Szkoda tradycji

LO IM. GAŁCZYŃSKIEGO BAWIŁO SIĘ POZA „DOMEM”.

Jack Sparrow pływał na pokładzie Czarnej Perły. Uczestnicy balu studniówkowego z „Gałczyna” szturmem zdobyli jej negatyw, czyli Białą Perłę – salę bankietową w Ostrowie przy Trasie Lubelskiej.

PRZEMEK SKOCZEK

Tegoroczna studniówka, która odbyła się 11 stycznia, niewą-tpliwie przejdzie do historii. Maturzyści z rocznika 2018/2019 są pierwszymi od kilku dekad, którzy bawili się poza murami szkoły. Powód? Po wymianie drewnianych podłóg w zabytkowym gmachu dyrekcja boi się ich zniszczenia przez ostre obcasy pantofelków. Można to zrozumieć, ale jednak szkoda pięknej tradycji.

LO im. Gałczyńskiego było chyba już ostatnią szkołą średnią w powiecie (z wyjątkiem Katolickiego Liceum Humanistycznego), która postępowała zgodnie z tym zwyczajem. Szykując samodzielnie balowy wystrój, odmieniając znane klasy i korytarze, uczniowie mieli poczucie pewnej wyjątkowości. Studniówka w sali bankietowej niewiele się różni od zwykłego wesela.

Jednak wielu lubi wesela, a dobra atmosfera potrafi się szybko udzielać, i ten wieczór oraz ta noc należały do udanych. Nikt chyba nie myślał o tym, że do matury pozostało już tylko 113 dni. Fruwały marynary, wirowały suknie i klosze spódniczek. Było szampańsko, choć bez oficjalnego szampana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.