Hala i basen przy parku

KOMPLEKS SPORTOWY PO ZIELENI MIEJSKIEJ.

Jest już gotowa nowa koncepcja budowy hali sportowej z basenem na terenie po dawnej zieleni miejskiej u zbiegu ulic Andriollego i Pułaskiego. Kompleks będzie kosztować ok. 25 mln zł netto, a jego realizacja ma rozpocząć się w 2019 roku.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Marzenie otwocczan o krytym basenie i hali sportowej z prawdziwego zdarzenia w końcu się spełni? Przedstawiamy już kolejną, mamy nadzieję, że ostatnią, koncepcję tego typu obiektu.

Otwocki kompleks sportowy ma wyróżniać się m.in. zewnętrznymi basenami i profesjonalną ścianką wspinaczkową. Ma być tak dostosowany, żeby można było tam rozgrywać różne zawody. W środku znajdą się: 25-metrowy basen z ośmioma torami, brodzik dla dzieci z małymi zjeżdżalniami, dwa jacuzzi, sauna, pomieszczenie fitness, siłownia, szatnie, łazienki, pomieszczenia dla administracji. Nie zabraknie też kawiarni. Z basenu wewnątrz obiektu będzie można przepłynąć do basenów zewnętrznych zasilanych wodami termalnymi. Z części basenowej będzie przejście do hali sportowo-widowiskowej.

Koncepcja przewiduje widownię na 375 miejsc, ale jest możliwość ich zwiększenia. Zgodnie z sugestią prezydenta Jarosława Margielskiego zostały już wprowadzone dodatkowe tzw. trybuny kasetowe (wysuwane). Dobrze, gdyby docelowo było 500 miejsc. Założenie jest takie, że cały obiekt będzie obsługiwał ok. 550-600 użytkowników. Jest 106 miejsc parkingowych oraz cztery dodatkowe dla osób niepełnosprawnych. Ta koncepcja jest wyjściowym materiałem dla projektanta, który potem na jej bazie stworzy projekt do realizacji. Ma on być gotowy w pierwszym kwartale 2019 roku. Najpierw ma powstać hala, a potem basen.

Dlaczego na zieleni?

Z koncepcją zapoznali się już otwoccy radni. Na komisjach prezydent Margielski wyjaśnił, dlaczego kompleks sportowy powinien powstać właśnie na terenie po zieleni miejskiej. – Taką decyzję podjęła jeszcze poprzednia rada miasta. Za tą lokalizacją przemawia kilka argumentów. Jest tam ok. 1,3 ha, powierzchnia pod zabudowę to ponad 5,5 tys. m2. Dla porównania kompleks w Józefowie znajduje się na pow. ok. 3,5 m2. Poza tym jest to teren blisko trzech szkół i przedszkola, niedaleko znajdują się też SP nr 1 i SP nr 2. To powoduje, że ten kompleks w godzinach od 8 do 16 będzie wykorzystywany na lekcje wf-u.

Bliskość szkół ponadpodstawowych pozwoli na to, że wystąpiliśmy do powiatu o współfinansowanie inwestycji. Jeśli do tego nie dojdzie, powiat będzie musiał ponosić koszty użytkowania tych obiektów przez młodzież, co pozwoli obniżyć stały koszt utrzymania kompleksu przez miasto – argumentował prezydent. Dodał jeszcze, że w pobliżu znajdują się dodatkowe miejsca parkingowe wzdłuż ul. Andriollego.
Na działce po zieleni miejskiej przewidziany jest też odwiert do pozyskiwania wód geotermalnych. Stąd wziął się pomysł, aby kompleks basenów zasilanych tymi wodami powstał właśnie tam.

– W bezpośredniej bliskości zieleni miejskiej znajduje się węzeł cieplny. Złożyliśmy już wniosek aplikacyjny o sfinansowanie odwiertu geotermalnego na kwotę ok. 15 mln zł i jeżeli staniemy się beneficjentem tego programu, koszty odwiertu zostaną w 100 proc. pokryte ze środków zewnętrznych. Jeżeli odwiert zostanie wykonany, to woda o temp. 38-40 stopni C będzie wykorzystana do ogrzewania obiektu basenowego i hali. Pozwoli to też na podgrzewanie wody w basenie – wyjaśnił prezydent. Jeśli odwiert się nie uda, obiekt będzie podłączony do miejskiej sieci ciepłowniczej. – Po uzyskaniu zgody na przystąpienie do budowy kompleksu, do końca marca 2019 roku możemy jeszcze aplikować o środki zewnętrzne w ministerstwie sportu – dodał prezydent.

Paśniczek straszy korkiem

Radni popierają tę inwestycję, choć niektórzy mieli pewne uwagi. Ireneusz Paśniczek zakwestionował lokalizację obiektu. – Czy na pewno jest to jedyne miejsce, w którym może powstać taki obiekt? Lokalizacja na terenie zieleni miejskiej nie jest najlepsza. Jest tu mało miejsca. Z jednej strony jest to plus, że obok są szkoły, a z drugiej to minus, bo dojazd dzieci do szkoły przy takim obiekcie może być problematyczny. Na tej ulicy skumuluje się jeszcze więcej samochodów i zrobi się bardzo tłoczno – uważa radny Paśniczek.

Podobnego zdania był radny Marcin Michalczyk, dla którego naturalną lokalizacją jest teren OKS-u. Prezydent wyjaśnił, że to miejsce było wcześniej brane pod uwagę, ale na drodze stanęły pewne problemy. Chodzi o brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Trzeba by zmieniać zapisy studium, co mogłoby potrwać kilka lat. Jest też problem własności. Do miasta należy teren, gdzie jest Orlik i boisko pełnowymiarowe, a do pozostałej części, na której znajdują się boiska główne i boczne oraz budynki, prawo użytkowania wieczystego mają po równo trzy podmioty.

– Jestem otwarty na inne propozycje, bo to rada miasta decyduje
o lokalizacji. Zaproponowałem miejsce na podstawie wcześniejszych analiz. Jeżeli ktoś zgłasza problem, to proszę podać inne rozwiązanie – zwrócił się do Paśniczka i Michalczyka prezydent. Dodajmy, że już jego poprzednik Zbigniew Szczepaniak również wskazywał ten teren pod taką inwestycję. Powstał nawet specjalny folder z jej koncepcją.

Jeśli chodzi o kwestię zwiększonego ruchu w tej okolicy, Jarosław Margielski wskazał, że ul. Pułaskiego będzie zmodernizowana, zostanie rozwiązany też problem ze światłami na skrzyżowaniu ulic Filipowicza i Poniatowskiego, co znacznie usprawni komunikację w tym rejonie.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl

REKLAMA

OGŁOSZENIE