Dołożycie do SKM-ki, my damy na przepompownię

ROZMAWIAJĄ W SPRAWIE SMRODU.

O problemach z karczewską przepompownią ścieków pisaliśmy kilkakrotnie na łamach „Linii”. Latem ubiegłego roku do redakcji wpłynął list otwarty rozżalonych mieszkańców okolic przepompowni. Skarżyli się oni na smród wydobywający się z urządzeń instalacji będącej własnością gminy Karczew, a eksploatowanej przez Otwockie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji.

SYLWIA WYSOCKA

Władze Karczewa obiecywały, że zajmą się problemem. Jesienią 2018 r. miał powstać ostateczny projekt modernizacji przepompowni. Pod koniec ubiegłego roku okazało się jednak, że do wydatków niewygasających budżetu gminy, przechodzących na następny rok, wpisano opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej kompleksowej przebudowy pompowni ścieków sanitarnych. Przeznaczono na ten cel ponad 91 tys. zł, a ostateczny termin wykonania prac wyznaczono na 30 czerwca 2019 r. Szacunkowy koszt modernizacji wyliczono na milion złotych. Nie wiadomo jednak, kto miałby pokryć koszty modernizacji.

Okazuje się, że po zmianie władz samorządowych w Karczewie i w Otwocku oraz zarządu OPWiK samorządowcy ponownie zajęli się „śmierdzącym” problemem.

Podczas spotkań burmistrza Karczewa Michała Rudzkiego, prezydenta Otwocka Jarosława Margielskiego i nowej prezes OPWiK Anny Rozwadowskiej-Palarz ustalono, że modernizację pompowni w całości sfinansuje miasto Otwock.

Impulsem do tej decyzji była sprawa niepłaconego przez OPWiK miastu Karczew podatku od nieruchomości – czyli od użytkowanej przez OPWiK karczewskiej infrastruktury. Podatek nie był płacony od momentu zawarcia porozumienia o współpracy pomiędzy gminami w zakresie gospodarki wodno-ściekowej, czyli od 2011 r. Część tej opłaty już się przedawniła, natomiast podatek z lat 2014-2018 to kwota blisko 1,3 mln zł. Po negocjacjach Karczew zdecydował się umorzyć odsetki od zaległego podatku (ok. 300 tys. zł). Jednym z warunków była współpraca przy modernizacji przepompowni.

– Czekamy na oficjalne porozumienie w tej sprawie. Niemniej ustaliliśmy, że Otwock w całości zapłaci za modernizację przepompowni przy ul. Otwockiej. Technologia, którą projektujemy, będzie uzgodniona z OPWiK. Mamy jeden warunek: ma nie śmierdzieć – mówi w rozmowie z „Linią” burmistrz Karczewa Michał Rudzki.

Aby zrealizować te ustalenia, gmina Karczew ma przekazać w dzierżawę na 25 lat działkę, na której znajduje się budynek przepompowni. Otwock, mając prawa do tego terenu, będzie mógł ubiegać się o pożyczkę
na modernizację przepompowni z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.

Z kolei Karczew ma zwiększyć udział w kosztach związanych z funkcjonowaniem SKM-ki (w 2019 r. ma to być ok. 200 tys. zł) oraz w ewentualnych nowych rozwiązaniach komunikacyjnych.

– Uważam to za duży sukces negocjacyjny, jestem zadowolony z takiego rozwiązania, bo do tej pory mówiło się, że się nie da. Okazuje się, że porozumienie można osiągnąć. Trzeba tylko ze sobą rozmawiać. Cieszę się, że współpraca z prezydentem Otwocka rozpoczyna się bardzo dobrze – komentuje burmistrz Michał Rudzki.

Śmierdzący problem mieszkańców Karczewa wkrótce ma zostać rozwiązany. Jak informuje burmistrz Karczewa Michał Rudzki, wysłużoną przepompownię ścieków ma zmodernizować Otwock. To jednak będzie transakcja wiązana. W zamian Karczew dołoży m.in. więcej pieniędzy do SKM-ki.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl