Zacisnęli pasa burmistrzowi

KARCZEW: RADNI OBNIŻYLI PENSJĘ WŁODARZOWI.

3864 osoby udzieliły kredytu zaufania nowemu burmistrzowi Karczewa Michałowi Rudzkiemu, ale nowym radnym (zwłaszcza z komitetu PiS) nie przychodzi to już tak łatwo. Rada miejska nie przychyliła się do propozycji przedstawionej przez burmistrza dotyczącej wysokości jego wynagrodzenia
i obniżyła je w stosunku do propozycji o ponad 2 tys. zł!

SYLWIA WYSOCKA

Wynagrodzenie nowego burmistrza Karczewa było najgorętszym tematem sesji rady miejskiej w poniedziałek, 10 grudnia. Tak jak pisaliśmy, burmistrz zaproponował radnym projekt uchwały, zgodnie z którym otrzymywałby miesięcznie maksymalne wynagrodzenie określone przepisami, tzn. 9 tys. 660 zł miesięcznie brutto. Na tę kwotę miało składać się wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 4 tys. 800 zł, 2 tys. 100 zł dodatku funkcyjnego i 2 tys. 760 zł dodatku specjalnego (40 proc. wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego). – Zaproponowałem maksymalne stawki, ponieważ nie przysługuje mi dodatek za wieloletnią pracę, a to oznacza, że przy ich przyjęciu zarabiałbym ok. 6 tys. 500 zł na rękę – informuje w rozmowie
z „Linią” burmistrz Michał Rudzki. – Uważam, że to uczciwa zapłata przy takim poziomie zadań i odpowiedzialności. W najśmielszych snach nie przyszło mi do głowy, że radni będą to kwestionować – dodaje. Tak się jednak stało.

Przewodniczący rady Piotr Żelazko zwrócił się z wnioskiem, by projekt uchwały w sprawie wynagrodzeń nie zawierał sugestii co do liczb. Miały one paść podczas dyskusji. Poszczególni radni złożyli kilka propozycji, z których najniższa zakładała, że na pensję burmistrza będzie składać się wyna- grodzenie zasadnicze – 4 tys. zł, dodatek funkcyjny – 500 zł, i dodatek specjalny w wysokości 20 proc. dwóch poprzednich składników. Dawało to niecałe 4 tys. zł netto.

Kolejna propozycja zgłoszona przez radnego Łukasza Włodarczyka miała być rozwiązaniem kompromisowym, bo zakładała, że przynajmniej dodatek funkcyjny będzie maksymalnej wysokości, czyli 2 tys. 100 zł. Radny Włodarczyk (komitet PiS) autorytatywnie oświadczył bowiem, że burmistrz ma najmniejsze doświadczenie zawodowe ze wszystkich uczestników obrad, a już na pewno dotyczy to kwestii zarządzania ludźmi. A zadaniem burmistrza tak naprawdę jest zarządzanie całym urzędem. – Proponuję, żeby pensja wynosiła 4 tys. zł wynagrodzenia zasadniczego plus dodatek funkcyjny w maksymalnej wysokości 2 tys. 100 zł, jako że funkcja jest prestiżowa, a burmistrz powinien być odpowiednio zmotywowany do tego, żeby pracować na rzecz gminy. Dodatek specjalny powinien pozostać na minimalnym poziomie, czyli 20 proc. – zaproponował radny Włodarczyk, zaznaczając, rada zawsze może podnieść wysokość wynagrodzenia.
– Uważam, że jest to sprawiedliwa wstępna ocena pracy burmistrza, którego nie znamy – argumentował.

Burmistrz Rudzki nie zostawił jego słów bez komentarza. Ostatecznie radny musiał wycofywać się z arbitralnej oceny dotyczącej braku doświadczenia i kompetencji nowego burmistrza. Finalnie przyjęto rozwiązanie zgłoszone przez Mateusza Stanaszka, który zaproponował zwiększenie wysokości dodatku specjalnego do 30 proc.

W całej tej sytuacji jak kiepski żart zabrzmiała propozycja tych samych radnych, którzy walczyli o obniżenie pensji burmistrza, żeby podwyższyć diety im oraz przewodniczącym komisji. – Jak ta propozycja ma się do argumentów o koniecznych oszczędnościach czy do wytykania wcześniej przeciwko burmistrzowi braku doświadczenia? Wielu radnych spra- wuje mandat po raz pierwszy… – zauważył radny Stanaszek. Ostatecznie diety radnych nie zostały podwyższone.

  • Pensja burmistrza:
  • wynagrodzenie zasadnicze – 4 tys. zł,
  • dodatek funkcyjny – 2 tys. 100 zł,
  • dodatek specjalny w wysokości 30 proc. wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego – 1 tys. 830 zł,
  • razem: 7 tys. 930 zł brutto
  • – netto ok. 5 tys. 500 zł.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl

REKLAMA

OGŁOSZENIE