Drzewa czy supermarket?

SPRAWA WYCINKI W MICHALINIE TRAFIŁA DO SĄDU.

Inwestor planujący budowę supermarketu Intermarche na działce po domu dziecka w Michalinie stara się o zgodę na wycinkę drzew. Burmistrz Józefowa odmówił pozwolenia na usunięcie z nieruchomości 92 drzew, ale inwestor odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. SKO nakazało miastu ponowne rozpatrzenie sprawy, ale ta trafiła do sądu.

SYLWIA WYSOCKA

W jednym z ostatnich numerów „Linii” informowaliśmy o odmownej decyzji burmistrza Józefowa Marka Banaszka dotyczącej wycinki blisko stu drzew rosnących na działce po dawnym domu dziecka w Michalinie (dawne Letnisko Michalin). O takie pozwolenie wystąpiła w połowie ubiegłego roku spółka Krokus, która planuje wybudować tam supermarket spożywczy.

W uzasadnieniu do odmownej decyzji burmistrz Józefowa wskazał na rozbieżności pomiędzy tym, co o drzewach we wniosku napisał przedstawiciel spółki, a tym, co ustalono podczas oględzin przeprowadzonych na działce. Okazało się między innymi, że część drzew ma inne obwody, niż podał inwestor. Burmistrz podkreślił, że wycięcie drzew pod planowaną inwestycję w sposób znaczący i szkodliwy zdegraduje walory krajobrazu kulturowego i przyrodniczego dawnego Letniska Michalin. Przypomniał również, że obowiązkiem organów administracji publicznej jest dbałość o przyrodę będącą dziedzictwem i bogactwem narodowym. Dodał, że we wcześniejszym postępowaniu władze miasta występowały do inwestora o rozważenie zmiany zagospodarowania działki w taki sposób, aby zminimalizować liczbę drzew do wycięcia.

Jednak inwestor nie zmienił planowanego sposobu zagospodarowania terenu i zaskarżył decyzję burmistrza do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. W odwo-łaniu wskazał, że nieruchomość została kupiona od powiatu otwockiego z zamiarem wybudowania na niej budynku handlowo-usługowego. Inwestycja ma pozwolenie na budowę, a inwestor podjął już wiele działań, m.in. dokonał rozbiórki istniejących budynków. Co więcej, usunął już część drzew i to na podstawie decyzji wydanej w lutym 2018 roku przez… burmistrza Józefowa, którym był wtedy Stanisław Kruszewski. Jak się okazuje, nie była to jedyna taka decyzja. W 2013 roku zgodę na wycinkę drzew (pod warunkiem wykonania nasadzenia zastępczego) uzyskał wcześniejszy właściciel nieruchomości, czyli powiat otwocki.

W styczniu SKO uchyliło decyzję burmistrza i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, podkreślając, że decyzja nie jest prawidłowo uzasadniona, a zebrany materiał dowodowy wymaga uzupełnienia. Od decyzji SKO można wnieść sprzeciw do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Z takiej możliwości na początku lutego skorzystała Fundacja Dobra Przestrzeń, która decyzją burmistrza została w lipcu 2018 roku włączona w proces procedowania wniosku jako strona. Fundacja wniosła do sądu o uchylenie decyzji SKO, którą, jej zdaniem, wydano z rażącym naruszeniem prawa. Fundacja jako strona zwróciła się bowiem do SKO z wnioskiem o dopuszczenie do udziału w postępowaniu, czyli np. wglądu do akt sprawy czy umożliwienie dołączenia posiadanego przez nią materiału dowodowego. Zdaniem fundacji SKO uniemożliwiło jej udział w postępowaniu na prawach strony. O tym, czy zarzuty fundacji są zasadne, zdecyduje wojewódzki sąd administracyjny.

– Realizacja tak uciążliwej i degradującej krajobraz inwestycji jest w tym miejscu niedopuszczalna. Inwestor musi zmienić swoje zamiary i podejście. Nie umniejszając pozytywnych dokonań poprzednika, decyzję burmistrza Banaszka traktujemy jako otwarcie władz gminy na postulaty mieszkańców i społeczników – podkreśla w rozmowie z „Linią” Wiktor Lach, społeczny opiekun zabytków i prezes Fundacji Dobra Przestrzeń.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl