Wrócić na podium

PIŁKA RĘCZNA: MKS KARCZEW W GRONIE 16 NAJLEPSZYCH DRUŻYN W KRAJU


Juniorki młodsze MKS Karczew rozpoczęły decydującą walkę o tytuł najlepszej drużyny w kraju. Pierwsza runda mistrzostw Polski już za podopiecznymi trenera Grzegorza Ankiewicza

MARCIN SULIGA

W czasie kilku ostatnich sezonów drużyna trenowana przez Grzegorza Ankiewicza nieprzerwanie stawała na podium mistrzostw Polski. Doskonała seria MKS Karczew została przerwana w ubiegłym roku w Karpaczu, gdzie po dość pechowym występie zawodniczki z Karczewa musiały zadowolić się czwartą pozycją. W tym roku MKS ma jednak
zamiar powrócić na podium mistrzostw Polski i zrobił już pierwszy krok w tym kierunku. Po trzech meczach w Brodnicy zespół z Mazowsza awansował do kolejnej fazy krajowego czempionatu.

Duży spokój

Dla MKS-u turniej w Brodnicy rozpoczął się od meczu z Zorzą Kowalów. Spotkanie miało dość jednostronny przebieg. Już do przerwy było niemal pewne, że ekipa z Karczewa nie będzie mieć problemu z odniesieniem pierwszego zwycięstwa. Podopieczne trenera Grzegorza Ankiewicza prowadziły 23:11 i druga część meczu była już tylko formalnością. Bohaterką spotkania została zdobywczyni 12 bramek Dominika Baran.

Zabójcze serie

Poziom trudności wzrastał z kolejnymi meczami. W następnym pojedynku przeciwnikiem ekipy z Mazowsza były Pantery Dopiewo. Dla rywalek był to mecz o wszystko, ponieważ porażka niemal automatycznie skreślała je z walki o awans. Przez niemal całą pierwszą połowę trwała wyrównana walka. Na trzy minuty przed końcem pierwszej części gry był remis 12:12, ale trzy trafienia z rzędu pozwoliły karczewiankom z większym spokojem zejść na przerwę. Po zmianie stron MKS zaliczył dwie bramkowe serie – przedzielone zaledwie jednym trafieniem Panter – co pozwoliło mu objąć najwyższe w tym meczu prowadzenie 23:13.

Twarde reguły

Najtrudniejsza przeprawa czekała na zespół z Karczewa w ostatniej potyczce z gospodarzem turnieju – Henri Lloyd Brodnica. Zawodniczkom trenera Ankiewicza bardzo zależało na zwycięstwie, bo to dawało im nie tylko wygraną w grupie, lecz także możliwość organizacji turnieju ćwierćfinałowego. Mimo doskonałej postawy zdobywczyni 10 bramek Joanny Wójcik, mecz udało się rozstrzygnąć dopiero w rzutach karnych. W regulaminowym czasie gry był remis 20:20.Karne lepiej wykonywali gospodarze, którzy wygrali 4:3.

–Nie chcę usprawiedliwiać wyniku, ale uważam, że w wielu fragmentach sędziowie podjęli kilka niezrozumiałych decyzji, które pozwalały gospodarzom utrzymać się do końca w grze i w walce o końcowe zwycięstwo – stwierdził szkoleniowiec MKS-u Grzegorz Ankiewicz, który pod koniec spotkania został upomniany przez arbitrów za krytykowanie ich orzeczeń.

Daleka podróż

Teraz (od 8 do 10 lutego) zespół z Karczewa czeka wyjazd do Kwidzyna. Tam – oprócz gospodarzy, czyli ekipy MTS Kwidzyn – czekać będą zespoły Korony Handball Kielce oraz Agrykoli Warszawa. – Liczyliśmy na to, że zagramy przed własną publicznością, ale niestety nie było nam to dane. Trafiliśmy do dość silnej grupy, gdzie zmierzymy się z jednym z faworytów rozgrywek MTS Kwidzyn – przyznaje trener Ankiewicz.

MKS Karczew – Zorza Kowalów 46:17 (23:11)
MKS: Wojewódzka, Popis – Zowczak 3, Idziak 1, G. Penkul, W. Trzepałka 8, Barańska 4, Kociszewska, Zagrajek, Buczkowska 5, Baran 12, Żelazo 2, Wójcik 4, Janowska 3, Ciszkowska 4

Pantery Dopiewo – MKS Karczew 23:32 (12:15)
MKS: Wojewódzka, Popis – Ciszkowska 1, Janowska 1,Wójcik 6, Żelazo 1, Zagrajek 2, Baran 5, Buczkowska 1, Kociszewska 2, Barańska 6,W. Trzepałka 6, G. Penkul, Idziak 1, Zowczak

Henri lloyd Brodnica – MKS Karczew 20:20 (7:8) k. 4:3
MKS: Popis, Wojewódzka –W. Trzepałka 3, Barańska 4, Kociszewska, Zagrajek,Wójcik 10, Buczkowska, Żelazo, Janowska 2, Ciszkowska

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl