Aleja uratowana

OTWOCK: PREZYDENT NIE WYRAZIŁ ZGODY NA WYCINKĘ.

Nie trzeba będzie wycinać wiekowych drzew, aby mieszkańcy mieli doprowadzony gaz. Dzięki interwencji prezydenta i rozmowom z przedstawicielami spółki gazowej udało się pogodzić te dwie sprawy.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

W ostatnich dniach do prezydenta Otwocka wpłynęła decyzja dotycząca zgody na wycinkę 13 drzew, które od lat rosną przy ul. Rycerskiej. Chodziło
o aleje lip, która jest ozdobą wjazdu do miasta. Drzewostan jest zdrowy
i pielęgnowany. Są to nasadzenia powojenne. Ich żywot miał się zakończyć w związku z koniecznością wybudowania gazociągu w ul. Rycerskiej. Prezydent Jarosław Margielski nie wyraził na to zgody mimo argumentów, że z powodu braku wycinki gazociąg nie będzie realizowany.

– Drzewa są ozdobą Otwocka, dlatego musimy szczególnie o nie dbać
i nie dopuszczać do tego, żeby były wycinane w sytuacji, kiedy można tego uniknąć – komentuje sprawę w rozmowie z „Linią” prezydent.

Jarosław Margielski zaproponował, aby zastosować inne rozwiązanie, które pozwoli ocalić drzewa, a i mieszkańcy będą mieli doprowadzony gaz. – Przedstawiłem argumenty i technologię, w której można to zrealizować, nie wycinając tych drzew. Przedstawiciel spółki zgodził się na takie rozwiązanie – wyjaśnia prezydent. Trzeba będzie tylko przeprojektować wcześniejszy plany budowy.

Po tych ustaleniach między miastem a spółką gazową w najgorszym wypadku trzeba będzie wyciąć tylko jedno drzewo, choć nie jest to jeszcze przesądzone. Jak dowiedzieliśmy się w urzędzie miasta, może być wydana zgoda na usunięcie jednego drzewa, aczkolwiek jeśli spółka gazowa będzie w stanie je zachować, to ma tak zrobić.

Za wycinkę drzewa miasto może naliczyć opłatę, warunkiem jej odroczenia jest wykonanie nasadzeń zastępczych na terenie miejskim wskazanym przez urząd miasta.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.