock był pozbawiony kanalizacji, strategicznych dokumentów, bazy rekreacyjnej, czy teatru. Ten stan udało się zmienić… Dziś wizytówką miasta stały się odrestaurowana ul. Kościelna, zmodernizowane targowisko czy przebudowany budynek Teatru im. Jaracza, w którym uruchomiliśmy również kino. Poprawialiśmy stopniowo stan gminnych ulic, dzięki wsparciu z Unii Europejskiej zbudowaliśmy od podstaw 23 km ścieżek rowerowych, a każda szkoła dostała plac zabaw i infrastrukturę sportową. Swego czasu również wybudowaliśmy przy znacznym dofinansowaniu trzy boiska typu „Orlik”… Zbudowaliśmy ze swoimi współpracownikami przy udziale kolejnych rad miasta solidne podstawy, tworząc studium, infrastrukturę podziemną, rozpoczęliśmy modernizację dróg, pozyskaliśmy środki na modernizację szkół, infrastruktury sportowej. Dokonaliśmy tego przy najniższych w regionie nakładach na administrację i przy znacznym, bo ponad 100 mln zł, udziale środków zewnętrznych, z czego mam ogromną satysfakcję. Życie zmusiło mnie do rezygnacji z ubiegania się o reelekcję. To była trudna decyzja, w podjęciu której nie mogłem kierować się sercem, ale odpowiedzialnością. Aby móc skutecznie kierować miastem, trzeba mieć „końskie zdrowie”, grubą skórę i determinację do realizacji założonych celów. Dziękuję wszystkim: swoim współpracownikom, radnym, organizacjom pozarządowym, wszystkim, z którymi miałem możliwość współpracować, za te 12 lat pracy, sukcesów, radości i wzruszeń. Nie zawsze ta współpraca była twórcza i łatwa, ale chcę wierzyć, że wszyscy mieliśmy na uwadze jeden cel – dobro Otwocka i dobro naszych mieszkańców, a tylko różniliśmy się jego wizjami. Wszystkim bardzo serdecznie dziękuję. Gratuluję swojemu następcy Jarosławowi Margielskiemu i szczerze życzę panu wielu sukcesów w przewodzeniu naszym miastem oraz znakomitej współpracy z Radą Miasta Otwocka…

n

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl